Spisek kamerzystów

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop


Spisek kamerzystów - tajne porozumienie kamerzystów polskojęzycznych telewizji, zawiązane w celu wmówienia Wolakom, że Prezydent Lech Kaczyński jest grubym i niskim człowiekiem, oraz że źle siedzi. Miał na celu ośmieszenie Prezydenta i obniżenie jego niesłychanie niekwestionowanego autorytetu w oszczach wyborców, w wyniku czego miałoby nie dojść do jego reelekcji.

Brawurowe obnażenie haniebnego spisku

Spisek w porę wykryła wybitna posłanka PiS oraz bliska współpracowniczka Prezydenta, Matka Elżbieta od PiSu. Ujawniła to w wywiadzie udzielonym w dniu 20.04.2009 reżimowej dziennikarce, Monice Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka") w audycji "Gość Radia Zet":

Tymczasem, jak sprawdziła posłanka, Lech Kaczyński wcale nie jest niższy od Aleksandra Kwaśniewskiego, wobec czego zasługuje na reelekcję. Dzięki jej czujnej postawie udało się w porę obnażyć obrzydliwy spisek i udaremnić knowania określonych sił.

Porażająco błyskotliwe i jedynie słuszne obserwacje posłanki Jakubiak, wpłynęły niewątpliwie niesłychanie korzystnie na wykształcenie odpowiedniej postawy urzędników z Kancelarii Prezydenta, którzy mają obecnie nie tylko pełną świadomość bezczelnej aktywności antyprezydenckiego spisku, ale w dodaktu bezbłędnie dostrzegają tajne porozumienie tej przestępczej organizacji z byłym "prezydentem", Aleksandrem Kwaśniewskim.

Informacje na ten temat brawurowo i niespotykanie bezkompromisowo ujawnił w dniu 24.09.2009 w wywiadzie dla "Przekroju", wybitny prezydencki minister Paweł Wypych:

Porażające dowody spisku

Prawidłowy sposób kadrowania Dostojnej Osoby
Materiał porównawczy - prawidłowy sposób kadrowania Prezydenta, ujawniający jego wysoki wzrost
Materiał porównawczy - prawidłowy sposób kadrowania Prezydenta "od dołu"
Klasyczne przykłady spiskowego kadrowania
Trzeba przyznać, że perfekcja spiskowców jest ogromna. Zdjęcie wykonane techniką "od dołu" pomniejsza Prezydenta, pozostawiając wzrost pozostałych postaci niezmieniony
Tym razem jednak perfekcja zawiodła. W wyniku niechlujstwa i złej kalibracji aparatury, przy standardowej operacji pomniejszania Prezydenta, oberwało się również postronnemu członkowi Narodowej Rady Rozwoju (fot.: Archiwum Kancelarii Prezydenta RP - www.prezydent.pl)
Pomimo obnażenia obrzydliwego spisku, kamerzyści wszelkiej maści nie ustają w knowaniach
Szczyt perfidnej perfekcji spiskujących kamerzystów
Prezydent rzekomo źle siedzi
Pomimo obnażenia obrzydliwego spisku, kamerzyści polskojęzycznej telewizji TVN nie ustają w knowaniach
Będąca niewątpliwie na usługach podłych kamerzystów Doda włożyła specjalnie do tego zdjęcia 40-centymetrowe szpilki
Na spotkaniu ze szczypiornistami kamerzyści dali pokaz szczególnego braku taktu. Nie powstrzymał ich nawet wzgląd na młodość Prezydenta, który był ongiś znakomitym bramkarzem piłki ręcznej
Atakują nawet najdostojniejszy Wizerunek
Podli kamerzyści ośmielają się kierować ostrze spisku w samego Prezesa Jarosława Geniusza-Kaczyńskiego!

Kontynuacja spisku po męczeńskiej śmierci największego prezydęta wszech czasów - Lecha Kaczyńskiego

Spiskowcy robią co w ich mocy, aby dowieść do cna fałszywą tezę, jakoby Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński mieścił się Witalijowi Kiczce pod pachą

W gruncie rzeczy spisek od samego początku był wymierzony przeciwko całemu Ruchowi Oporu, a w szczególności przeciwko jego najwybitniejszym przywódcom - braciom Kaczyńskim zjawisku biologicznemu. Już w roku 1994 Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński ujawnił to w wywiadzie udzielonym Teresie Torańskiej:

Dlatego też wszyscy Prawi Wolacy muszą zachować czujność, kamerzyści albowiem nie śpią i - mimo śmierci Smoleńskiego Męczennika - spiskują nadal. Twardy i porażający dowód trwania spisku odnalazł 21.01.2011 wybitny poseł Ruchu Oporu Adam Hofman, po czym niezwłocznie zwrócił się do szefów Rady Etyki Mediów oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z wnioskiem o natychmiastową likwidację wrogiej narodowi TVN24. Zdaniem tego wybitnego medioznawcy i specjalisty od kreowania masakr wizerunkowych:

Większość ujęć Naszego Umiłowanego Przywódcę, Nowego Zbawiciela Wolski, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego wykorzystanych w materiale:

Niezmordowany tropiciel spisku odniósł się ponownie do sprawy szkodliwości podłego kadrowania "od dołu" i podzielił się wynikami drobiazgowego śledztwa z Narodem w dniu 24.01.2011, w brawurowej rozmowie z Moniką Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka"), w audycji "Gość Radia Zet":

Jednostronne nagrywanie prędkości uprzywilejowanej limuzyny Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego

Według dziennikarzy TVN24 Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński i jego ochrona wracali 27.08.2011 ze zwycięskiej w najszerszym tego słowa znaczeniu konwencji Partii dwoma samochodami, których kierowcy rzekomo nie liczyli się z przepisami ruchu drogowego, co podstępnie zarejestrowały kamery TVN24. Licznik w samochodzie dziennikarzy, którzy jechali za limuzyną Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego pokazał 140 km/h. To rzekomo dwa razy więcej niż dopuszczalna prędkość na trasie, którą jechał Prezes. Ponadto na kilkunastu kilometrach rzekomo kilka razy wyprzedzali na podwójnej linii ciągłej i zmuszali jadące z naprzeciwka samochody do zjechania na pobocze.

Patrz też

Linki zewnętrzne