Tanie państwo

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop

Geneza pojęcia

Sformułowanie Tanie Państwo oryginalnie pojawiło się po raz pierwszy w kampanii wyborczej SLD z 2001. Zostało zapożyczone przez Jarosława Kaczyńskiego na użytek kampanii wyborczej 2005 roku i stało się jednym z elementów programu partii Prawo i Sprawiedliwość. Od tego momentu każde ugrupowanie polityczne deklaruje chęć stworzenia Taniego Państwa. Należy oczekiwać, że ten element wejdzie na stałe do folkloru wyborczego na wolskiej scenie politycznej, stając się klasyczną kiełbasą wyborczą.

Definicja

Tanie Państwo - państwo, które znacząco zwiększa wydatki, żeby móc potem obiecywać ich zmniejszenie. Obietnice takie pojawiają się z reguły podczas kolejnej kampanii wyborczej. Wg definicji Andrzeja Leppera, podanej w maju 2006 roku w masońskiej telewizji TVN, "Tanie Państwo to nie biedna władza".

Natomiast Jarosław Kaczyński, wzorowy gospodarz kraju potwierdził, że "nie można stracić szansy na rozwój Wolski i dlatego trzeba wydawać publiczne pieniądze w sposób zaplanowany i ostrożny". Oświadczenie dotyczyło strajku pracowników służby zdrowia domagających się podwyżek. [1]

Inne alternatywne definicje:

Tanie Państwo - państwo, w którym występuje tania siła robocza. Dzięki szerokiemu nagłośnieniu tego pojęcia w IV RP nastąpił rozkwit inwestycji zagranicznych oferujących Wolakom pracę za 1200 PLN brutto miesięcznie.

Tanie Państwo - państwo, które oferuje tanią siłę roboczą innym państwom, przyczyniając się do rozkwitu ich gospodarek, jednocześnie zmiejszając bezrobocie w Wolsce. Szczególnymi zwolennikami tej definicji są takie kraje jak Irlandia, Wielka Brytania, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Szwecja, Norwegia, a ostatnio także Belgia.

Inne alternatywne nazwy:

  • Tonie państwo
  • To nie państwo

Cechy Taniego Państwa

Założenia

Kazimierz Marcinkiewicz, informując w listopadzie 2005 roku o powołaniu międzyresortowego zespołu ds. realizacji "Taniego Państwa" powiedział, że program zakładający zmniejszenie środków na wydatki administracji centralnej i wojewódzkiej ma przynieść ok. 5 mld oszczędności rocznie. Działania w ramach programu miały być realizowane dwuetapowo – do 31 grudnia 2005 miały zapaść pierwsze decyzje związane z "Tanim państwem", a drugi etap miał zakończyć się 30 czerwca 2006. Rząd tłumaczy, że programu oszczędności nie zarzucił i intensywnie przygotowuje się do jego rozpoczęcia. Kancelaria Premiera odmawia jednak podania jego szczegółów.

Innowacyjny, ponadnormatywny system nagradzania najwyższych urzędników taniego państwa (IPSNNUTP)

By premier Jarosław Kaczyński (2006-2007)

W odpowiedzi na interpelację Anny Sobeckiej nr 16694 z dnia 30.06.2010 Tomasz Arabski, szef KPRM w 2010 r. znalazła się tam również informacja o wprowadzeniu przez premiera Jarosława Kaczyńskiego innowacyjnego, ponadnormatywnego systemu nagradzania najwyższych urzędników taniego państwa:

By premier Beata Szydło (2016- 2017)

W ramach podłej dobrej zmiany, po objęciu fotela premiera Beata Szydło zatwierdziła, "nie przywiązując do niego większej uwagi", starannie odwzorowujący innowacyjny system ponadnormatywnych nagród samego Naszego Umiłowanego Przywódcy, Naczelnika Państwa Wolskiego, Dobrego Pasterza i Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcy Europy przed islamem, Wielkiego Higienisty, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego system opracowany przez skrzydłowego członka Partii innego formatu, szefową KPRM Beatę Kempę. W dniu 05.04.2018 r. rzeczniczka megamocnego rządu Beata Mazurek kategorycznie zaprzeczyła, jakoby zwykły poseł Jarosław Kaczyński w ogóle wiedział o nagrodach:

By premier Mateusz Morawiecki (2018)

W rządzie Mateusza Morawieckiego doszło do "omyłkowego przyznania nagród", już po deklaracji premiera, że ich nie będzie. Dokumenty, za które odpowiedzialny był skrzydłowy członek Partii innego formatu Beata Kempa, trafiły na biurko jej następcy - Michała Dworczyka, który automatycznie je podpisał, "nie wiedząc" o stworzonym we wcześniejszym rządzie systemie automatycznych nagród.

Podłe insynuacje

Oczywistą nieprawdą jest lansowana przez wrogów narodu nikczemna teza, że rząd Wolski nie robi nic z tą obietnicą wyborczą. Najlepszą ilustracją zrozumienia problemu i zaangażowania władz w eleganckie jego rozwiązanie, jest tekst deklaracji programowej "Solidarne państwo", która została podpisana przez koalicjantów w dniu 17.10.2006 r. Najważniejsza zmiana w stosunku do wersji porozumienia z kwietnia 2006 r. polega na zastąpieniu sformułowania o wprowadzaniu w życie programu "Bezpieczne, sprawiedliwe, tanie państwo", frazą o realizowaniu programu "Bezpieczne i sprawiedliwe państwo". Jak mówią, tak robią!

Bilans taniego państwa na koniec 2006 r.

