Czarne limuzyny rządowe
Czarne limuzyny rządowe (CLR) - niespotykanie uniwersalny, termin z repozytorium nowomowy, wykorzystywany do dyplomatyczno-naukowego, stonowanego i precyzyjnego opisywania ciężkiego boju wewnętrznego, jaki stoczyli wszyscy członkowie Naszej Partii z sejmiku małopolskiego i ich heroicznych odmowach przyjmowania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa, które były do nich przywożone nie w teczce, ale w czarnych limuzynach Tymczasowego Rządu Okupacyjnego stworzonego przez koalicję 13 grudnia, a które całymi dniami złowieszczo krążyły po całym województwie, z pewnością notorycznie łamiąc przepisy drogowe i stanowiąc gigantyczne zagrożenie dla Matek Polek w ciąży oraz dzieci, które już w łonie Matki Polki prenatalnie przyswajały potencjał intelektualny, a dzięki genom Prawych Polek i Polaków zostały wyposażone w geny patriotyczne.
Termin ten wprowadził do obiegu oralnego po upadku restaurowanej IV RP w dniu 5 lipca 2024 aktualny szef struktur Naszej partii w Małopolsce, wybitny PiSjonarz Łukasz Kmita (pseudonim konspiracyjny: 5:0) w "Porannej rozmowie" w RFN FM komentując wybór dopiero za szóstym razem marszałka sejmiku małopolskiego, który w poprzedniej kadencji był wicemarszłakiem, Łukasza Smółki, a który wcześniej został odwołany przez Geniusza Mazowsza ze stanowiska szefa struktur Naszej Partii, ponieważ impas przy wyborach marszałka województwa Małopolskiego (5 głosowań bez rezultatu), w którym Nasza Partia i Suwerenna Polska mają większość (21 z 39 mandatów), ale część radnych się zbuntowała i nie chce wybrać jedynie słusznego desygnata przyniesionego w teczce z Nowogrodzkiej i pobłogosławionego przez Naszego Umiłowanego Przywódcę, Jego Ekscelencję Naczelnika Państwa Wolskiego, Skromnego Pracownika Winnicy Pańskiej, Dobrego Pasterza i Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcę Europy przed islamem, Wielkiego Higienistę, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego tegoż Łukasza Kmity, co jest rezultatem walki o stołki dwóch frakcji europosłanki Partii Naszego Umiłowanego Przywódcy, Jego Ekscelencji Naczelnika Państwa Wolskiego, Skromnego Pracownika Winnicy Pańskiej, Dobrego Pasterza i Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcy Europy przed islamem, Wielkiego Higienisty, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego, twardej jak Margaret Thatcher, ale wrażliwej i ciepłej jak dziewczyna z południa Polski Beaty Szydło (pseudonim sceniczny: "Pani Kraksa") i Ryszarda Terleckiego oraz żądaniem jednego ze stołków przez mającą decydujący 1 mandat Suwerenną Polskę
- "'T"To była także walka z Platformą, bo limuzyny, czarne limuzyny rządowe krążyły po Małopolsce, jeździły do radnych, oferowały spółki Skarbu Państwa, można powiedzieć, stosowały klasyczną korupcję polityczną i jestem bardzo wdzięczny radnym Prawa i Sprawiedliwości, że nie ulegli. Oczywiście był pewien spór, nie ma co ukrywać, ten spór był bardzo mocny. Z pewnością wygrał Jarosław Kaczyński, wygrało Prawo i Sprawiedliwość."
Spis treści
Heroiczna rezygnacja odpowiedzialności grą zespołową Łukasza Kmity (pseudonim konspiracyjny: 5:0)
W przytoczonej powyżej rozmowie w RFN FM Łukasz Kmita (pseudonim konspiracyjny: 5:0) osobiście przedstawił swoją odpowiedzialność grą zespołową:
- "Moją odpowiedzialnością jest gra zespołowa, jest wyciągnięcie ręki, jest pokazanie, że czasem sukcesy drużyny, że zawsze sukcesy drużyny są ważniejsze od sukcesów jednostkowych. [...] Poprosiłem pana prezesa o rozważenie możliwości wskazania innego kandydata. Ja wiem, że w świecie polityki to wydaje się jak science fiction, ale właśnie takie są moje wartości. Ja jestem przekonany, że gdybym kandydował po raz 6, a może 7, pewnie bym odniósł zwycięstwo, ale nie o to chodzi. Nasze środowisko udało się skonsolidować. Radni wszyscy byli już zmęczeni tą sytuacją, padały już takie głosy ze strony naszych radnych opozycji, że już zagłosują za kimkolwiek, tylko żeby już zakończyć tę sytuację."
Selbstlaurka
Patrz też
- Jaguar
- Maybach
- Samochód Łyżwińskich
- Taksówka Jurgiela
- Easy Rider
- 140 km/h
- 160 km/h
- Autostrada A2
- Biopaliwa
- Futra z norek i szynszyli
- Korupcja polityczna
- Easy Rider
- 140 km/h
- 160 km/h
- Tupolewizm drogowy
- Korupcja polityczna
- Afera
- Willa plus
- Liberały - aferały
- Umarzanie długów
- Wirtualny dług
- Temat zastępczy
- Teoria względności
- Nowomowa