Premier jest tylko jeden

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop

Doniosły akt inauguracji wiekopomnego procesu prowadzenia Wolski ku lepszej przyszłości przez Premiera miał miejsce w dniu 10.07.2006. Wówczas Kazimierz Marcinkiewicz poinformował o złożeniu dymisji, co mogło wywołać zrozumiały niepokój wśród społeczeństwa. Na szczęście Jarosław Kaczyński przejął trud rządów w IV RP na swoje barki.

Na konferencji prasowej uspokoił, iż to sytuacja naturalna, że szef partii rządzącej zostaje premierem. Jak zaznaczył, jest to pewne ryzyko, "aby premier i prezydent byli braćmi".

"Doszliśmy jednak do wniosku, że w tym momencie wysuwanie innego kandydata [na premiera] będzie wyjściem gorszym niż wysunięcie mnie" - podkreślił Jarosław Kaczyński. Jak dodał, zachowuje funkcję prezesa PiS. [1]

Wprowadzenie w czasy reżimowe

W mrocznych czasach zniewolenia Wolski pod krwawym jarzmem liberałów z Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, znakomita większość mediów, w szczególności tych finansowanych przez kapitał niemiecki oraz sponsorowanych przez prorosyjskie lobby, usłużnie kolaboruje z reżimem, starając się nagłaśniać jego rzekome sukcesy, głęboko ukrywać jego jawnie antywolskie działania i prowokacje, a także deprecjonować zasługi i osiągnięcia największych patriotów i przywódców Ruchu Oporu.

Obiektem najbardziej niewybrednych wściekłych ataków oraz wybuchów bulgocącej nienawiści, jest w szczególności premier Najlepszego Rządu w Dziejach Wolski, sam Ojciec i Największy Przywódca Narodu, Jarosław Kaczyński, w którym określone siły dostrzegają największe zagrożenie dla swych przestępczych planów wymazania Wolski z mapy świata i definitywnego zlikwidowania IV RP.

Z tego też powodu osoba Jarosława Kaczyńskiego traktowana jest przez wrogie media bez należnej estymy, zaś jego przeszłe dokonania są starannie zaciemniane, a zajmowana przezeń funkcja premiera Najlepszego Rządu w Dziejach Wolski jest starannie ukrywana, co objawia się jej tendencyjnym przemilczaniem, a w najlepszym wypadku dodawaniem przymiotnika "były".

Wszelkie tego typu zabiegi, bezczelnie stosowane w celu wmówienia społeczeństwu, że czasowo administrująca obecnie Wolską ekipa okupantów jest władzą legalną, stanowią w sposób oczywiście oczywisty typowe nadużycie semantyczne, gdyż w świetle ostatnich wyborów w październiku 2007 r., mandat Jarosława Kaczyńskiego i jego Partii nie tylko nie został przez społeczeństwo wycofany, ale faktycznie nawet rozszerzony przez wyborców, o czym świadczą następujące porażające dowody i fakty, przytaczane przez największe autorytety:

Działania patriotycznie nastawionych mediów

Wazelina.jpg

Wobec powszechnej kolaboracji wrogich mediów z okupantem, szczególnie cenne są przykłady bohaterskiej postawy nielicznych mediów przyjaznych narodowi, które nie bacząc na grożące im krwawe represje, przekazują społeczeństwu rzetelne informacje i mają odwagę nazywać rzeczy po imieniu.

W tym kontekście godna najwyższego szacunku i podziwu jest postawa jednej z nielicznych pozostałych w zwojewódczonej Wolsce wysp prawdy i niezależności, jaką w trudnych czasach okupacji pozostało, szczęśliwie odpolitycznione w latach 2006 - 2007 Polskie Radio, a w szczególności niesłychanie obiektywna i całkowicie niezależna od wpływów politycznych audycja "Sygnały Dnia".

Przykład niespotykanie słusznej akcji1)

W ramach konsekwentnie realizowanej przez "Sygnały Dnia" polityki odkłamywania historii, redakcja odważnie prowadzi śmiałą akcję uświadamiania Wolakom, kto jest - niezależnie od cynicznie sfałszowanych wyników zmanipulowanych wyborów 21.10.2007 - jedynym prawdziwym i faktycznym dożywotnim premierem Wolski, a jednocześnie jedyną obok hierarchów kościoła katolickiego wybitną osobistością zasługującą na tytułowanie.

