Anna Fotyga

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Techniki negocjacji w praktyce: modelowa reakcja twardego negocjatora na dowolne pytanie lub propozycję

Anna Fotyga (ang.: Hardcore Negotiator, niem.: Haende hoch Verhandlerin, ros.: Ruki Wwierch Dogawariwatielka), znana też jako legendarna Pularda lub Pani za godzinę tudzież Dyplomatołkini - najlepszy wolski minister spraw zagranicznych od czasów Mieszka I. Zwana Fatygą przez Centrum Informacyjne Rządu. Istny Rejtan w obronie tajemnicy państwowej, której nie zdradziła nawet sejmowej komisji spraw zagranicznych, mimo poddania krzyżowemu ogniowi pytań przez odszczepieńca Pawła Zalewskiego.

Posłużyła do odzyskania Ministerstwa Spraw Bardzo Zagranicznych przez Wolskę z rąk Sowieckich Agentów. Uważana za ulubienicę Xero Curduplo Direttore. Najlepsza ministrant od czasów Okrągłego Stołu. W roku 2007 została jednoosobową kapitułą nagrody Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej.

Od listopada 2007 r. - Minister Spraw Zagranicznych na Uchodźstwie. Cynicznie nazwana przez tymczasowo sprawującego funkcję ministra spraw zagranicznych w kraju spóźniającego się prowokatora "Panią Minister Spraw Zagranicznych na Wygnaniu".

Mówi mało, ale smakowicie. W czerwcu 2007 r. w wyjątkowo dyplomatyczny sposób zaproponowała Rosji małą kontynentalną wojnę [1]:

W wywiadzie dla "International Herald Tribune", cytowanym przez "Der Dziennik" z dnia 16.08.2007, raz jeszcze wykazała się dyplomatycznym kunsztem i bezkompromisowo obnażyła knowania wrogów Wolski [2]:

Pan prezydent gratuluje (a co Maryśka na to?)
Bagażnik na narty należy do standardowego wyposażenia terenowych BMW BOR-u
Kuźnia talentu: przy skromnych maglownicach wzrastały wiedza i obycie najlepszej dziś dyplomatki IV RP

W dniu 29.11.2007 roku została szefową kancelarii Miłościwie Nam Nieobecnego i Niepoinformowanego, który nie mieszkał podkreślić jej niekwestionowanych zasług, dziękując między innymi za:

W Kancelarii Prezydenta natychmiast energicznie przystąpiła do wykonywania swych obowiązków, polegających głównie na krytykowaniu tymczasowego ministra spraw zagranicznych w rządzie okupacyjnym. W dniu 30.11.2007 w wywiadzie dla "Sygnałów Dnia", skomentowała niesłychaną prowokację wobec pana prezydenta:

Wielki stres pracy w Kancelarii Prezydenta nie przeszkadza pani minister poświęcać się skomplikowanej problematyce taniego państwa:

Wściekłe ataki wrogów narodu na panią minister

Pani Anna Fotyga jest pierwszym w historii Wolski ministrem spraw zagranicznych, który broni czysto wolskiej racji stanu, a nie działa w interesie międzynarodowego spisku Żydo-masonerii i liberal-postkomuny lewicy. Nic więc dziwnego, że jest obiektem nieustannej niesłychanej agresji ze strony Układu i innych wrogów narodu, inspirowanych przez określone siły.

świetlaną na firmamencie polskiej dyplomacji postać szczególnie upatrzyli sobie za cel niewybrednych ataków członkowie przestępczej Platformy Obywatelskiej, którym nie w smak jest to, że ministrami spraw zagranicznych IV RP przestali być agenci sowieccy. Apogeum tej bezprzykładnej nagonki stanowił wniosek o odwołanie pani minister, który w dniu 04.07.2007 złożony został w Sejmie przez wrogów narodu.

Oczywiście wniosek ten był rażąco niesprawiedliwy, a zarzucanie pani minister niekompetencji, stanowiło wyjątkowo wredne i ohydne nadużycie semantyczne. Świadczy o tym między innymi rozmowa Igora Janke z przewodniczącym sejmowej komisji spraw zagranicznych, Pawłem Zalewskim z PiS, która przeprowadzona została w dniu 03.07.2007, a więc w przeddzień cynicznego wniosku o odwołanie, na antenie "Poranka Radia TOK FM".