  1. W autopoprawce do budżetu na 2006 r., jaką przygotował rząd Marcinkiewicza znalazł się między innymi zapis, że na stanowiskach urzędniczych ma w 2006 r. pracować 379 278 osób, a więc o 415 osób więcej, niż przewidywał poprzedni premier Marek Belka. Państwo ma też wydać na wynagrodzenia dla swoich urzędników i funkcjonariuszy o 66 mln więcej, niż poprzedni rząd (w sumie pensje pochłoną ok. 17,6 mld ).
  2. Wydatki rządu na rozmowy telefoniczne, sprzęt biurowy, kserokopiarki, samochody, inwestycje oraz remonty wzrosły o 2 mld .
  3. Nie wywiązano się z obietnicy sprzedaży blisko setki ośrodków wypoczynkowo-szkoleniowych należących do administracji rządowej i prezydenta (to miało przynieść budżetowi 2 mld . – nie przyniosło bo Bracia Mniejsi polubili wypoczynek). Dziennikarzom na pytanie o tę sprawę Kancelaria Premiera odpowiada: "Nie jest planowana sprzedaż rządowych ośrodków wypoczynkowych, gdyż stanowią własność Skarbu Państwa w trwałym zarządzie Kancelarii Prezesa Rady Ministrów".
  4. Zamiast zapowiadanych cięć w administracji i zwolnień 150 tys. urzędników, zatrudniono 3 tys. dodatkowych.
  5. Zamiast obiecywanego zmniejszenia liczby służbowych aut z 50 do 30 tys. od początku roku przybyło ponad sto nowych.
  6. Zamiast obiecanej redukcji liczby urzędów centralnych tworzy się nowe, np. Narodowy Instytut Wychowania, Centrum Badań Naukowych, nowe ministerstwa dla zwabienia koalicjantów itp.
  7. 17 lutego 2006 Sejm przyjął poprawki do budżetu, przekazując 20 milionów na budowę Świątyni Opatrzności Bożej, oficjalnie przekazując pieniądze na muzeum, które ma się wewnątrz niej znajdować. W ten sposób ominięty został zakaz prawny finansowania budowy obiektów sakralnych z budżetu państwa.
  8. W tym samym czasie Sejm zmniejszył środki na zabezpieczenie terenu po zakładach chemicznych w Tarnowskich Górach. Z przewidzianych 10 milionów, w ustawie budżetowej znalazły się jedynie 4 miliony na budowę sarkofagu, bez którego wszystkie ujęcia wody na terenie zamieszkanym przez 300 000 ludzi zostaną skażone w ciągu 1 - 2 lat
  9. 14.12.2006sejmowa komisja finansów zadecydowała, że w roku 2007 budżet Kancelarii Prezydenta będzie wyższy o kolejne 10 mln i wyniesie 160 mln . Wzrost ten wynika m.in. ze znacznego zwiększenia zatrudnienia w kancelarii w okresie rządów Małego Księcia – z 280 do ponad 330 etatów. Złe języki donoszą, że w tym celu zabrano żakom 6 mln złotych z funduszu stypendialnego. Jest to oczywiście podła insynuacja służb i osób związanych z Układem, ponieważ studentom wcale nie zabrano środków, ale jedynie je przesunięto w celu bardziej ekonomicznego wydatkowania na szczytne cele. Ponadto ruch ten był głęboko przemyślany i stanowił jeden z elementów niezbędnej dla uzdrowienia Wolski walki z wykształciuchami.
  10. W ciągu siedmiu miesięcy 2006 roku prezydencki samolot ponad 50 razy zawoził Lecha Kaczyńskiego do jego domu w Sopocie. Kosztowało to podatników raptem około 100.000 euro.
  11. Działalność CBA w 2006 r. pochłonęła niemal 25 mln , z czego prawie pół miliona wydano na nagrody dla pracowników. W tym czasie CBA zatrzymałotrzy osoby.
  12. Jak wynika ze sprawozdania z wykonania ustawy budżetowej za 2006 r., upublicznionego przez Ministerstwo Finansów na początku czerwca 2007 r., w ubiegłym roku zatrudnienie w szeroko pojętej administracji publicznej znalazło 350 tys. osób, o 3 tys. więcej niż w 2005 r. Na wynagrodzenia dla nich przeznaczonych zostało 17,1 mld . Średnio na jedną osobę na państwowej posadzie wydatki z budżetu wzrosły o ok 4,2% w stosunku do roku 2005, choć ustawa budżetowa zakładała podwyżki nieprzekraczające 1,5%. Pomimo, że zatrudnienie w resortach centralnych spadło o około 100 osób, to fundusz wynagrodzeń w ministerstwach wzrósł aż o 14%.
  13. Według raportu kancelarii premiera, w kierowanym przez cenioną odnowicielkę Annę Kalatę Ministerstwie Pracy, w 2006 roku przyznano nagrody dla pracowników na łączną kwotę 8 mln . Jednym z nagrodzonych był pan dyrektor Ryszard Wijas, który po przepracowaniu jednego miesiąca otrzymał nagrodę w wysokości 23.000 .

Obecny rząd jest najdroższym w historii PolskiRada Ministrów przeznacza na swoje utrzymanie o około 300 milionów rocznie więcej, niż rządy Leszka Millera i Marka Belki. Należy oczekiwać, że w wyniku pełnej realizacji programu "Tanie państwo" wydatki wzrosną do 10 mld.

Tanie państwo w 2007 r.

