Ekolodzy

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Ekolodzy zdemaskowani

Ekolodzy - pół-ludzie, pół-wiewióry. Mityczne stwory, które manifestują niechęć do buldożerów poprzez przywiązywanie się do drzew łańcuchami. Ostatnimi czasy można spotkać te osobliwe stworzenia w Dolinie Rozpusty.

Naczelne hasło głoszone przez ekologów brzmi "Czy wygramy czy przegramy i tak drzewa ściąć nie damy".

A oto kilka innych haseł głoszonych przez ekologów:

                "Pień, najlepszy przyjaciel człowieka!" 
                "Przybyłem, zobaczyłem, przywiązałem."
                "Taki mały, taki duży może kornik być."
                "Każdy jest drwalem swojego losu."
                "Mamo, kup mi drzewo!"

Wrogie i jawnie antywolskie akcje ekologów

W dniu 21.05.2007 ekolodzy po raz kolejny - tym razem zupełnie otwarcie - udowodnili swoją wrogość wobec Narodu. Po ogłoszeniu wyników referendum w sprawie obwodnicy Augustowa, nieważnego z racji zbyt małej frekwencji (oczywisty efekt manipulacji wrogich mediów), stwierdzili iż:

Ekolodzy zaczęli też cynicznie domagać się:

Zadali ponadto oczywiście tendencyjne pytanie:

W świetle powyższego staje się zupełnie oczywiste, iż ekolodzy i podobne im wrogie ugrupowania, celowo próbują zaszczepić w Wolakach fałszywe przekonanie, że organizowanie z publicznych pieniędzy niemających mocy prawnej referendów jest dużo istotniejsze, niż poprawa bezpieczeństwa obywateli. W końcu obywateli jest wielu, a taką władzę i możliwość organizowania tego typu imprez ma się raz.

W dniu 11.08.2007 tygodnik "Wprost" poinformował, że Ministerstwo Środowiska postanowiło wykonać gest przyjaźni i zaapeluje do obozujących w Dolinie Rospudy ekologów, by wykorzystali swoją obecność do posprzątania terenu z azbestu.

Tymczasem na terenie Doliny Rospudy znajdują się nie tylko nielegalne wysypiska śmieci, ale też dzikie składowiska azbestu:

Szlachetna ta inicjatywa pozwala domniemywać, że w dalszej kolejności możemy się spodziewać podobnych gestów, np. w stronę osób, które stać na sprzęt rowerowy, o wykonanie we własnym zakresie remontów dróg; osób, które stać na własne samochody, o rekultywację terenów po kopalniach odkrywkowych, zaś osób, które stać na własne mieszkanie, o wybudowanie autostrad i stadionów na Euro 2012.

PiS zmienia swoją grupę docelową

PiS postanowił wyciągnąć rękę do zbłąkanych owieczek i dać ekologom szansę na nawrócenie. Jak poinformowało "Metro" z dnia 05.10.2008, partia Jarosława Kaczyńskiego chce przyciągnąć do siebie ekologów. To ma być pomysł na zwiększenie popularności. Do budowy proekologicznego wizerunku Prawa i Sprawiedliwości wziął się poseł Maks Kraczkowski:

  • "Takie działania przyciągną do nas młodzież. Tematy ekologiczne są jej szczególnie bliskie."

Wtóruje mu Mariusz Kamiński, rzecznik klubu PiS (poseł z Podlasia, gdzie konflikty z ekologami przebiegały wyjątkowo burzliwie):

Wprawdzie niektórzy ekolodzy bezczelnie przypominają, że to rząd Jarosława Kaczyńskiego upierał się, by wbrew prawu europejskiemu i sprzeciwowi ekologów poprowadzić obwodnicę Augustowa przez chronioną Rospudę, jednak te oczywiste pomówienia nie mogą zwieść słusznie myślących ekologów z ich drogi ku nawróceniu.

Ekologizm w nauce Kościoła Toruńsko-Katolickiego

W dniu 13.05.2017 ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego na konferencji "Jeszcze Polska nie zginęławieś" w Toruniu współorganizowanej przez szkołę o. Tadeusza Rydzyka i Ministerstwo Środowiska (dofinansowały ją m.in. Lasy Państwowe, które przeznaczyły na ten cel 120 tys. . z funduszu leśnego) ogłosił urbi et orbi toruńsko-katolicką wykładnię podstaw ideologicznych ekologizmu:

Patrz też

Linki zewnętrzne