Dla zapoznania zwiedzających z wyjątkowymi kompetencjami pani Fotygi, które w wywiadzie referuje poseł Zalewski, jak również dla zaprezentowania, że w swych działaniach kieruje się ona wyłącznie "ważnym interesem państwa", poniżej przytoczono najistotniejsze jego fragmenty:

Okazało się niestety, że laurka wystawiona pani minister oraz charakterystyka jej wyjątkowych kompetencji, zaprezentowana przez posła Zalewskiego, uznane zostały przez największe wolskie autorytety nie tylko za daleko niewystarczające, ale faktycznie sprzeczne z PiSowską racją stanu oraz porażająco nielojalne.

Przeprowadzona w trybie pilnym doraźna lustracja pana Zalewskiego wykazała zresztą, że może on być głęboko zakonspirowanym agentem Układu i wrogiem narodu, gdyż w latach 1991 - 1993 był on posłem Unii Demokratycznej, znienawidzonej powszechnie partii odpowiedzialnej za wyprzedaż Ojczyzny i jej faktyczne rozgrabienie w okresie III RP.

W związku z tymi porażającymi faktami, już w dniu 04.07.2007 premier polecił zawiesić członkostwo posła w Partii i wszcząć wobec niego postępowanie dyscyplinarne.

Decyzja ta spotkała się z wielkim uznaniem Wolaków, gdyż premier w sposób spektakularny pokazał, że w Wolsce pod rządami Partii nie ma miejsca na partyjne sentymenty, a życie publiczne systematycznie oczyszczane jest z wrogów narodu, bez względu na ich przynależność partyjną. Potwierdzeniem słuszności podjętych działań są liczne wypowiedzi osób najważniejszych w państwie, z których najistotniejsze to:

Wrodzona skromność

"Dziennik" z dnia 07.05.2008 doniósł, że upływa pół roku, odkąd Anna Fotyga nie jest już szefową polskiej dyplomacji, a w galerii byłych ministrów nadal nie ma jej portretu. Galeria portretów wszystkich byłych szefów MSZ II i III RP znajduje się w głównym holu ministerstwa. Zwyczaj był taki, że zdjęcie każdego z odchodzących ministrów wieszano kolejno na ścianie. Źródła "Dziennika" twierdzą, że Fotyga zastrzegła sobie osobisty wybór zdjęcia do galerii i widocznie nie znalazła na to czasu. - "Fotyga należy do tych kobiet, które twierdzą, że źle wychodzą na zdjęciach" - mówi współpracownik obecnej szefowej Kancelarii Prezydenta.

Sytuacja ta dowodzi niezwykłej skromności pani minister. Przecież bez trudu można znaleźć fotografie oddające w pełni wdzięk i klasę p. Fotygi. Wystarczyłoby wykorzystać np. któreś ze zdjęć ilustrujących niniejsze hasło w Muzeum IV RP.

Chyłkiem do Waszyngtonu

W dniu 26.06.2008 szefowa Kancelarii Prezydenta RP w tajemnicy przed premierem i ministrem spraw zagranicznych, pojechała do Waszyngtonu na szereg spotkań na wysokim szczeblu. Uczyniła to w okresie, kiedy trwają negocjacje w sprawie tarczy, zapowiedziano wycofanie polskich oddziałów z Iraku, prasa amerykańska trąbi o więzieniu i torturach w Szymanach, Czesi zbliżają się do podpisania umowy o stacji radarowej, Litwini siedzą na ławce rezerwowych w sprawie tarczy itd., itp.

Przejmując inicjatywę w rokowaniach w sprawie tarczy, p. Fotyga po raz kolejny udowodniła, że polityka białej flagi, podobnie zresztą jak wszelka polityka zagraniczna, jest jej całkowicie obca.

Szczyt w Wiśle

Kolejnym oczywistym sukcesem szefowej Kancelarii Prezydenta na arenie międzynarodowej jest niewątpliwie szczyt Wolska - kraje bałtyckie w Wiśle, w dniach 1-3 sierpnia 2008 r. W szczycie tym mieli uczestniczyć:

Wszystko zmierzało ku nieuchronnemu sukcesowi, jednak prezydent Adamkus poinformował o "nagłym nagromadzeniu zajęć", zaś prezydent Zatlers uznał, że też nie przyjedzie, bo równie nagle odkrył, że w jego kraju, akurat 2 sierpnia, odbywa się referendum. W tej sytuacji w Warszawie i w Wiśle zorganizowano spotkanie Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Lecha Kaczyńskiego z Prezydentem Republiki Estońskiej Toomasem Hendrikiem Ilvesem.