  1. 05.01.2007 - senacka Komisja Gospodarki Narodowej pozytywnie zaopiniowała poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie 40 mln na Świątynię Opatrzności Bożej. Środki na ten cel mają być przesunięte z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS). W budżecie powstałaby nowa rezerwa celowa, dotycząca dofinansowania zadań związanych z dziedzictwem kultury narodowej, w tym projektów muzealnych i bibliotecznych w ramach budowy Świątyni. Tylko dzięki takiej manipulacji można kuchennymi schodami dofinansować Świątynię, gdyż prawo nie przewiduje możliwości dofinansowania jej bezpośrednio.
  2. Również z FUS komisja zabrała 32 miliony złotych na zwiększenie ogólnej rezerwy budżetowej, kolejne 4 miliony na Ministerstwo Transportu, 3 miliony mają zasilić prokuraturę, a następne 6 i pół miliona zostanie przeznaczone na ochronę zabytków w województwie śląskim.
  3. 08.01.2007 - 6,6 mln zaplanowano w tym roku na remont prezydenckiej siedziby, z tego 3,5 mln Kancelaria Prezydenta chce wydać na remont pałacowej fontanny, prawie drugie tyle na chodniki i lepszy system ochrony. Wydatki te są konieczne, bo "trzeba poprawić prestiż gmachu i jego wygląd". Raptem rok temu, przed zamieszkaniem Lecha Kaczyńskiego, pałac przeszedł generalny remont, który pochłonął 6,7 mln . Najwyraźniej w ciągu ostatniego roku gmach popadł w ruinę, skoro potrzebny jest kolejny lifting.
  4. 08.01.2007 - Lech Kaczyński uznał też, że inwestycji wymaga jego rezydencja w Lucieniu. Niezbędna okazała się nowoczesna sala konferencyjna, której koszty budowy oszacowano na milion złotych.
  5. 09.01.2007 - jak poinformowała wiceminister finansów Elżbieta Suchocka-Roguska, w tym roku zatrudnienie w administracji ma się zwiększyć o 6,5 tys. osób i osiągnąć liczbę blisko 395.000 osób. Zatrudnienie wzrośnie głównie w służbach skarbowych, wymiarze sprawiedliwości oraz w różnego rodzaju inspekcjach, jak inspekcja weterynaryjna i nadzór budowlany.
  6. 11.01.2007 - Sejm uchwalił nowelizację ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych, w ramach której kierownikom państwowych jednostek organizacyjnych podległych premierowi i ministrom przywrócone zostaną "trzynaste" pensje.
  7. 17.01.2007 - Kancelaria Prezydenta zakupiła 5 aparatów fotograficznych i 3 obiektywy za ponad 64 tysiące . Dwa z nich to zwykłe, tanie urządzenia dla amatorów. Na uwagę zasługują trzy pozostałe, wszystkie renomowanej firmy Canon: jeden 1Ds Mark II (30 tys. zł.) i dwa EOS 5D. Aparaty te używane są w studiach fotograficznych, m.in. z uwagi na wielką rozdzielczość matryc. Urzędnicy kancelarii twierdzą, że sprzęt niezbędny jest "do obsługi fotograficznej spotkań i wizyt prezydenta RP, a także wydarzeń organizowanych przez Kancelarię Prezydenta", ale nikt nie był w stanie wyjaśnić do czego będą służyć studyjne aparaty, jeżeli w kancelarii studia fotograficznego nie ma.
  8. 25.01.2007 - Sejm przyjął poprawkę do budżetu 2007, przewidującą przekazanie 40 mln na Świątynię Opatrzności Bożej ze środków Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (FUS).
  9. 25.01.2007 - przyjęty budżet zakłada wzrost wydatków na Kancelarię Prezydenta, Premiera, Sejmu i Senatu o około 50 mln zł. w stosunku do roku 2006.
  10. 27.01.2007 - z budżetu resortu pracy, pani minister Anna Kalata wydaje co miesiąc kilkanaście tysięcy złotych na usługi wizażystki. "Wprost" dotarł do opiewającej na 11 tys. umowy z wizażystką, zawartej pod koniec 2006 roku oraz umowy o dzieło na 11 tys. zł., w ramach której w lutym 2007 r. wizażystka ma prowadzić dla Kalaty szkolenie dotyczące m.in. "łączenia sygnałów werbalnych i niewerbalnych, empatii, charyzmy, intuicji i stylizacji". Pracownicy ministerstwa mówią, że w rzeczywistości specjalistka robi pani minister makijaż, manicure, dobiera garderobę, zwłaszcza uwielbiane przez Kalatę apaszki.
  11. 01.02.2007 - prezydent podpisał nowelę ustawy o Państwowym Zasobie Kadrowym i wysokich stanowiskach państwowych, przywracającą "trzynaste" pensje dla kierowników państwowych jednostek organizacyjnych podległych premierowi i ministrom. "Trzynastki" obejmą około 1600 urzędników, a związane z tym obciążenie budżetu, to około 11 mln .
  12. 01.02.2007 - kancelaria Małego Księcia ogłosiła przetarg na remont dziedzińca pałacu prezydenckiego. W części dotyczącej wymiany ciągów pieszych, specyfikacja istotnych warunków zamówienia obejmuje między innymi "[...] demontaż istniejącej nawierzchni i krawężników wraz z podbudową, wykonanie nowych warstw podkładowych wraz z izolacją termiczną, wykonanie systemu grzejnego z zastosowaniem kabli samoregulujących w części centralnej (podcienie) oraz wykonanie nowej nawierzchni z płyt granitowych wraz z krawężnikami". Wartość zamówienia zostanie podana do publicznej wiadomości po otwarciu ofert. Przez czysty zbieg okoliczności, przetarg ogłoszono kilka dni po złamaniu ręki na dziedzińcu pałacu przez premiera.
  13. 07.02.2007 - wraz z dymisją Ludwika Dorna ze stanowiska ministra spraw wewnętrznych i administracji, premier zapowiedział powierzenie mu funkcji wicepremiera bez teki. Faktycznie więc w rządzie zatrudniony zostanie kolejny minister, a tym samym liczebność rady ministrów wzrośnie do 22 osób (razem z premierem), co będzie kolejnym wyśrubowanym rekordem wszech czasów! Szczerze gratulujemy koalicji tego niebywałego sukcesu w budowie odrodzonej IV RP!
