Polityczne i medialne karły
Spis treści
- 1 Definicja
- 2 Geneza
- 3 Funkcje i zastosowania wyrażenia
- 4 Aktualna lista politycznych i medialnych karłów
- 5 Ekspansja skarlenia na kroje Unii Euro Wyimaginowanej Wspólnoty z Której Dla Nas Niewiele Wynika (copyright by Zrodzony Przez Błogosławione Łono i Wykarmiony przez Błogosławione Piersi, drugi najlepszy w dziejach Wolski prezydent - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - niezłomny, dlatego dobrze stojący, obrońca dobrej zmiany Andrzej Duda (pseudonim sceniczny "Maliniak"))
- 6 Polityczne i medialne karły przyznają sobie nagrody Grand Press 2017
- 7 Polityczne i medialne karły w ponownie restaurowanej III RP
- 8 Przypisy
- 9 Patrz też
Definicja
Polityczne i medialne karły - nowoczesny związek frazeologiczny z repozytorium nowomowy, określający te wszystkie podłe i zdradzieckie indywidua, które nie popierały prezydenta i jego polityki, a nawet ośmielały się go krytykować lub z niego kpić, bezczelnie udając jednocześnie autorytety.
Wyrażenie P. m. k. jest antonimem innego niebywale użytecznego elementu nowoczesnej nowomowy - zwrotu "Prawi Polacy".Geneza
Wyrażenie P. m. k. niewątpliwie ma swoje korzenie w propagandowym haśle z okresu wczesnej PRL, otwierającym oszczy ówczesnego społeczeństwa na reakcyjną i wrogą działalność Armii Krajowej, która podniosła rękę na podstawy władzy ludowej.
To historyczne hasło po raz pierwszy użyte zostało wobec żołnierzy Armii Krajowej na opublikowanym w 1945 roku plakacie zatytułowanym "Olbrzym i zapluty karzeł reakcji", autorstwa jednego z najwybitniejszych prekursorów obowiązującego obecnie nurtu patriotycznej sztuki PiSjanistycznej, Włodzimierza Zakrzewskiego.
Oprócz rzucającej się w oszczy wspólnoty semantycznej tych dwóch wyrażeń, każdy rozsądnie myślący Wolak i patriota z łatwością znajdzie kolejne oczywiście oczywiste analogie pomiędzy nimi oraz okolicznościami i sposobami ich publikacji:
- Zarówno "Zaplute karły reakcji" (żołnierze AK), jak i "Polityczne i medialne karły", wystąpili przeciwko jedynie słusznemu programowi, jedynie słusznej partii (1945 - PPR, 2010 - PiS)
- Zarówno Z. k. r., jak i P. m. k. stanowią w Narodzie znikomą mniejszość, co w szczególności dotyczy tych ostatnich: 18 osób wśród około 38 milionów Wolaków stanowi zaledwie 0,000047 % populacji
- Podobnie jak działania reakcyjnej AK wobec jedynie słusznej władzy ludowej, haniebne akcje P. m. k. wymierzone w jedynie słuszną filozofię PiSjanizmu, z góry skazane są na niepowodzenie
- Oba wyrażenia miały swoje źródło w spontanicznych reakcjach społeczeństwa i były wyrazem powszechnego i jedynie słusznego oburzenia społecznego na wywrotowe działania sterowanych przez odwetowców z Bonn wrogów ludu (1945) oraz manipulowanych przez agentów KGB i BND wrogów narodu (2010)
- Oba wyrażenia opublikowane zostały w wykorzystaniem ulicznych środków przekazu - plakatu (1945) oraz druku ulotnego (2010), choć w zupełnie różnych warunkach: w roku 1945 siły postępu miały do dyspozycji działające oficjalnie drukarnie, zaś w roku 2010 działający w podziemiu Ruch Oporu, w obawie przed brutalnymi represjami okupantów, zmuszony był drukować swoje ulotki w pełnej konspiracji, co zresztą musiało znaleźć swoje odbicie w ich - charakterystycznej dla wydawnictw podziemnych - jakości (druk czarno-biały, niezbyt precyzyjny fotoskład, odręczne dopiski na ulotce)
- Choć w obecnej sytuacji zniewolenia Wolski i jej okupacji przez najemników Unii Europejskiej pozornie nie wydaje się to oczywiste, to jednakowoż absolutnie pewne jest, że po odzyskaniu umęczonej Ojczyzny przez patriotów z Ruchu Oporu, dojdzie do przykładnego, a więc srogiego (choć z pewnością sprawiedliwego) ukarania wszystkich przedstawicieli przestępczej szajki politycznych i medialnych karłów. W szczególności Wolacy z pewnością liczyć mogą na przeprowadzenie przy podniesionej kurtynie, kolejnego już, nie mniej uczciwego - po "Procesie Szesnastu" (Moskwa 1945) oraz "Procesie Siedemnastu" (Radomsko 1946) - sequelu (wym.: sikłelu), w ramach zapoczątkowanej ponad 60 lat wcześniej serii - "Procesu Osiemnastu"
Funkcje i zastosowania wyrażenia
Zasadnicza funkcja wyrażenia P. m. k. jest w sposób oczywiście oczywisty analogiczna do funkcji hasła z 1945 roku i polega na wskazaniu patriotycznie zorientowanej miażdżącej większości społeczeństwa tych sił i środowisk, które czynnie, przy pomocy haniebnych metod, przeciwstawiają się jedynie słusznej polityce sił wolności i postępu.
