Muzeum IV RP:Aktualności
Z Muzeum IV RP
- 3 września - niespotykanie wręcz patriotycznie podniesiony i piejący z zachwytu lud niepracujący miast i wsi z zapartym tchem obserwuje miażdżący sukces PiSotelskiego trzeciego najlepszego w dziejach IV RP prezydęta - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna i Maliniaku ruskiego pożytecznego idiotę - Och,
Karola "Nie Uważam Nic" NowogrodzkiegoOch, Karola "Nie Uważam Nic" Nawrockiego (pseudonim sceniczny: "Człowiek z apartamenemtu" vel "Sęp mieszkaniowy"), który podczas swej pierwszej wizyty zagranicznej w nomen omen USA zostaje przyjęty ze średnimi honorami przez prezydęta Donalda "Nie wiadomo co zrobię jutro" Trumpa w Białym Domu rzecz jasna pomimo niebywałego despektu jakim była nieobecność (na życzenie doradcy prezydęta Nowogrodzkiego) "kierownika" ambasady ponownie restaurowanej III RP w Waszyngtonie, niejakiego Bogdana Klicha (co jedynie słusznie najpatriotyczniejsza za stacji telewizyjnych na świecie TV Za rublika nazwała działaniem antypaństwowym) podczas powitania na ziemi amerykańskiej przez wiceszefową protokołu dyplomatycznego, co nie powstrzymało wybitnego kibola ponownie upadłej IV RP od bałwochwalczego samozachwytu nad własną rzekomą sprawczością (co potwierdził niespotykanie wręcz autorytatywnie drugi najlepszy w dziejach Wolski prezydent - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - niezłomny, dlatego dobrze stojący, obrońca dobrej zmiany, ludź pierwszej kategorii, poruszający się w przestrzeniach euroatlantyckich i tworzący poczucie namacalności głowy państwa, Andrzej Duda (pseudonim sceniczny: "Maliniak") grzejąc się przy okazji w tym zaściankowym ciepełku) ponieważ został zaproszony do udziału w szczycie G20 w Miami (choć to Wolacy wytwarzają PKB i to ich zasługa) oraz otrzymał mgliście niewyraźną deklarację prezydęta USA o hipotetycznym zwiększeniu liczebności żołnierzy amerykańskich w Wolsce (co zawdzięczamy decyzjom Tymczasowego Rządu Okupacyjnego pod wodzą osławionego coraz gorzej w Unii przyjmowanego germanofila, byłego samozwańczego tak zwanego "prezydenta" Unii Europejskiej i kadrowego agenta Angeli Merkel, byłego marionetkowego "premiera" przestępczego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zbiegłego w niesławie z Wolski obywatela znienawidzonych Niemiec i ohydnego perekińczyka, Donalda Tuska samozwańczego tak zwanego herszta koalicji 13 grudnia i restaurowanego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego (pseudonim operacyjny: "für Deutschland") przeznaczającego na obronność niemal 5% PKB):