Zaniedbanie symboliczne
Zaniedbanie symboliczne (inaczej: nieporozumienie symboliczne) - nowoczesny termin będący elementem nowomowy, określający dowolne postępowanie noszące znamiona niezgodności z prawem, w szczególności takie przestępstwa i nadużycia, jak:
- poświadczenie nieprawdy
- fałszerstwo
- przekroczenie uprawnień
- zatajenie prawdy
- niespełnienie jednoznacznych wymogów prawnych
- dowolny inny czyn karalny lub naganny moralnie
Omawiany termin odnosi się jednak do wymienionych przestępstw lub nadużyć jedynie w wypadku ich popełnienia przez członka Prawa i Sprawiedliwości bądź dowolnej z Przystawek.
Spis treści
Geneza
Termin ten został błyskotliwie wprowadzony do powszechnego użycia w dniu 25.02.2007 przez rzecznika rządu, Jana Dziedziczaka, w reakcji na bezczelne doniesienia prasy polskojęzycznej oraz innych wrogich mediów, które – z inspiracji określonych sił oczywiście – fałszywie oskarżyły premiera Jarosława Kaczyńskiego o niewpisanie do rejestrów korzyści pełnionych przez niego funkcji przewodniczącego w radach "Fundacji Prasowej Solidarności" oraz "Fundacji Nowe Państwo".
Wściekły atak wrogów narodu
Choć w żadnym z prowadzonych przez Państwową Komisję Wyborczą rejestrów korzyści (posła i premiera) faktycznie nie ma informacji o funkcjach w fundacjach, a w rubrykach dotyczących pracy w fundacjach premier napisał krótko "nie dotyczy", to oczywiste jest, że jest to jedynie "symboliczne nieporozumienie", które przedstawiciele Układu histerycznie usiłują wykorzystać do walki z niewątpliwymi osiągnięciami IV RP.
Wrogie te elementy posuwają się nawet do tak obrzydliwych działań, jak powoływanie się na regulacje prawne, a w szczególności na:
- Ustawę z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, art. 12:
- "ust. 4. Do Rejestru [korzyści] należy także zgłaszać informacje o udziale w organach fundacji, spółek prawa handlowego lub spółdzielni nawet wówczas, gdy z tego tytułu nie pobiera się żadnych świadczeń pieniężnych".
- Kodeks Karny, art. 271:
- "§ 1. Funkcjonariusz publiczny lub inna osoba uprawniona do wystawienia dokumentu, która poświadcza w nim nieprawdę co do okoliczności mającej znaczenie prawne, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5".
- "§ 2. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności".
- "§ 3. Jeżeli sprawca dopuszcza się czynu określonego w § 1 w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8".
Przywoływanie powyższych aktów prawnych przez liberałów i im podobnych wrogów narodu, stanowi ewidentne nadużycie semantyczne, gdyż w sposób oczywisty wymienione artykuły nie mogą mieć zastosowania do członków PiS i jego koalicjantów.
Rzeczowa i spokojna reakcja merytoryczna Jana Dziedziczaka
W odpowiedzi na cyniczne zarzuty przeciwników odnowy moralnej Wolski, rzecznik rządu spokojnie obnażył całe zakłamanie sztucznie zbudowanej rzekomej "konstrukcji prawnej", składając oświadczenie dla mediów.
- "Rejestr korzyści ma za zadanie pomóc w utrzymaniu przejrzystości życia publicznego. Niewpisanie czegoś do rejestru nie pociąga sankcji karnych. Może jedynie spowodować skutek symboliczny: wyborcy mogliby uznać, że ich przedstawiciel ma przed nimi coś do ukrycia, ale w tym przypadku nie ma o tym mowy, bo premier szeroko opisał swój udział w fundacjach w oświadczeniach majątkowych, które złożył jako poseł i prezes Rady Ministrów [...] praca premiera w obu fundacjach ma charakter społeczny, a więc nie czerpie on z tego tytułu żadnych korzyści. I stąd nieporozumienie z niewpisaniem zasiadania w radach do rejestru korzyści".
Zastosowanie
Jak już wspomniano, fraza "Zaniedbanie (nieporozumienie) symboliczne" ma zastosowanie jedynie w przypadku popełnienia wymienionych czynów (poświadczenie nieprawdy, fałszerstwo, przekroczenie uprawnień, zatajenie prawdy, niespełnienie wymogów prawnych lub dowolny inny czyn karalny lub naganny moralnie) przez członków PiS oraz rządzącej koalicji.
W sytuacji, gdy działania takie dotyczą przedstawicieli opozycji, a szczególnie Platformy Obywatelskiej, SLD, Partii Demokratycznej, WSI, TVN, Polsatu, "Gazety Wyborczej" itp., termin ten jest całkowicie nieprzydatny.
W wymienionych przypadkach, dla precyzyjnego opisania rzeczywistości, należy konsekwentnie stosować bardziej tradycyjne zwroty, jak na przykład: "poważne (bezprzykładne) przestępstwo", "oburzający przykład łamania prawa", "porażająca afera", "cyniczne igranie z prawem", "rzekome zapomnienie", "porażająca nieznajomość prawa", "brudne nadużycie", "obrzydliwe naginanie prawa", a także dowolne inne, w zależności od inwencji własnej osoby demaskującej niecne postępki wrogów narodu. Jedynym warunkiem powinno tu być zachowanie odpowiednio dużego ładunku emocjonalnego oraz odpowiedniego poziomu semantycznej pejoratywności.
Przykłady zaniedbań symbolicznych
Bogatą listę przykładowych zaniedbań symbolicznych (w czerwcu 2008 r. ok. 220 pozycji), zwiedzający znajdą tutaj.
Patrz też
- Błąd niezawiniony
- Dobre potykanie
- Ta informacja nigdy nie była aktualna
- Bezwiedne podpisanie
- Błędne pojmowanie bycia w opozycji
- Wolska lingwistyka stosowana
- Bardzo poważne nieporozumienie
- Temat zastępczy
- Klasyczna pomyłka
- Gigantyczny skandal