  14. 14.02.2007 - Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska przyznał 12 mln fundacji Lux Veritatis, założonej i kierowanej przez Ojca Dyrektora Tadeusza Rydzyka. Dotacja przeznaczona jest na wiercenia ziemi w Toruniu, dzięki którym gorąca woda ze źródeł termalnych ma ogrzać budynki Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej, założonej przez Rydzyka.
  15. 02.03.2007 - Centralne Biuro Antykorupcyjne ogłosiło przetarg na 108 aut z górnej półki (72 auta klasy C - sedan, hatchback i liftback oraz 36 aut klasy D - kombi i sedan), o niestandardowym i komfortowym wyposażeniu. Licząc wg najniższych cen dostępnych modeli, koszt zakupu wyniesie ponad 8 mln . W specyfikacji istotnych warunków zamówienia określono między innymi następujące wymagania:
  16. 05.04.2007 - fragment wywiadu "Dziennika" z panią minister Zytą Gilowską, na temat ogłoszonej z wielką pompą 04.04.2007 "wielkiej reformy finansów publicznych" i związanej z nią likwidacji setek agend i funduszy celowych:
  17. 27.04.2007 - rozpisany został przetarg na nowe samochody dla urzędników rządowych, wojewódzkich i z agencji państwowych (tych, które właśnie "likwiduje"pani Zyta). Planuje się zakup 456 aut za kwotę 33 mln (średnio ponad 72 tysiące na jeden samochód), co dowodnie wskazuje, że będą to raczej wozy z wyższej półki. Oczywiste jest przecież, że odnowiciele nie mogą jeździć byle czym.
  18. 28.04.2007 - nowowybrany marszałek Sejmu Ludwik Dorn bardzo efektownie rozpoczął urzędowanie, zapowiadając w "Sygnałach Dnia" zwiększenie wydatków na prowadzenie przez posłów ich biur:
  19. 23.05.2007 - w obliczu strajku i cynicznych żądań płacowych tak zwanych "lekarzy", sejmowa komisja finansów publicznych zadecydowała, że:
  20. 29.05.2007 - Ministerstwo Gospodarki Morskiej, kierowane przez znanego kibica-patriotę i wybitnego odnowiciela moralnego IV RP, Rafała Wiecheckiego, przeniosło się do nowej siedziby. Resort opuścił lokal podnajmowany od jednego z ministerstw i przeprowadził się do nowego apartamentowca na warszawskiej Woli. Wynajem 800 metrów kwadratowych kosztował dotychczas 24 tys. miesięcznie, obecnie resort zajmuje prawie 2000 metrów, płacąc czynsz w wysokości 100 tys. miesięcznie.
  21. 06.06.2007 - będący w drodze do Brukseli opancerzony samochód dla prezydenta Lecha Kaczyńskiego zawrócono spod granicy polsko-niemieckiej. Samochód miał przewieźć prezydenta około 800 metrów - z brukselskiego lotniska do siedziby głównej NATO. W kancelarii Lecha Kaczyńskiego w ostatniej chwili zrozumiano absurd sytuacji i samochód został zawrócony, a prezydent ostatecznie przejechał tę drogę srebrną limuzyną pożyczoną od belgijskich dyplomatów. Sprawę załatwiano w takim pośpiechu, że (na szczęście) nie zdążono umieścić na masce auta biało-czerwonych (a ściślej czerwono-białych - patrz: flaga Wolski) proporczyków.
  22. 08.06.2007 - urzędnicy z NFZ sobie kupują za 87 tys. zł., czarną, perłową Skodę Superb. Prędkość 216 kilometrów na godzinę, w środku automatyczna klimatyzacja, radio z odtwarzaczem płyt kompaktowych i plików mp3, lampki do czytania, podłokietniki, kilka poduszek powietrznych, najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa, alarm z funkcją monitorowania wnętrza, regulowana kierownica. Podgrzewane lusterka, czujnik parkowania, przyciemniane tylne szyby. Takim luksusowym, służbowym samochodem będą jeździli urzędnicy dolnośląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Z auta ma korzystać głównie Violetta Plebanek-Sitko, dyrektor dolnośląskiego oddziału funduszu. Ale Joanna Mierzwińska z NFZ tłumaczy, że dostęp do samochodu będą mieli także inni pracownicy. Urzędnicy odpowiedzialni za dzielenie pieniędzy na służbę zdrowia kupili też drugie, skromniejsze autoczerwony Citroen Berlingo z klimatyzacją kosztował 49.700 .[2]
  23. 14.06.2007 - jak podaje "Życie Warszawy", w kampanii wyborczej Lech Kaczyński zapowiadał koniec bizancjum Kwaśniewskiego i likwidację prezydenckich rezydencji. Teraz Kaczyński nie tylko ich nie kasuje, ale jeszcze się w nich rozsmakował - co drugi weekend spędza na Helu. W 2007 r. wyczerpany trudami rządzenia prezydent spędził w rezydencji na Helu 11 weekendów, w tym święta wielkanocne. Oznacza to, że Lech Kaczyński latał rządowym samolotem do Juraty na co drugi weekend. [3]
  24. Dalsze oszczędności - likwidacja przez informatyzację.
  25. 25.06.2007 - jak podaje "Fakt", wybitna ignorantka i odnowicielka Anna Kalata chce wydać pół miliona na remont małego bufeciku w resorcie. Minister pracy marzy się bar w stylu kawiarniano-klubowym z połowy lat 50. Przynajmniej tak wskazuje przygotowany już projekt. Minister pracy w barku chętnie widziałaby meble skrzyniowe dające komfort i poczucie prywatności, a także podłogę z drewna egzotycznego. Ściany mają być w odcieniach piaskowych. A domową atmosferę wnętrza ma podkreślać obniżający się sufit. Tak właśnie ma wyglądać bufet w Ministerstwie Pracy. Brakuje tylko widoku na morze - wylicza "Fakt". Za przebudowę i remont wnętrza sali i zaplecza o łącznej powierzchni niecałych 31 metrów kwadratowych Anna Kalata jest gotowa zapłacić do 137 tys. euro (czyli nawet 520 tys. ) - pisze gazeta.
