Donald Tusk

Z Muzeum IV RP
(Przekierowano z Donaldu Tusku)
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
El Sol del Peru
Rekonstrukcja fryzury z czasów szkolnych. Obecnie premier jest w fazie linienia

Donald Tusk (wym.: Donaldu Tusku lub Donaldu Rusku, fakt.: D. von Thuske, cz.: Premiér Tusek, fin.: Herra Aku Ankka Tuska, wł. Donaldinio Tuskolini - kryptonim operacyjny: "Główna tarantula") — urodzony 22 kwietnia 1957 roku w Gdańsku. Znany też jako Donald Schetyna vel Dondon [1], PRemier, Cudak Irlandzki, Lumpenliberał, Donaldinho, Tuskaszenka lub Były Trzeci Tenor WSI, od maja 2008 r. również jako Maczo Picu (hiszp.: Machu Picchu), a od maja 2009 r. jako Chemiczny Donald. Dn. 28.01.2010 na stronie internetowej PiS znalazło się jakże trafne określenie: "Cherlawy amator kręconych lodów". 06.03.2010 sam prezes Jarosław Geniusz-Kaczyński w wystąpieniu na kongresie PiS w Poznaniu (niem.: Posen) zdemaskował wieczne, rozkapryszone dziecko:

W dniu 05.03.2012 zdemaskowany przez Kazimierza "Syna marnotrawnego" Ujazdowskiego w wywiadzie dla tygodnika "Uważam Rze" jako lokaj marketingu[2]:

W kręgach swoich bezkrytycznych zwolenników wywodzących się spośród funkcjonariuszy zbrodniczej Platformy Obywatelskiej, którzy usiłują bezskutecznie wprowadzić w Wolsce kult Tuska, nazywany Słońcem Kaszub lub Słońcem Peru (hiszp.: El Sol del Peru). Według tychże samych lemingów jego nazwisko można rozszyfrować jako Tymczasowo Uniemożliwiłem Szarżę Kaczyńskim. W kontaktach z Abwehrą, Stasi, BND1) oraz najprawdopodobniej także KGB, używający pseudonimu operacyjnego Herr Donald. Wnuk swojego dziadka — żołnierza Wehrmachtu. Według Prawych Wolaków, głosujących w dniu 09.10.2011 w terminowych wyborach parlamentarnych 2011, kryptonim TUSK należy rozszyfrować jako To Uzgodniona Sprzedaż Kraju.

Wieloletni opozycjonista, wskutek ataku potężnego frontu niesłusznie został premierem Wolski. W dniu 09.11.2007 Prezydent, nie chcąc eksponować tego oczywistego skandalu, wręczył mu akt mianowania w bocznej salce swojego pałacu.

Młodość Donka

Donald urodził się dokładnie w 87. rocznicę urodzin Włodzimierza Lenina, co jest porażającym dowodem jego związków z komunizmem już od pierwszych chwil życia.

W przeciwieństwie do braci Kaczyńskich Zjawiska biologicznego, którzy oddawali się zabawom w lepszym miejscu, Donald wychował się na podwórku w Gdańsku wraz z różnymi mętami i młodocianymi chuliganami.

Według cenionego, opiniotwórczego czasopisma "Super Express", w szkolnych latach było z niego niezłe ziółko. Nosił długie włosy, chodził popalać papierosy obok kościoła i lubił parodiować milicjantów. Szczególnie lubił udawać, że używa gazów łzawiących - stąd późniejszy pseudonim "Chemiczny Donald". A kiedy przegrał w wyborach na przewodniczącego szkolnego samorządu, to się popłakał.

W podstawówce uchodził za spokojnego ucznia. W I Liceum Ogólnokształcącym im. Mikołaja Kopernika2) przy — za przeproszeniemWałach Piastowskich, do którego dostał się nie bez problemu (ze względu na słabą znajomość języka wolskiego), zaczęła dochodzić do głosu młodzieńcza fantazja... Długie kręcone włosy i zawadiacki uśmieszek. To wtedy właśnie zrozumiał, że polskość to nienormalność.

Jako młodzieniaszek popalał po kryjomu maryśkę. Niestety, nie udało się nam dotrzeć do Maryśki, która odmawia zeznań, lecz nie wnosi oskarżeń o gwałt.