W latach 1945 - 1955, prawdziwy postęp reprezentowany był przez PPR, a następnie (po jej zjednoczeniu z PPS) przez PZPR, zaś w roku 2010 wszystkie postępowe siły skupione są w szeregach Prawa i Sprawiedliwości - partii śmiało i z sukcesami kontynuującej wielkie dzieło i szczytne ideały PZPR, przejawiające się w szczególności w błyskotliwie zdefiniowanej już przez towarzysza Lenina zasadzie egalitaryzmu socjalistycznego, występującego obecnie pod kryptonimem "Solidarne państwo".
Zwrot P. m. k. znajduje również szerokie zastosowanie jako jedno z głównych narzędzi jednoczenia społeczeństwa i zasypywania głębokich podziałów, jakie w ramach dezintegrowania Narodu Wolskiego usiłują stworzyć liberałowie z przestępczej Platformy Obywatelskiej.
Powszechnie wiadomo bowiem, że dla przezwyciężenia uporczywie podsycanych przez wrogów narodu z przestępczej Platformy Obywatelskiej podziałów i przywrócenia wspólnoty narodowej Wolaków oraz ich integracji wokół ideałów IV RP, niezbędne jest przede wszystkim precyzyjne i jednoznaczne wskazanie linii tych podziałów oraz tych grup społecznych, które dla zasypania podziałów muszą zostać bezwzględnie nawrócone lub wyeliminowane.
Przykłady perfekcyjnego zastosowania zwrotu lub jego derywatów
- "Częstokroć wobec najrozmaitszych nacisków i presji, [...] w obliczu różnych "ulic i zagranic", ci, którzy z racji pełnionych przez siebie w społeczeństwie ról i urzędów są odpowiedzialni za strzeżenie tych wartości, powielają postawę Piłata. Uciekają od osobistej odpowiedzialności, a przez to - od autentycznej wolności. Mając zazwyczaj na ustach najprzeróżniejsze frazesy o wolności, okazują się duchowymi karłami" - abp Marek Jędraszewski podczas wielkopiątkowego słowa pasterskiego w Kalwarii Zebrzydowskiej (07.04.2023)
Aktualna lista politycznych i medialnych karłów
Realizując pomimo zagrożeń swą historyczną misję dokumentowania najbardziej jaskrawych przykładów zdrady narodowej oraz utrwalania w świadomości Narodu nazwisk najgroźniejszych jego wrogów, Dyrekcja Muzeum IV RP postanowiła opublikować pełną listę politycznych i medialnych karłów, będącą na bieżąco aktualizowanym rozszerzeniem oficjalnego materiału zawartego w źródłowej ulotce.
Poniższy wykaz umieszczono również w charakterze przestrogi dla tych wszystkich wrogów lub zmanipulowanych przez wrogów obywateli, którzy chcieliby podnieść rekę1) na którekolwiek z pryncypiów PiSjanizmu, a w szczególności na prezesa-premiera Jarosława Kaczyńskiego. Osoby takie mogą być pewne, że każdy ich haniebny uczynek zostanie udokumentowany, a nazwisko po wsze czasy zapisane w zbiorowej pamięci Narodu i na zawsze okryte hańbą.
Jednocześnie Dyrekcja Muzeum wyraża graniczące z pewnością przekonanie, że zaprezentowana poniżej lista wraz z pozostałą treścią eksponatu, już niebawem wykorzystana zostanie jako porażający materiał dowodowy w nieuniknionym po powrocie do władzy sił wolności i postępu "Procesie Osiemnastu".