  26. 04.07.2007 - Marszałek Sejmu Ludwik Dorn przekonuje, że konieczne są podwyżki dla pracowników Kancelarii Sejmu: "Administracja Sejmu zacznie się rozchodzić i naczelna władza Rzeczypospolitej zostanie bez zaplecza administracyjnego. (...) Podwyżki tutaj są konieczne. Nie mogą to być podwyżki niezauważalne." [6]
  27. 24.07.2007 ma być rozstrzygnięty przetarg na zakup przez Biuro Ochrony Rządu 10 samochodów, w tym dwóch luksusowych limuzyn. W sumie do końca roku 2007 BOR planuje zakup około 30 samochodów za 15 mln . W specyfikacji istotnych warunków zamówienia dla limuzyn określono między innymi następujące wymagania:
  28. 31.07.2007 - Komody w kolorze antycznej czereśni ze stylową tapicerką chce kupić do pałacu i innych rezydencji Kancelaria Prezydenta. Oprócz kryształowych kredensów, bufetów i komód ze stylową tapicerką i mosiężnymi obiciami, Kancelaria Prezydenta zamówiła m.in. 10 tapczanów, 20 szafek nocnych i prawie 40 biurek. Łącznie ponad 450 różnych części wyposażenia.
  29. 16.08.2007 - przełomowa metoda pracy z komputerem pozwala zaoszczędzić na monitorach
  30. 24.08.2007 - jak poinformowały media, w sierpniu 2007 prezydent Lech Kaczyński intensywnie wypoczywa. Między 2 a 19 sierpnia udał się z Warszawy do Juraty 9 razy, co kosztowało przynajmniej 600 tys. . Przykładowo zmęczony obchodami rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, 02.08.2007 prezydent poleciał do swojej nadmorskiej rezydencji w dwóch etapach. Najpierw samolotem Tupolew 154 M (maszyna dla 180 pasażerów, złośliwi twierdzą, że mniejszy samolot nie pomieściłby ochrony BOR) do Gdańska. Na lotnisku Rębiechowo czekał na niego śmigłowiec Bell 412 HP. Maszyna przyleciała po prezydenta z Warszawy tylko po to, aby przerzucić prezydenta na drugą stronę Zatoki Gdańskiej. Oba statki powietrzne wróciły puste do Warszawy. Informacje pochodzą od dziennikarzy, ponieważ szef biura prasowego Marcin Rosołowski poinformował, że "ze względów bezpieczeństwa informacje dotyczące wykazu lotów Pana Prezydenta nie są podawane do publicznej wiadomości". [9]
  31. 05.09.2007 - Sejm zwróci się do Ministerstwa Finansów o uruchomienie rezerwy budżetowej w celu wypłacenia posłom odpraw po wcześniejszych wyborach. Na odprawę posłów będzie trzeba przeznaczyć około 9 milionów złotych. Po ostatnich wyborach sejmowy garnuszek straciło około 300 posłów, a że odprawa wynosi trzymiesięczne uposażenie po 10 tys. zł., stąd te 9 mln . Ta suma może być większa, bo Sejm pokrywa odprawy także wszystkich pracowników wszystkich biur poselskich.
  32. Bez cienia złośliwości można natomiast stwierdzić, że ambitne założenia taniego państwa są pomyślnie realizowane, co potwierdzili nawet eksperci UE. Wolska przoduje w oszczędnym gospodarowaniu funduszami unijnymi - do czerwca 2007 wydano zaledwie 27 proc. z dostępnych 4,2 mld euro z unijnego Funduszu Spójności na lata 2004-2006, przeznaczonych na realizację wielkich inwestycji w infrastrukturze i ochronie środowiska.
  33. 26.09.2007 - Podczas wizyty w USA prezydent Lech Kaczyński wraz z 32-osobową polską delegacją nocowali w jednym z najdroższych hoteli na świecie, należącym do rodziny Hiltonów - Waldorf Astorii - w centrum nowojorskiego Manhattanu. Cena noclegu to 600 dolarów za dobę, a polska delegacja spędziła tam 3 dni. [12]
  34. 28.09.2007 - Właścicielem koncesji na budowę i eksploatację autostrady A2 z Nowego Tomyśla do zachodniej granicy jest Autostrada Wielkopolska SA kontrolowana przez Jana Kulczyka. W 2004 r. rząd SLD ustalił z Kulczykiem cenę - 6,1 mln euro za kilometr. Ale nic się nie działo, bo ciągle zmieniały się przepisy. Potem zaś zmienił się rząd i sprawa utknęła na dobre. Przez dwa lata rząd PiS groził Janowi Kulczykowi odebraniem koncesji na budowę autostrady do Świecka.
  35. 01.10.2007 - rząd wprowadził poprawki w ustawie budżetowej na 2008 r. Przesunięcia dotyczą około 600 mln i obejmują między innymi zwiększenie wydatków na Kancelarię Premiera, UOKiK, Ministerstwa Pracy i Sportu. Obcięto za to środki na rezerwę celową, obsługę długu krajowego, budżety wojewodów oraz wydatki na kulturę.
  36. 02.09.2007 - W okresie styczeń-kwiecień 2007 Kancelaria Prezydenta wydała na alkohol 83 tysiące złotych. W tym czasie w Pałacu Prezydenckim goszczonych było 1930 osób, czyli wypada po 43 na głowę. [15] Zdrowie nasze w gardła wasze!
  37. 03.10.2007 - Nawet do kilkuset procent rosną przyszłoroczne wydatki tzw. świętych krów. Są to instytucje, które same sobie ustalają plan wydatków, a rząd może co najwyżej wyrazić wątpliwość, czy dana propozycja nie jest przypadkiem za wysoka - informuje "Rzeczpospolita". Prezydent zażądał więcej pieniędzy na medale i bezpieczeństwo, więc w tym przypadku wydatki wzrosną w porównaniu z 2007 rokiem o 29,3 proc. Funkcjonowanie Biura Bezpieczeństwa Narodowego będzie kosztowało o 13,3 proc. więcej. Według dziennika, Lech Kaczyński zadbał też o podwyżki dla swoich pracowników, uposażenia żołnierzy i funkcjonariuszy Kancelarii. Mogą oni liczyć na podwyżki sięgające 5,25 proc. [16]
  38. 10.10.2007 - na jaw wyszła informacja, że blisko 300.000 kosztować będzie remont wejścia głównego do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (14.600 projekt + 272.000 prace budowlane). Prace remontowe zlecono w trybie bezprzetargowym Zakładowi Obsługowo-Produkcyjnemu Gospodarstwa Pomocniczego Komendy Stołecznej Policji. Zasadniczym elementem remontu jest zainstalowanie podgrzewanych schodów, co - według deklaracji Patrycji Hryniewicz, rzeczniczki resortu - jest obecnie rozwiązaniem standardowym:
  39. 29.10.2007 - "Wprost" poinformował, że tuż przed wyborami szef MSWiA Władysław Stasiak zafundował swoim pracownikom hojne premie. Co najmniej 3 tys. dla szeregowych urzędników i dwukrotnie więcej dla dyrektorów departamentów, w sumie resort, w którym zatrudnionych jest prawie tysiąc osób, przeznaczył na nagrody ponad 4 mln .
  40. 19.10.2007 Dla ratowania siusiaków urzędników prezydenckiej administracji oraz dla realizacji polityki przyrostu naturalnego, zamówiono Viagrę i testy ciążowe. Na oficjalnej stronie Biuletynu Informacji Publicznej, w zamówieniu nr 42/2007 o zakupie leków, materiałów medycznych i kosmetyków aptecznych dla Gospodarstwa Pomocniczego Kancelarii Prezydenta RP, w spisie leków, na które rozpisane jest zamówienie widnieje Viagra - w różnych dawkach - od 25 do 100 mg - razem 36 opakowań. Dla porównania, testów na obecność bakterii wywołujących chorobę wrzodową zamówiono jedynie 6 opakowań. W zamówieniu ponadto znalazły się leki antypsychotyczne, w tym Xanax - dla (o ironio!) paranoików.
  41. 13.11.2007 "Polska" dotarła do listy Ministerstwa Środowiska ze składem polskiej delegacji na międzynarodową konferencję o ochronie klimatu, organizowaną na indonezyjskiej wyspie Bali. Są na niej dokładne terminy pobytu oraz 51 nazwisk. Spośród zgłoszonych osób dziewięć to urzędnicy resortu ministra Jana Szyszki. Poza nim i jego zastępcą w konferencji chcieliby wziąć udział m.in. szef gabinetu politycznego ministra czy jego rzecznik Sławomir Mazurek.
  42. 09.12.2007 na jaw wyszło, że od stycznia do listopada 2007 r. koszty z tytułu użytkowania służbowego telefonu wiceministra spraw wewnętrznych w rządzie Partii, Piotra Piętaka, wyniosły 78.571 . Pan minister stwierdził, że "Błąd tkwił w administracji ministerstwa, która tak skandaliczną umowę podpisała z operatorem, bez limitu kosztów." W pisemnym wyjaśnieniu na tę okoliczność pan Piętak napisał, że w okresie użytkowania telefonu wykonał połączenia internetowe o charakterze niesłużbowym na 14.282 , którą to kwotę przelał w dniu 22.11.2007 na konto resortu. Pozostałą część rachunku (ponad 60 tys. ), szef pana Piętaka, minister Stasiak uregulował z budżetu resortu.
  43. 12.12.2007 Jak podaje "Gazeta Wyborcza", dopiero po trzech latach od otwarcia Muzeum Powstania Warszawskiego urząd miasta kupił ponad 13 tys. m kw. ziemi z pięciopiętrowym budynkiem na ul. Przyokopowej 28. Oznacza to, że "największe osiągnięcie" Wielkiego Prezydenta Warszawy przez ponad trzy lata stało na gruncie, który do niego nie należał. Teren należał do Stołecznego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (SPEC), które jest co prawda spółką miejską, ale też podmiotem prawa handlowego. W związku z planowaną przez PO częściową prywatyzacją spółek miejskich zaistniało niebezpieczeństwo, że Muzeum Powstania mogło być przejęte przez spółkę prywatną, nawet zagraniczną. Dla SPEC-u ta wspaniała transakcja geniuszów gospodarki komunalnej miała dodatkowo bardzo nieprzyjemne skutki uboczne, wartość SPEC-u zmniejszyła się z 750 mln na 718 mln . [18]
  44. 29.12.2007 - niezwykle oryginalną interpretację dotyczącą pieniędzy podatników zaserwował ostatnio wybitny myśliciel PiS-u, poseł Karol Karski, komentując odwołanie przez marszałka Sejmu Komorowskiego wizyty polskiej delegacji na wybory w Gruzji ze względów oszczędnościowych:
  45. 10.01.2008 - z raportu z kontroli wydatków reprezentacyjnych byłego kierownictwa resortu spraw wewnętrznych i administracji wynika, że w ciągu ostatnich dziesięciu miesięcy funkcjonowania byłej ekipy w MSWiA, sekretariaty dziesięciu najważniejszych osób w ministerstwie wydały na trunki, słodycze i napoje niemal 150 tysięcy złotych, w tym ponad 22 tysiące na sam alkohol.
  46. 10.04.2008 - na jaw wyszło, że w okresie sprawowania rządów przez Partię wysocy urzędnicy resortu spraw wewnętrznych wykorzystywali policyjne śmigłowce jako prywatne taksówki. W latach 2006 i 2007 odbyli oni loty, które kosztowały budżet 830 tys. . Rekordzistą w tej dziedzinie był wicepremier i minister Ludwik Dorn, który latał helikopterami 15 razy, niejednokrotnie wożąc ze sobą członków rodziny. Pan minister poleciał na przykład do Jasła z Izą Śmieszek-Dorn (obecna małżonka), a dwa tygodnie później z poprzednią żoną Joanną Dorn - zgłoszoną w dokumentacji jako oficer BOR. Źródła niestety nie informują, czy pan Dorn zabierał również na wycieczki helikopterowe swoją pierwszą małżonkę.
  47. 24.06.2008 - okazało się, jak tani, pod rządami Odnowicieli stał się Instytut Pamięci Narodowej: decyzję o przyznaniu nagród Kurtyce podjęło - zgodnie ze swymi uprawnieniami - Kolegium IPN kierując się "względami formalnymi i merytorycznymi". Nagrody przyznano dwukrotnie: w październiku i grudniu 2007 r. i za każdym razem wynosiły one 30 tys. zł., czyli trzykrotność miesięcznego uposażenia Kurtyki. Jak mówiła na konferencji prasowej Anita Błochowiak, na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości Kurtyka poinformował posłów, że w 2007 roku w IPN, w porównaniu z 2006 rokiem, przeciętne wynagrodzenie dla pracowników wzrosło o 21 proc., a prezesa - o 38 proc.