Donald Tusk sprzedaje Wolskę obcemu agentowi
...i uczestniczy w działalności mafijnej
Pasowanie na premiera wg Czeczota
Jako, że Tusku nie nadaje się na premiera jego pozycja pozostaje chwiejna. Na fotografii zabrakło podtrzymujących go zwykle w takich sytuacjach Władimira Putina i Angeli Merkel

Działalność wywrotowa w IV RP

Wróg narodu numer 1 w IV RP. Lider Platformy Obywatelskiej i przywódca wrogów narodu oraz koordynator Układu i szarej sieci.

Perfidny wykształciuch, zatwardziały liberał i cyniczny łże-eliciarz. Wielokrotny inspirator nadużyć semantycznych, wściekłych ataków oraz prób przewrotu. Jego najbliższym współpracownikiem (cynglem) bywa — obciążony porażającymi dowodami — znany gangster (prawie morderca), Rocky the Killer.

Perfidna rola Tuska jako przywódcy przestępczej szajki torpedującej dziejową misję odnowicieli, została ostatecznie i w sposób porażający potwierdzona diagnozą jednego z najwybitniejszych wolskich uczonych wszech czasów, przedstawiciela nurtu filozofii PiSjanistycznej, profesora doktora Jerzego Roberta Nowaka, który w dniu 10.10.2007 na antenie TV Trwam stwierdził:

W dniu 01.04.2009 Przemysław Edgar Gosiewski ujawnił z mównicy sejmowej perfidny proceder, uprawiany przez zbrodniczego przywódcę zbrodniczej Platformy. Według szefa Klubu PiS:

Łże-premier

Z kolei rzecznik Jarosława Kaczyńskiego zapewnił, że "premier Kaczyński nie zachowa się niegrzecznie, tylko wręcz przeciwnie — i tak to będzie wyglądało." [7]

Człowiek "z zasadami" czyli inaczej Chemiczny Donald

Miałkość nagonki Tusku na jedynie słuszną partię i jej Prezesa oraz prezydenta IV RP
Kłamliwy plakat wyborczy Donaldu Tusku - w rzeczywistości to on woli stężony gaz pieprzowy, a zasady to on pieprzy
Donald po marihuanie jako odtwórca jednej z głównych ról w filmie "Noc żywych trupów" (scenariusz na podstawie "Nocnej zmiany" Jacka Kurskiego)

Dla co "inteligentniejszych", człowiek z zasadami (nie mylić z człowiekiem Kwasem). Niestety łączony z obecnym Prezydentem — Lechem Kaczyńskim, poprzez obecność w historii powszechnej Kaczora Donalda — wiążącego ściśle dwóch Panów.

Zasady stosowane przez Donalda Tuska są dość specyficzne:

  1. Jak poinformowała wyjątkowo wiarygodna strażniczka publicznej moralności, Danuta Hojarska z Samoobrony, Tusk dwa razy dziennie bijał żonę, mieszkając z nią w akademiku. Życie tej biednej osoby ratowały każdorazowo interwencje milicji obywatelskiej. Dzięki relacjom Hojarskiej, na jaw wyszło także, że Tusk w stanie upojenia alkoholowego miał też w zwyczaju bijać drzewa:
  2. W dniu 10.09.2007 na jaw wyszło również, że zasady Tuska wpisują się w pełni w filozofię cywilizacji śmierci i przyjmują formę niesłychanego zwyrodnienia, jakim jest kanibalizm. O tej mrocznej stronie herszta Platformy poinformowała Rodaków wybitna odnowicielka, pani wicepremier i minister finansów Zyta Gilowska w audycji "Kropka nad i" na antenie TVN 24:
  3. W dniu 11.05.2008 na jaw wyszła starannie ukrywana przez reżimowych funkcjonariuszy prawda, że Donald Tusk jest alkoholikiem i narkomanem! Jak doniósł na swojej stronie internetowej tygodnik "Newsweek", osobnik ten podczas regularnie odbywanych całodziennych libacji spożywa w olbrzymich ilościach tanie wina owocowe oraz hurtowo pali marihuanę, nie zwracając uwagi na zagrożenie pożarowe. Na szczęście najwybitniejsze autorytety i najwięksi intelektualiści w dziejach Wolski, w imieniu wszystkich Wolaków natychmiast dali wyraz swojemu oburzeniu tymi bulwersującymi faktami, zaś życzliwe Donaldu Tusku osoby wyraziły głębokie zatroskanie skutkami zdrowotnymi tego nałogu. Najlepszym przykładem takiej głęboko patriotycznej postawy i troski o dobro Ojczyzny i jej najwyższych władz, mogą być wypowiedzi Wybitnych Wolaków, którzy już następnego dnia odważnie twierdzili:
Donald Tusk na paradzie równości