Przebieg akcji i efekty tej szczytnej inicjatywy ilustrują przedstawione poniżej fragmenty z dostępnego na stronie internetowej Polskiego Radia archiwum audycji "Sygnałów Dnia".

Uważna lektura archiwum jednoznacznie wskazuje, że:



Sd1.jpg Sd2.jpg


Sd25.jpg Sd24.jpg
Sd22.jpg Sd21.jpg
Sd16.jpg Sd15.jpg
Sd14.jpg Sd12.jpg
Sd4.jpg Sd3.jpg


Sd17.jpg Sd29.jpg


Sd20.jpg Sd23.jpg
Sd10.jpg Sd11.jpg


Sd5.jpg Sd6.jpg
Sd13.jpg Sd7.jpg
Sd19.jpg Sd28.jpg


Sd8.jpg Sd9.jpg
Sd18.jpg Sd02.07.2010.jpg

Wspaniała akcja patrioty z Ruchu Oporu

W związku z utrzymywaniem się oburzającej sytuacji konsekwentnego pomijania tytułu premiera przy wymienianiu nazwiska Ojca Narodu i tym samym deprecjonowania jego niedającej się przecenić roli w historii Wolski, niezbędna stała się zdecydowana interwencja na forum opanowanego przez kolaborujących z reżimem okupacyjnym wolskiego Sejmu.

Odważnego tego zadania podjął się - nie zważając na zagrożenie i możliwość krwawych represji ze strony okupantów - jeden z największych patriotów i umysłów współczesności, wybitny historyk, doktor Zbigniew Girzyński, który w akcie niewiarygodnego bohaterstwa nie zawahał się stanąć w obronie Ojca Narodu.

Miało to miejsce w dniu 02.04.2009, podczas debaty sejmowej, gdy pan poseł Girzyński prosto w oszczy samozwańczego marszałka Sejmu, Bronisława Komorowskiego, dał wyraz swemu oburzeniu i dezaprobacie dla uwłaczającego nazywania Jarosława Kaczyńskiego "panem przewodniczącym" i w imieniu dziesiątek milionów uczciwych obywateli upomniał się o jedynie właściwe tytułowanie Ojca Narodu:

Przy tej okazji należy z całą mocą podkreślić, że sam premier-prezes Jarosław Kaczyński, jako osoba o niespotykanej wręcz skromności, nadludzkiej pokorze i powszechnie znanym dystansie do wszelkich form nadmiarowego tytułowania, sam tytułu premiera taktownie nie nadużywa, czego porażającym dowodem mogą być chociażby poniższe cytaty z jego światłych i głębokich wypowiedzi:

Porażające dowody na permanantne premierostwo Jarosława Kaczyńskiego

Rozstrzygające i rozwiewające wszelkie wątpliwości dowody na porażająco oczywisty fakt, że premierem Wolski może być tylko jedna osoba, podał - najbardziej w istocie kompetentny w tym zakresie ekspert - sam Jarosław Kaczyński.

W swych wypowiedziach na tę okoliczność, przekazując opinii publicznej niespotykanie obiektywną prawdę, Jarosław Kaczyński ujawnia jednocześnie swą niebywale niesłychaną skromność, właściwą jedynie najwybitniejszym mężom stanu, pochodzącym zresztą z najwyższych półek i wychowywanym w lepszych miejscach.

Szczególnie godny podkreślenia jest ogrom pokory i delikatności, jakie wykazuje Jarosław Kaczyński, deklarując niespotykanie skromnie, że "ma nadzieję być premierem", w sytuacji, gdy dla wszystkich obywateli Wolski fakt objęcia przez niego premierostwa już w najbliższej przyszłości jest absolutnie pewny:

  1. "Nie bardzo lubię jak mówi się się do mnie "panie premierze", bo tak zwraca się też do byłych premierów, którzy już nigdy nimi nie zostali, a ja mam nadzieję, że jeszcze nim będę" - w rozmowie z Małgorzatą Domagalik w programie "On i Ona" na antenie TVN 24 (20.09.2009)
  2. "To tylko przerwa w wykonaniu funkcji premiera. Ja mam teraz przerwę" – w wywiadzie na łamach "Rzeczpospolitej" (24.10.2009)

Patrz też

Przypisy

1) Rozdział ten powstał na podstawie zamieszczonego dnia 31.12.2008 we wrogiej witrynie spieprzajdziadu.com artykułu "Tylko w Sygnałach Dnia", opartego na usłużnym donosie wroga narodu, tchórzliwie ukrywającego się pod pseudonimem "Boromir"