Państwo Tanie do końca

Dzięki dalekowzroczności Jarosława Kaczyńskiego i jego konsekwencji we wdrażaniu Taniego Państwa, Wolacy po raz kolejny zaoszczędzili znaczną kwotę pieniędzy podatnika.

Jak 27.11.2007 podała "Gazeta Wyborcza":

A wszystko przez to, wyjaśnia gazeta, że 7 września prezydent Lech Kaczyński na prośbę premiera odwołał 16 członków rządu. Tych, których odwołania PO domagała się od lipca. W ten sposób bracia Kaczyńscy Zjawisko biologiczne uchronili ministrów przez kilkugodzinną morderczą debatą w sprawie wotum nieufności.

Bogdan Klich, nowy szef MON w tymczasowym rządzie okuPOacyjnym ujawnił, że przez ostatni rok w jego resorcie był taki bałagan i taki paraliż decyzyjny, że nie wydano ok. 2,4 mld . Pieniądze te, zgodnie z odpowiednim zapisem budżetowym, były przeznaczone na modernizację polskich sił zbrojnych, czyli na zakupy sprzętu i badania naukowe w przemyśle zbrojeniowym.

Jest to kolejny nieuzasadniony atak na ministra Szczygłę, który zapewne planował przeznaczyć zaoszczędzone pieniądze na cel daleko bardziej słuszny, tj. na rozbudowę ordynariatu polowego Wojska Polskiego.

Tanie państwo w 2008 r.

  1. 28.06.2008 - w Szczecinie odbyła się konferencja PiS dotycząca bezpieczeństwa energetycznego Polski i Unii Europejskiej. Stawiło się na niej ponad 30 posłów Partii. Choć była to impreza partyjna, skorzystali z poselskiego przywileju, jakim jest lot na koszt budżetu państwa - informuje "Dziennik". Podatnicy zapłacą także za ich nocleg w najlepszym szczecińskim hotelu - Radisson. Joachim Brudziński, poseł Partii i organizator imprezy, przyznaje, że klub PiS pokrył jedynie koszty samej konferencji i wyjaśnia, że sam hotel to podrzędna buda, a tak naprawdę, to potrzebna była tylko sala konferencyjna:
  2. W dniu 27.08.2008 Zarząd NBP zdecydował o zakupie 31 nowych aut, w tym samochodu BMW 7 o wartości blisko 350 tys. dla prezesa Banku, wybitnego ignoranta, Sławomira Skrzypka. Pojazdów takich używają prezydent, premier, marszałek Sejmu i marszałek Senatu

Tanie państwo w 2016 r.

  1. Koniec dziadowskiego stylu w Ministerstwie Obrony Terytorialnej - zniesienie limitu wydatków na cele reprezentacyjne w Ministerstwie Obrony Terytorialnej (dawniej: Ministerstwo Obrony Narodowej) - 179 tys. zł. - tyle wynosił roczny limit wydatków reprezentacyjnych i okolicznościowych, którym dysponował szef resortu za czasów Tymczasowego Rządu Okupacyjnego - w dniu 20.09.2016 decyzją 283/MOT najlepszy w dziejach Wolski minister obrony terytorialnej Antoni "Instytucja" Macierewicz zamiast kwoty, wpisał, zgodnie z ideałami komunizmu, "według potrzeb".
    Decyzja-ws--wydatkow.jpg
  2. Ponad milion złotych jedynie słusznie wydało Ministerstwo Sprawiedliwości na zatrudnienie wybitnych ekspertów w 2016 roku (raport "Informacja o wynikach kontroli wykonania budżetu państwa w 2016 r. w części 37 – Sprawiedliwość" NIK). Na początku roku było ich 23, pod koniec - 34. W ciągu 2016 roku siedmiu zwolniono, czterech przeniesiono i zatrudniono 22 nowych specjalistów. Część z nich była zatrudniona pomimo tego, że nie spełniali wymogu stażu pracy - otrzymywali zwolnienia od tego wymogu:

Tanie państwo w 2017 r.

  1. Koszty zabezpieczania miesięcznic smoleńskich w Warszawie: w 2017 roku udział policji utrzymuje się na podobnym do roku 2016 poziomie (ok. 800 funkcjonariuszy), a koszt zabezpieczenia miesięcznic w styczniu, lutym i marcu wyniósł każdorazowo co najmniej 160 tys. złotych, w czerwcu 2017 - 1891 funkcjonariuszy 440 tys. zł. Tym samym w pierwszym kwartale 2017 roku wydano już ponad połowę pieniędzy przeznaczonych na ten sam cel w całym 2015 roku.
  2. W 2017 roku na nagrody dla wszystkich ministrów, zatrudnionych w kancelarii premiera oraz dla asystentki Naszego Umiłowanego Przywódcy, Naczelnika Państwa Wolskiego, Dobrego Pasterza i Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcy Europy przed islamem, Wielkiego Higienisty, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego, wydano, zgodnie z IPSNNUTP, łącznie 2 mln 100 tysięcy złotych
  1. Tanie państwo w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa, czyli zgodny z IPSNNUTP drugi fundusz ukrytych nagród:
  2. Nagrody dla pracowników Ministerstwa Finansów (minister Mateusz Morawiecki):
  3. Tani transport (raport NIK):