Ciekawostki gramatyczne

Jeśli chcemy się z panem Tuskiem nieco spoufalić, możemy użyć formy "Donaldku" lub "Donaldusiu". Natomiast jeżeli właśnie bierzemy udział w przedwyborczej debacie telewizyjnej, dopuszczalne jest zdrobnienie "Donku". [8]

Według najnowszych standardów nowomowy, miejscownik liczby pojedynczej od "Donald Tusk" brzmi "Donaldu Tusku". Ogłosił to w dniu 01.09.2007 na konferencji prasowej Zbigniew Ziobro. Spotkało się to z szyderstwami polskojęzycznej prasy, która nie była w stanie pojąć prawych i sprawiedliwych trendów w gramatyce, prezentowanych przez ministra w - nietrudnej przecież w odbiorze - wypowiedzi:

Taka odmiana nazwiska Donaldu Tusku stanowi oczywisty porażający dowód na wściekle antywolski charakter Platformy Obywatelskiej oraz bezdyskusyjnie potwierdza jego wrogie pochodzenie.

Brutalna polityka wobec prezydenta

Kastro Tusku (i jego wilcze oczy) utrwalony w momencie zamachiwania się na budżet Kancelarii Prezydenta

16.11.2009 - w druga rocznicę powołania Tymczasowego Rządu Okupacyjnego w wywiadzie dla "Faktów" TVN gubernator bezczelnie i obłudnie oświadczył:

Rzekome "cuda" Donaldu Tusku

Cud Tuska wg Mleczki

Cuda w prokuraturze

Cuda szybkiego powrotu Polaków z zagranicy

Tusku w trakcie dokonywania rzekomych cudów

Powroty 2008

Chęć powrotu zadeklarowało 12 proc. badanych (w 2007 r. - tylko 6 proc). Część ekspertów wskazuje też na to, że po wyborach 2007 poprawił się klimat polityczny.

Co będą robić po powrocie? Z badania IIBR wynika, że większość reemigrantów chce rozpocząć lub kontynuować karierę zawodową (64 proc.). Ponad jedna trzecia - podjąć na nowo przerwaną naukę. Co czwarty badany zastanawia się nad założeniem własnej firmy. Maciek i Iza, którzy ponad trzy lata temu wyjechali do Londynu, dziś planują powrót. Pracowali fizycznie: on na budowie, ona jako opiekunka starszej osoby. Za zarobione pieniądze udało im się kupić mieszkanie w Wolsce.

Donaldu Tusku doznaje wizji swych przyszłych cudów

Cud odwrócenia CBA

Premier odpowiadał na pytanie posła PiS Stanisława Pięty, który zarzucił rządowi chęć zablokowania działalności Biura. — "Panie premierze, nikt panu lepiej nie przypilnuje Platformy, jak niezależny CBA"argumentował Pięta.

Cud ocieplenia stosunków z Miłościwie Nam Nieobecnym i Niepoinformowanym

Jedynie słuszna interpretacja rzekomych cudów

Pan Prezydent w przemówieniu w Gdańsku, podczas wiecu "Solidarności" 04.06.2009 w sposób niezwykle bezstronny i przenikliwy skomentował rzekome cuda:

Bezczelna propaganda sukcesu

16.11.2009 - Gubernator Tymczasowego Rządu Okupacyjnego w wywiadzie dla "Faktów" TVN nieudolnie usiłował wybielić dwa lata nieróbstwa i pijaru:

Opinia anonimowego prawdziwego Wolaka na temat Tuska

...zobowiązuje (to NIE jest salut rzymski a zwykłe hajlowanie)

Po decyzji o wycofaniu się Donaldu Tusku z ubiegania się o fotel prezydencki wielu wybitnych Wolaków dało upust swojej głębokiej i jakże usprawiedliwionej niechęci wobec tej żałosnej postaci. Na oficjalnej stronie PiS pojawił się następujący, niepodpisany artykuł:

Tusku! Musisz! Czyli starcie wojownika z amatorem lodów made in PO

Lud zadrżał! Donald Tusk powiedział, że nie będzie kandydował na stanowisko prezydenta RP. Ale powiedzmy sobie szczerze – Donald Tusk tylko powiedział, że nie będzie kandydował. Politycy z PO składali w przeszłości szereg innych obietnic, wcale nie zamierzając ich dotrzymywać. To niby dlaczego nie wolno mi spekulować, czy jest to prawdą czy też nie? Bo realnie, to dzisiaj o godzinie 11 padły tylko słowa i nic więcej. W dogodnym momencie Donald Tusk może powiedzieć: a kuku! Chcę zamieszkać w pałacu!