Lista nazwisk politycznych i medialnych karłów udających autorytety
- Bronisław Komorowski
- Stefan Niesiołowski
- Julia Pitera
- Janusz Palikot
- Monika Olejnik
- Joanna Senyszyn
- Radosław Sikorski
- Donald Tusk
- Lech Wałęsa
- Michał Figurski
- Kuba Wojewódzki
- Kazimierz Kutz
- Małgorzata Środa
- Piotr Tymochowicz
- Magdalena Kicińska
- Katarzyna Kolenda-Zaleska (rzekomo ma 178 cm wzrostu)
- Tomasz Lis
- Piotr Kraśko
- Mikołaj Lizut
- Grzegorz Miecugow
- Piotr Najsztub
- Andrzej Stankiewicz
- Dominika Wielowieyska
- Jacek Żakowski
- Marek Niedźwiecki
- Wojciech Mann
Ekspansja skarlenia na kroje Unii Euro Wyimaginowanej Wspólnoty z Której Dla Nas Niewiele Wynika (copyright by Zrodzony Przez Błogosławione Łono i Wykarmiony przez Błogosławione Piersi, drugi najlepszy w dziejach Wolski prezydent - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - niezłomny, dlatego dobrze stojący, obrońca dobrej zmiany Andrzej Duda (pseudonim sceniczny "Maliniak"))
Polityczne i medialne karły przyznają sobie nagrody Grand Press 2017
W dniu 13.12.2017 r. wroga wszystkiemu co wolskie sitwa politycznych i medialnych karłów przyznała nagrody Grand Press 2017 kompletnie i z premedytacją ingorując twórczy i jedynie słuszny patriotyczno-narodowy dorobek dziennikarski niegramotnych niepokornych, dobrze zmienionych dziennikarzy i patriotyczno-narodowych mediów:
Dziennikarstwo śledcze: "Śmierć w komisariacie" niejakiego Wojciecha Bojanowskiego ("Superwizjer" TVN24) odkrywający prawdę o śmierci 25-letniego Igora Stachowiaka
- Publicystyka: Tekst niejakiego Andrzeja Stankiewicza "W imię brata" ("Tygodnik Powszechny"). Autor wykazał jak polityka uprawiana przez Jarosława Kaczyńskiego rzekomo różni się od idei, które głosił jego brat
- Reportaż prasowy: "Dom zły" niejakiej Katarzyny Włodkowskiej ("Duży Format – Gazeta Wybiórcza") opisujący historię kobiety, którą mąż przez dwa lata dobrej zmiany więził w piwnicy, głodził, bił i gwałcił, lecz żadne urzędy i organy ścigania jej nie uwierzyły i nie pomogły
- Reportaż radiowy: "Kenia - wojna o trawę" niejakiej Agaty Kasprolewicz (Program I Polskiego Radia) o tym, jak politycy w Kenii w walce o głosy w wyborach wykorzystują nienawiść rasową
- Telewizja: Reportaż "Jak zamordowano Iwonę Cygan" niejakiej Anny Barańskiej-Całek i niejakiego Michała Fui ("Superwizjer" TVN24), którzy 19 lat po głośnym zabójstwie w Szczucinie dotarli do ważnych świadków i wcześniej niepublikowanych dokumentów, wskazując nowe poszlaki mogące obciążać policjantów
- Wywiad: "Bił mnie tylko w nocy" - rozmowa niejakiej Magdaleny Kicińskiej ("Wysokie Obcasy - Gazeta Wybiórcza") z niejaką Karoliną Piasecką, której mąż polityk Partii, zdeklarowany katolik, rzekomo latami znęcał się nad żoną i terroryzował córki
- Dziennikarstwo specjalistyczne: Cykl "Bezprawie. Sieci apteczne od środka" niejakiego Patryka Słowika i niejakiego Jakuba Styczyńskiego ("Dziennik Gazeta Prawna"), w którym opisali biznes apteczny, jego mroczną stronę i wielkie pieniądze, które sprawiają, że państwowi kontrolerzy są bezradni
Polityczne i medialne karły w ponownie restaurowanej III RP
- "To pokazuje stan dzisiejszych mediów, tych niby publicznych, bo jesteśmy w rocznicę przejęcia w sposób nielegalnych mediów i teraz widzimy po co to było. Po to, aby politycy rządzący, którym powinno się patrzeć na ręce, mogli czuć się bezpiecznie. Siedzą, piją, raczej nie pokazuje to dobrej twarzy tych mediów, ale ich pełne upolitycznienie. Politycy, którzy tam byli, mieli gęby pełne frazesów o konieczności wolnych mediów, o konieczności odpolitycznienia. I teraz wychodzi szydło z worka. [...] Trochę to przypomina początek lat 90, kiedy tworzył się cały układ między politykami a częścią mediów. Proszę pamiętać, że wtedy Jarosław Kaczyński mówił, że tworzy