Tanie państwo premier megamocnego rządu Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcy Europy przed islamem, Wielkiego Higienisty, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego, twardej jak Margaret Thatcher, ale wrażliwej i ciepłej jak dziewczyna z południa Polski Beaty Szydło 2015 - 2017

Te loty jej się po prostu należały

W trakcie sprawowania urzędu premiera restaurowanej IV RP premier megamocnego rządu Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcy Europy przed islamem, Wielkiego Higienisty, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego, twarda jak Margaret Thatcher, ale wrażliwa i ciepła jak dziewczyna z południa Polski Beata Szydło skorzystała 77 razy z przelotu CASĄ, szacunkowa wartość jednej takiej podróży to 34 tys. zł.:

Tanie państwo w państwie - MON 2016 - 2017

Ministerstwo Obrony Narodowej pod jedynie słusznym kierownictwem Antoniego "Instytucji" Macierewicza wydało 14,8 mln w ciągu półtora roku (wydatki dokonane za pomocą służbowych kart płatniczych i kredytowych), co daje 28 tys. dziennie wliczając dni wolne od pracy. W 2016 roku pracownicy resortu obrony wydali 9 540 317 , a w pierwszym półroczu 2017 roku 5 258 061 . W 2016 roku resort obrony posiadał 832 karty służbowe, w tym 131 kredytowych i 701 płatniczych. W pierwszym półroczu 2017 roku było ich mniej : łącznie 733, w tym 132 kredytowe i 601 płatniczych. Wydatki resortu obrony wynoszą siedem razy więcej niż pozostałych ministerstw razem (2 mln łącznie, rekord należał do Ministerstwa Środowiska – 1,3 mln ).

Tanie państwo San Escobar w MSZ 2016 - 2017

Nagrody-dla-ambasadorow--zrodlo--Gazeta-pl.jpg

Tanie państwo w Ministerstwie Środowiska 2015 - 2018

Jeden z naczelników wydał 57,3 tys. na artykuły spożywcze czy drobny sprzęt AGD i RTV. Inspektor 83 tys. na artykuły biurowe i przemysłowe, w tym bilety komunikacji miejskiej. Kartami dysponowano również w Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej, podległym Ministerstwu Środowiska:

Tanie państwo w CBA 2017-2018

Według informacji portalu wp.pl za pracę w 2017 i do połowy kwietnia 2018 roku funkcjonariusze CBA dostali 7,256 mln . nagród. Pytano też o wysokość nagród dla kierownictwa CBA oraz uzasadnień decyzji o przyznaniu tych nagród. CBA jedynie słusznie odmówiło dostępu do informacji publicznej, zasłaniając się wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z 2010 roku, który nakazuje instytucjom chronić życie prywatne pracowników. Pytano o kierownictwo CBA, czyli nie osoby prywatne, ale osoby pełniące funkcje publiczne. Zgodnie art. |ust. 2 Ustawy o dostępie do informacji publicznej takim osobom przysługuje rzekomo węższy zakres ochrony prywatności. W 2005 roku wypowiedział się w tej sprawie także tak zwany Trybunał Konstytucyjny, wskazując, kogo można uznać za "osobę pełniącą funkcję publiczną". Szef CBA i jego zastępcy są takimi osobami.

Rys historyczny systemu nagród, jaki wprowadził Mariusz Kamiński (w CBA nazywany: "bądź z nami")

Na początku działania CBA, w 2006 roku (ostatnie 5 miesięcy roku), na nagrody w Biurze wydano pół miliona złotych (W tym czasie zatrzymałotrzy osoby - dwóch biznesmenów i policjanta oskarżonego o współpracę z grupami przestępczymi). Trzy lata później, w 2010 roku, "Gazeta Wybiórcza" opisała jak urósł fundusz nagród - w 2007 roku fundusz wyniósł 4,5 mln zł., a w 2008 r. aż 6,5 mln zł. (w tym zapomogi, dodatki mieszkaniowe i dodatki specjalne):

Tanie państwo miesięczne 2015 - 2018

Łącznie w okresie od października 2015 roku do lutego 2018 prawie 32 tys. policjantów zabezpieczało jedynie słuszne miesięcznice smoleńskie. Koszty poniesione przez policję wyniosły łącznie 2 mln 617 tys. zł. Koszt obejmuje również zabezpieczenie innych jedynie słusznych wydarzeń, które w tym samym czasie były organizowane na terenie Warszawy.

Tanie państwo schodkowe 2018 -

W dniu 27.04.2018 r. Komendant Stołecznej Policji potwierdził na piśmie, że plac Piłsudskiego, z uwagi na "wzmożony ruch turystyczny został objęty nadzorem policyjnym", "w ramach doraźnych, codziennych działań prewencyjnych".

Do patrolowania terenu pl. Piłsudskiego kierowanych jest sześciu funkcjonariuszy (w wymiarze 24-godzinnym). Policjanci pełnią służbę w trzech zmianach. Koszty ochrony - jak pisze komendant, "uposażenie brutto" policjanta wynosi 3682,10 zł. ergo, po pomnożeniu tej kwoty razy sześć otrzymamy 22 092,6 zł. miesięcznie.

Przypisy

1)  W 2010 r. ówczesny minister obrony narodowej Bogdan Klich podał oficjalnie, że godzina lotu CASY (paliwo, amortyzacja maszyny) kosztuje 5,7 tys. zł. To nie wszystkotrzeba do tego doliczyć komisyjny lot maszyny i jej zamiennika, a więc koszt należy pomnożyć razy trzy w jedną stronę. Beata Szydło CASĄ wraca także z weekendu, więc średni koszt wykorzystania tej maszyny w dwie strony wynosi ponad 34 tys. zł.

Patrz też

Linki zewnętrzne