Ale Tusk potrafi być też niezłym wesołkiem! Rozbawił mnie tym powiedzeniem, że "ich jest dwóch". No tak, ale trzeba pamiętać, że owszem Tusk jest w liczbie "sztuk jeden", jak mawiał mój sierżant z wojska, ale za to uzbrojony, jak amerykański komandos: służby specjalne takie, siakie i owakie, cały aparat rządowy i większość w Sejmie (do spółki z PSL) no i jeszcze sprzedajne media, w większości terytorialnie tylko polskie. Media dzielnie wspierają rząd bezlitośnie ścigając wredną opozycję, która snuje swoje imperialistyczne czyli pisowskie knowania po to, aby dokuczać rządzącym. A ci, jak powszechnie wiadomo, chcą Polakom zrobić dobrze. Żeby im było dobrze tak!

A media w Polsce zachowują się bardzo nietypowo. Jak na Europę. Czyli zamiast patrzeć rządzącym na ręce, ochoczo zatrudniają się u premiera Tuska, jako dodatkowa siła policyjna używana do pacyfikowania opozycji. No i rzetelnie pałujęopozycję już od ponad dwóch lat, a kasiora od wdzięcznych agend rządowych płynie. Spadek zaufania Polaków do mediów też.

A żeby już było całkiem tragikomicznie, to jeszcze niektórzy artyści opluwają opozycję ile wlezie. Na przykład pan Olbrychski, człowiek za wszelką cenę szukający poklasku, jest absolutnie przekonany, że aktualnie Polską rządzi PiS, a premierem jest Jarosław Kaczyński! Inny artysta, uporczywie uważający się za muzyka, bredzi. W podtekście zazdrości Dodzie i Joli Rutowicz. Zatem dzisiaj od 11 przed południem już wiemy, że może być i tak, iż ktoś z oddanych towarzyszy krzyknie "Tusku musisz!". A Tusk na to: "Słyszycie? Muszę!".

Jest tylko jeden problem: Kaczyńscy to wojownicy, a Tusk to cherlawy amator kręconych lodów!

Artykuł ten został podstępnie usunięty z portalu w dniu 29.01.2010 około godziny 10:10. Prawdopodobnie przez wrogów narodu.

Mataczenie przed komisją śledczą ds. afery hazardowej - 04.02.2010

Przyciśnięty do muru niespotykaną elokwencją pierwszej śledczej IV RP, żałosny gubernator Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, powtarzał przez 13 godzin w kółko te same słowa, imputując niecne intencje Pierwszemu Czekiście IV RP. Miało to oczywiście odwrócić uwagę opinii publicznej od jego kolesiów.

Donaldu Tusku szpiegiem Niemiec

Jak można było przypuszczać cała polityka Donaldu Tusku była dyktowana z Berlina. Twarde dowody tego zaprzaństwa przedstawiono na posidzeniu klubu "Ronina" w dniu 07.03.2016 r., które rozpoczęto informacją, że Krzysztof Wyszkowski doniósł właśnie do prokuratury, że Donald Tusk był agentem RFN.

Ściganie Donaldu Tusku europejskim nakazem aresztowania

Listgonczy.jpg

Działając jak zawsze długofalowo i strategicznie Nasz Umiłowany Przywódca, Naczelnik Państwa Wolskiego, Dobry Pasterz i Nowy Zbawiciel Wolski, Obrońca Europy przed islamem, Wielki Higienista, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński poinformował 07.02.2017 r. poufnie podczas jej wizyty w Warszawie niejaką Angelę Merkel podającą się za kanclerz IV Rzeszy, że Donaldu Tusku będzie już wkrótce ścigany europejskim nakazem aresztowania. Wprawdzie nie sprecyzował zarzutów, ale jest oczywistą oczywistością, że na tym etapie śledztwa te informacjeściśle tajne. Wybitny PiSocjolog Ryszard Legutko powiedział, że niejaka Merkel została poinformowana, iż wolski rząd nie może poprzeć kandydatury Donaldu Tusku na kolejną kadencję na stanowisku przewodniczącego Rady UE:

Dopytywany o przyczyny takiej decyzji odpowiedział, że jest szereg powodów, w tym polityczna odpowiedzialność za katastrofę smoleńską.

jakże merytoryczną informację potwierdził brytyjski dziennik "Financial Times", opierając się, zgodnie ze sztuką dziennikarską, na dwóch niezależnych źródłach:

Jedynie słuszną decyzję jednogłośną, jak zwykle tendencyjnie i bezczelnie, skomentował sam przestępca na Twitterze (18:08 - 16 lut 2017):

Nieoczekiwanie pozornie sprzeczne opinie członków Partii ujawnione w rozmowie w TVN 24 - 16.02.2017

Oczywiście oczywista wściekła obrona przestępcy by radykalna opozycja w rozmowie w TVN 24 - 16.02.2017

Oczywiście oczywista wściekła obrona najwyższej ubeckiej kasty - oświadczenie - 20.07.2017

Moje oświadczenie w sprawie sytuacji w Polsce. Zwróciłem się wczoraj do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z propozycją pilnego spotkania w celu omówienia kryzysu politycznego w naszym kraju i jego groźnych konsekwencji dla międzynarodowej pozycji Polski. Naszym wspólnym zadaniem powinno być zapobieżenie czarnemu scenariuszowi, którego finałem może stać się marginalizacja Polski w Europie.

Różnie oceniamy to, co proponuje dziś partia rządząca. W moim przekonaniu ostatnie jej działaniazaprzeczeniem europejskich wartości i standardów i narażają naszą reputację na szwank. Przenoszą nas – w sensie politycznym – w czasie i przestrzeni: wstecz i na Wschód. Pan Prezydent ma z pewnością inny pogląd. Ale najgłębsze nawet różnice nie zwalniają nas z obowiązku współpracy na rzecz dobra i bezpieczeństwa naszej Ojczyzny.

Unia Europejska to nie tylko pieniądze i procedury. To, w pierwszym rzędzie, wartości i wysokie standardy życia publicznego. Dlatego w Europie i na całym Zachodzie wzbiera dziś fala krytyki pod adresem rządzących. Już dawno nie było tak głośno o Polsce i bardzo dawnotak źle. Możemy ten niebezpieczny trend powstrzymać, ale to wymaga dialogu, gotowości do rozmowy i szybkich, pozytywnych z punktu widzenia polskich obywateli, decyzji.

Podporządkowanie sądów partii rządzącej w sposób, jaki zaproponował PiS, zrujnuje i tak nadszarpniętą opinię na temat polskiej demokracji. Trzeba zatem znaleźć rozwiązanie, które będzie do zaakceptowania przez Polaków, przez większość sejmową i opozycję, przez Prezydenta i Unię Europejską. Wiem, to trudne. Wymagające ustępstw, wzajemnego szacunku oraz odrobiny zaufania. Trudne, ale wciąż do zrobienia. Czasu zostało jednak bardzo niewiele.

Sytuacja, także w wymiarze międzynarodowym jest naprawdę poważna. I dlatego wymaga poważnych środków i poważnych partnerów.

Proszę spróbować, Panie Prezydencie."

Przypisy

1)  "Czekam aż kanclerz Angela Merkel zadzwoni do Donalda Tuska i mu powie: Herr Donald, spokój" - wybitny odnowiciel pod egidą PRON, Karol Karski, na antenie radia TOK FM (26.03.2008)

2)  *60 lat I LO w Gdańsku

3)  *"I, oczywiście, to jest kolejny przykład, że polityka oparta o tak zwane inwenty (to bardzo ładne jest teraz słowo), o tak zwane medialne różne wydarzenia przynosi bankructwo" - Przemysław Edgar Gosiewski w rozmowie z Wiesławem Molakiem w audycji "Sygnały Dnia" na antenie Polskiego Radia (30.07.2009):

4) Czyli dowód do kwadratu

5)  Ryszardowi Krauze nakaz aresztowania uchylono 15.11.2007; rząd Tusku został zaprzysiężony 16.11.2007. Jak widać dobry podwładny nie czeka na polecenie swojego szefa, tylko wykonuje je wcześniej, zanim jeszcze zostanie ono wydane. W ten sposób szef nie jest nigdy stawiany w kompromitującej sytuacji.

Patrz też

Nie należy mylić Tuska z Pułtuskiem

Linki zewnętrzne