Inteligencja

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Nieco teorii

Podstawowa charakterystyka pojęcia

Inteligencja (wym.: intl'gencja) - zwana także PiSteligencją - lapidarne określenie osób, które popierają lustrację. Ten porażający swoją celnością i prostotą termin, wprowadził do repozytorium nowomowy oraz powszechnego obrotu oralnego Genialny Językoznawca, wypowiadając się w dniu 20.04.2007 dla Radia Zet.

Definicję aksjomatyczną pojęcia oraz jej krótkie rozwinięcie w sposób przystępny dla postępowych sił narodu, Nasz Wielki Przywódca przedstawił, stwierdzając między innymi, że:

Wykład dodatkowy - struktura i znaczenie poszczególnych frakcji inteligencji

W innym wykładzie z cyklu "Wiedza o inteligencji", zaprezentowanym przez premiera na łamach "Rzeczpospolitej" w dniu 12.05.2007, precyzyjnie określił on strukturę tej klasy społecznej, wyróżniając dwie zasadnicze frakcje i jednoznacznie wskazując, która z nich stanowi inteligencję prawdziwą, a która w imię dobra IV RP musi być zwalczana:

przy okazji Jarosław Kaczyński obalił też cynicznie rozpowszechniane przez wrogów narodu kłamliwe, wysoce obraźliwe i całkowicie sprzeczne z Wolską racją stanu pogłoski, jakoby IV RP rządził gabinet ćwierćinteligentów:

Choć w swym wykładzie premier niestety nie skwantyfikował inteligencji obecnej rady ministrów, traktując takie dane jako wysoce wrażliwe, to jednak uważna obserwacja wypowiedzi, poczynań oraz decyzji podejmowanych przez premiera i poszczególnych ministrów, pozwala na oszacowanie ilorazu inteligencji IQ (ang.: Intelligence Quotient) tego gremium (1 premier + 1 wicepremier bez teki + 21 ministrów branżowych + 1 minister-szef kancelarii RM + 1 minister-rzecznik prasowy rządu = 25 osób), na co najmniej 1250 jednostek, a być może nawet na 1500. Porównanie tej szacunkowej wartości ze średnią wartością IQ statystycznego Wolaka (100 jednostek), w całej rozciągłości potwierdza tezę o wysoce ponadprzeciętnej inteligencji gabinetu Jarosława Kaczyńskiego.

Wykład dodatkowy - przesądy wolskiej inteligencji i metodyka ich zwalczania

  1. "Przesądem polskiej inteligencji jest pacyfizm, wiara w to, że można cokolwiek załatwić, jak nie zostaną wyprawieni na tamten świat w sposób nagły, drastyczny i nieprzyjemny. [...] No powiedzmy, wziąłbym tak z tuzin redaktorów "Gazety Wyborczej", ze dwa tuziny pracowników drugiej gwiazdy śmierci, centralnej dzisiaj, TVN-u, nie wspominam oczywiście o etatowych zdrajcach i sprzedawczykach, którzy zawsze nimi byli. [...] no jeżeli się tego nie rozstrzela, co dziesiątego, to znaczy, że hulaj dusza piekła nie ma" - Grzegorz Braun na spotkaniu z prawdziwymi patriotami w warszawskim "Klubie Ronina" (10.09.2012)
  2. "Myślę sobie, że mówiąc "co dziesiątego" [ dziennikarza "Gazety Wyborczej" i TVN rozstrzelać ] chyba nie doszacowałem, sądząc po rozmiarach tego, co się teraz rozpętało. Ja jestem państwowcem, fanem państwa polskiego - chciałbym, żeby istniało. Śmiertelnie zagraża państwu bezkarne obnoszenie się z zaprzaństwem i zdradą. Jest to praktyką w obu tych gwiazdach śmierci [...] i w gwieździe śmierci na Czerskiej i w tej drugiej, o której mówiłem" - Grzegorz Braun na antenie "Polsat News" (26.11.2012)

Przełom w organizacji postępowej inteligencji

Pozostająca od 21.10.2007 w ukryciu przed reżimem wykształciuchów inteligencja, od 10.06.2008 staje się potężną siłą przewodnią Narodu. Geniusz Mazowsza w akcie bezprzykładnej odwagi ujawnił podczas pierwszej regionalnej konferencji PiS "Rola Polski w Europie. Polityka - Nauka - Kultura" w Krakowie, istnienie zakonspirowanych dotychczas Niezależnych Salonów, będących zaczątkiem wielkiego Ruchu Inteligenckiego IV RP.

Ruch ten ma - według zamierzeń Wodza - wspomóc Partię w wyciągnięciu Wolski z głębokiego regresu, do czego może doprowadzić zwycięstwo w wyborach:

Z wywiadu udzielonego przez Geniusza Mazowsza dziennikowi "Polska" w dniu 29.09.2008 jednoznacznie wynika, że wśród inteligencji znajdują się zdrowe siły, które potrafią odróżnić ziarno od plew. Prawdziwi inteligenci murem stoją za PiS:

Patrz też