Wybitni współpracownicy

Niespodziewana dymisja

W wyniku podpisania umowy o tarczy antyrakietowej, w dniu 20.08.2008 prezydent Lech Kaczyński przyjął rezygnację Anny Fotygi ze stanowiska szefa Kancelarii Prezydenta RP. Według źródeł PAP, powody dymisji Fotygi można określić jako osobiste - jej odejście związane jest m.in. z tym, że pani minister źle znosiła medialne ataki na swoją osobę i chce odpocząć.

W dniu 22.08.2008 "Dziennik" doniósł, że bezpośrednią przyczyną rezygnacji Anny Fotygi ze stanowiska szefowej Kancelarii Prezydenta była informacja o tym, że prezydent zamierza zatrudnić w Pałacu Witolda Waszczykowskiego. O swoich planach wobec Waszczykowskiego Lech Kaczyński poinformował Fotygę. Doszło do kłótni, a potem do złożenia przez Fotygę dymisji.

Jest to oczywiste kłamstwo gazety polskojęzycznej, którego głównym celem jest sianie zamętu i skłócanie prawdziwych Wolaków.

Anna Fotyga protestuje i odchodzi po raz drugi

W dniu 25.08.2010 bohatersko protestując przeciwko strusiej polityce wobec Rosji prezydenta-uzurpatora restaurowanej III RP - Bronisława Komorowskiego (ros.: Бронислава Коморовсково, pseudonim operacyjny: "Gajowy") - Anna Fotyga odeszła ze stanowiska szefowej misji MOP w Gruzji.

Legenda Anny Fotygi

Jak możemy przekonać się na własne oszczy, Anna Fotyga rzeczywiście odniosła poważne obrażenia

Biorąc pod uwagę ogromną wiedzę, doświadczenie i profesjonalizm w reprezentowaniu Wolski na arenie międzynarodowej, Anna Fotyga została desygnatem na ambasadora przy ONZ.

"Kandydatura taka, że mucha nie siada" - zapewniał europoseł PiS Richard Henry Czarnecki. [6]

(Wszelkie informacje o tym, iż Prezydent forsował desygnaturę swojej znajomej poprzez wstrzymywanie innych nominacji ambasadorskich, są w oczywisty sposób kłamliwe.)

Podczas przesłuchania Anny Fotygi przed Komisją Spraw Zagranicznych, która rekomenduje daną kandydaturę, wytrawna dyplomatka kolejny raz potwierdziła swe unikatowe predyspozycje:

Należy tu nadmienić, że skromność jest tylko jedną z licznych zalet pani Fotygi.

Koordynator relacji PiS za granicą

W dniu 10.09.2010 - Prezes PiS Jarosław Kaczyński rozesłał do ambasadorów listy, w których informuje że Anna Fotyga została "koordynatorem relacji partii z jej partnerami zagranicznymi".[9] Niespodziewana nominacja może mieć związek z hardcorowymi poglądami wyrażanymi przez desygnatkę:

Obrzydliwa prowokacja wrogów narodu wymierzona w legendę Anny Fotygi

W dniu 07.09.2011, w obliczu katastrofalnie spadających notowań okupantów przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi 2011 roku, kolaborujący z reżimem okupacyjnym wrogowie narodu zorganizowali haniebną prowokację, której ostrze wymierzone było w najlepszą minister od czasów Mieszka I oraz - pośrednio - w zamordowanego przez KGB, WSI i Tuska w zamachu smoleńskim prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

W tej niespotykanie obrzydliwej prowokacji, wrogowie narodu posłużyli się znanym portalem WiliLeaks.org, w którego zasobach, dzięki zuchwałemu hakerskiemu włamaniu, bezczelnie dokonali porażających fałszerstw, całkowicie wypaczających sens entuzjastycznych depesz dyplomatów amerykańskich, zachwycających się niebywałą kompetencją minister Fotygi oraz porażająco miażdżącymi sukcesami wolskiej dyplomacji pod jej kierownictwem na całym świecie.

Dla zilustrowania niesłychanej bezczelności i cynizmu fałszerzy, poniżej zaprezentowano ewidentnie sfałszowane teksty rzekomych depesz rzekomych dyplomatów amerykańskich w Wolsce, w których rzekomo wyrażali oni opinię, że rzekomo"MSZ pod rządami Anny Fotygi jest zdemoralizowane i osłabione", a ponadto rzekomo donosili, że:

Patrz też

Linki zewnętrzne