się układ, zblatowanie mediów z politykami. Odsądzano od czci i wiary polityków prawicy, mówiono, że mają jakieś zwidy, że absolutnie nic takie nie ma. Mija 30 lat i widzimy to jak na dłoni. I to jeszcze ci dziennikarze, którzy są najbardziej znani ze swojej agresywności wobec polityków opozycji. Zamiast media patrzeć na ręce tym, którzy wydają środki publiczne, którzy decydują o głównych sprawach, to pani Biedrzycka najbardziej znana jest z bardzo ostrej krytyki polityków opozycji, którzy wpływu na wiele rzeczy nie mają. Byłem kilkukrotnie w programie pani Biedrzyckiej i tego się nie da oglądać. Już łatwiej z politykami Platformy rozmawiać niż panią Biedrzycka, bo jest tak bardzo zacietrzewiona, politycznie zmotywowana." - Marcin Przydacz w Telewizji wPolsce24.pl komentując polityczno-medialną imprezę, która odbyła się w centrum Warszawy - byli tam sami zakamieniali wrogowie narodu oraz prasowe hieny, m.in. Komisarz ds. Zwojewódczenia i Landyzacji Adam Szłapka, posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz, Adam Michnik, a także dziennikarka neo-TVP Kamila Biedrzycka - według nieoficjalnych ustaleń mogli tam być również Marcin Kierwiński, poseł KO Paweł Kowal, prezes neo-TVP Tomasz Sygut, likwidator telewizji Daniel Gorgosz, a także przedstawiciele wrogiej wszystkiemu, co wolskie "Gazety Wybiórczej" (23.12.2024)
Wyroby dziennikarzopodobne
- "To była oczywista hiperbola [ słowa o tym, że wolałbym mieć córkę prostytutkę niż syna dziennikarza ], raczej wyraz mojego zniechęcenia do dziennikarzy. Zdaje się na jednym z wieców dwa dni po spotkaniu z tym wyrobem dziennikarzopodobnym, czyli Piotrem Kraśko, wyraziłem w ten sposób swoją niechęć do tego człowieka oraz jego kolegów po fachu. Ci ludzie kłamią codziennie na mój temat. Ostatnio kłamią, że nie spotykam się w ogóle z dziennikarzami. Udzieliłem w tej kampanii więcej wywiadów niż Rafał Trzaskowski i Karol Nawrocki razem wzięci, a ci ludzie bezczelnie kłamią, że ja się boję dziennikarzy i przed nimi uciekam. Nie szanuję tego rodzaju ludzi. Oni nie chcą poznać prawdy, moich poglądów, chcą kłamać na mój temat i nie mam żadnego powodu, żeby myśleć albo mówić o nich dobrze." - wyrób ludziopodobny Sławomir Mentzen w "Graffiti" Polsat News (27.03.2025)
Przypisy
- "Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie, w interesie klasy robotniczej, w interesie chłopstwa pracującego i inteligencji, w interesie walki o podwyższenie stopy życiowej ludności, w interesie dalszej demokratyzacji naszego życia, w interesie naszej Ojczyzny" - Józef Cyrankiewicz w przemówieniu radiowym po wydarzeniach poznańskiego czerwca 1956 roku (29.06.1956)
- "Ci którzy to mówią, ci którzy szerzą tego rodzaju bardzo niedobre i bardzo głupie żarty, podnoszą rękę na was, ale podnoszą też rękę na cały naród polski. [...] Drwią sobie z naszego narodu, kpią z jego tradycji, drwią z tego co jest w nim tak naprawdę najlepsze" - Jarosław Kaczyński komentując podczas wiecu w Łapach akcję "Schowaj babci dowód (03.10.2007)
- "Kto podniesie rękę na Jarosława Kaczyńskiego, będzie miał za mną do czynienia. Więc nie radzę" - Jacek Kurski dla portalu pardon.pl (09.03.2008)
- "Ci wszyscy, którzy mówią, że ktoś chciałby podnieść rękę na Jarosława Kaczyńskiego muszą wiedzieć, że Jacek Kurski mu tę rękę odrąbie. Sądzę, że podobnie zachowałby się Ziobro" - Jacek Kurski w rozmowie z Agnieszką Sopińską na portalu dziennik.pl (12.01.2010)
Patrz też
- Patodziennikarze
- Rebelia w PR2
- Zbrojne ramię totalnej opozycji
- Wbijanie noża w plecy
- Elity kompradorskie
- Prasowe hieny
- Menstringowe media
- Ktoś niechętny Polsce
- Agenci Bezpieki
- Front medialny
- Potężny front
- Układ
- Łże elita
- Szmaciarze
- Lumpeninteligencja
- Polska hołota kulturalna
- List resortowych dzieci do prezydenta
