Wrogie media

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Lech Kaczyński osaczony przez wrogie media
Porażające powiązania wrogich (a nawet złowrogich) mediów z innymi przestępczymi ogniwami szarej sieci (infografika: Michał Protaziuk & Filip Połoska, www.wybory.gazeta.pl)

Wrogie media - zmowa dziennikarzy, inspirowanych przez służby specjalne, agentów wrogich państw, przeciwników odnowy moralnej i szarą sieć. Opanowali oni szereg tytułów prasowych i mediów elektronicznych. Stwarzając pozory obiektywizmu, często zapraszają Odnowicieli, by następnie zadawać im tendencyjne pytania. Bezkompromisowe wypowiedzi członków Partii i jej Koalicjantów są przedstawiane w fałszywym kontekście i stronniczo komentowane.


Działalność

Wrogie media dokonują zbrodni medialnych, czyli "przodują w atakach i prowadzą różnego rodzaju operacje medialne, które wspierają określone kierunki biznesowe" - jak to błyskotliwie sprecyzował Roman Giertych.

Konfiguracja W. m. zmienia się w czasie: postępowym siłom budującym Rzeczpospolitą Solidarną udało się odzyskać kontrolę nad TVP, wyrywając ją ze szponów defetyzmu i krytykanctwa. Technikę tę definiuje się jako odpolitycznienie mediów.

Dużo muszą się jeszcze nauczyć niepolskie wrogie media. Niebywale bezczelny dziennikarz austriackiej telewizji, podczas konferencji prasowej w dniu 09.06.2007 śmiał zadać premierowi pytanie siedząc:

W. m. są wylęgarnią i przechowalnią przeciwników PiSjanizmu, takich jak Monika Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka"), Małpa w czerwonym, Szymon Majewski czy Konstanty Ildefons Gałczyński.

O wykryciu szczególnie groźnego gatunku wrogich mediów z gatunku fotoreporterów poinformował 04.09.2007 marszałek Ludwik Dorn, który przeżył spotkanie oko w oko z watahą wściekłych ścierwojadów. Na szczęście pan Ludwik wyszedł z tej niebezpiecznej przygody bez większych obrażeń i mógł nam o tym opowiedzieć. [2]

Od bardzo dawna powszechnie wiadomym było, że wrogie media prowadzą swą przestępczą, wymierzoną w procesy odnowy działalność, z inspiracji określonych sił. Jednak całą prawdę o rzeczywistych mocodawcach niezliczonych wrogich akcji przeciwko IV RP, przenikliwie i odważnie ujawnił dopiero - nie bacząc na grożące mu niebezpieczeństwo zemsty ze strony mafijnych struktur dziennikarzy - sam Ojciec Narodu, który w dniu 13.09.2007, w wywiadzie dla "Rzeczpospolitej", otworzył oczy postępowej części społeczeństwa:

Porażającym dowodem na prawdziwość powyższych wybitnie słusznych konstatacji Ojca Narodu i ostatecznym argumentem potwierdzającym haniebną rolę mediów w procesach zniewolenia Wolski i dekompozycji IV RP, jest wypowiedź pełnomocnika Wielkiego Brata, Lecha Kaczyńskiego, który w dniu 05.05.2008 w programie "Tomasz Lis na żywo" na antenie TVP2 nie zawahał się po raz kolejny obnażyć ponurą prawdę:

Nie mniej porażającą i niesłychanie błyskotliwą diagnozę mediów zaprezentował jeden z najbardziej wiarygodnych urzędników prezydenta Kaczyńskiego, gorący patriota i niestrudzony bojownik o najwyższe wartości, szef Kancelarii Prezydenta, Piotr Kownacki, który w dniu 29.12.2008 w wywiadzie dla "Dziennika" bezkompromisowo i odważnie obnażył prawdziwe oblicze mediów:

Kolejną odsłonę medialnej akcji ośmieszania Jarosława Kaczyńskiego przeprowadzonej przez TVN 24 w dniu 20.02.2011, zdemaskował nieustraszony Adam Hofman. Rzecznik PiS zgłosił do Rady Etyki Mediów oraz Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji skandaliczne manipulacje stacji, obejmujące między innymi: [3]

Niespotykanie błyskotliwy syntetyczny opis haniebnej działalności wrogich mediów, sformułowany został w dniu 20.12.2011 przez wybitną bojowniczkę Ruchu Oporu, nieustraszoną Elżbietę Coś Tam-Coś Tam Kruk, na posiedzeniu sejmowej komisji kultury i środków przekazu:

Szczególnie groźne są te wrogie media, które swą wrogą krecią robotę prowadzą pod przykrywką mediów przyjaznych Narodowi. Takiego wyjątkowo zjadliwego nowotwora na zdrowej tkance samego serca Kościoła, błyskotliwie zidentyfikował Ojciec Dyrektor Rektor Doktor Tadeusz Rydzyk, o czym poinformował w dniu 14.10.2012 na antenie Radia Maryja:

Wrogie media mobilizują się i robią szczególnie aktywne w tych niezwykle częstych momentach, gdy Prawo i Sprawiedliwość uzyskuje trwałą miażdżącą przewagę sondażową nad przestępczą Platforma Obywatelską, a zwłaszcza w okresach bezpośrednio przed kolejnymi z niekończącej się serii miażdżących sukcesów wyborczych Ruchu Oporu:

Obiektywna opinia Wielkiego Medioznawcy na temat zmowy medialnej

11 lutego 2008 r., na spotkaniu w nowosądeckiej Wyższej Szkole Biznesu, były premier komentował też doniesienia RMF FM o zagłuszaniu rozmów pielęgniarek i podkreślał, że PiS "bez wątpienia" wygrałoby wybory, gdyby "w Polsce były obiektywne media":

Atak wrogich mediów wg Mleczki

Prezes PiS skomentował też doniesienia o tym, jakoby wiedział o zagłuszaniu telefonów pielęgniarek:

Według prezesa PiS, dziennikarze w Polscezniewoleni przez wydawców:

Były premier podkreślał, że za rządów PiS "nie było w Polsce cienia zagrożenia demokracji", i dodał, że jest to "wymysł chorych umysłów". Argumentował, że gdyby demokracja była rzeczywiście zagrożona, to nie doszłoby do wyborów i zmiany władzy.

Błyskotliwe diagnozy prezesa-premiera Kaczyńskiego zostały w całej rozciągłości potwierdzone porażającymi dowodami, przedstawionymi w dniu 12.06.2009 przez tymczasowo odsuniętego od pełnienia swej funkcji, ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro, który w rozmowie z Wiesławem Molakiem i Henrykiem Szrubarzem w audycji "Sygnały Dnia" na antenie Polskiego Radia, podał jednocześnie najbardziej syntetyczny opis wrogiej działalności mediów:

Czarna lista wrogich mediów

Perfidii przedstawiceli wrogich mediów, fałszujących rzeczywistość na wszelkie możliwe sposoby ...
... należy przeciwstawić szczerość i naturalność przedstawicieli Mediów Przyjaznych Narodowi

Wrogie tytuły prasowe

  1. "Corriere della Sera"
  2. The Daily Telegraph
  3. "Dziennik"
  4. The Economist - ośmiela się wychwalać rząd Tusku
  5. European Voice
  6. "Fakty i mity"
  7. "Le Figaro"
  8. "Le Soir" - Belgia
  9. The Financial Times
  10. Gazeta Prawna
  11. "Gazeta Wybiórcza"
  12. Gazetki szkolne - wszystkie
  13. The Guardian
  14. "Izwiestija"
  15. "Mój Pies"
  16. The New York Times
  17. "Newsweek"
  18. "NIE"
  19. "Polityka"
  20. "Polska"
  21. "Polska Gazeta Transportowa" - według Genialnego Medioznawcy gazeta niemiecka
  22. "Polskie Drobiarstwo"
  23. "Press"
  24. "Przegląd"
  25. "Przekrój"
  26. "Puls Biznesu"
  27. "La Repubblica"
  28. "Skrzydlata Polska"
  29. "Super Express"
  30. "Die Tageszeitung"
  31. "Teleinfo"
  32. Time
  33. The Times
  34. "Trybuna"
  35. "Tydzień Trybunalski"
  36. "Tygodnik Powszechny"
  37. "Wędkarz Polski"
  38. Die Welt

Wrogie stacje radiowe

Wrogie stacje telewizyjne

Wrogie stacje przekaźnikowe

Wrogie koncerny medialne

Wrogie strony internetowe

Ewidentnie fałszywe wyniki ankiet internetowych

Wrogie ośrodki badania opinii publicznej

  1. SMG/KRC
  2. TNS OBOP
  3. PBS/DGA

Uwaga: według praworządnych ośrodków badania opinii publicznej, użytkownicy internetu nie stanowią tak zwanej grupy reprezentatywnej, a więc ich opinie nie odzwierciedlają rzeczywistych odczuć milionów Wolaków. Zapewne jest tak dlatego, że typowy użytkownik internetu to osoba w wieku do ok. 40 lat, z wykształceniem wyższym, pracująca i samodzielna finansowo (a więc członek przestępczej klasy bogaczy), co stanowi jawne zaprzeczenie cech typowego Wolaka.

Poniżej podano przykłady ewidentnie sfałszowanych wyników ankiet internetowych wraz z linkami do nich:

Jeśli chodzi o ocenę samego szefa rządu, 66 proc. badanych jest zdania, że premier źle wywiązuje się ze swoich obowiązków. Według 30 proc. robi to zdecydowanie źle. [9]

Spośród ankietowanych pozytywnie oceniających sposób, w jaki w Polsce funkcjonuje demokracja, tylko co setny (1 proc.) jest z tego bardzo zadowolony. [10]

Co drugi ankietowany pozytywnie ocenia działalność Trybunału Konstytucyjnego, 13 proc. ocenia ją negatywnie, a 37 proc. nie ma na ten temat zdania. CBOS zaznacza, że oceny Trybunału Konstytucyjnegoobecnie najlepsze spośród uzyskanych dotychczas w sondażach Centrum.

Działalność IPN dobrze ocenia 41 proc. ankietowanych, źle - blisko 1/4 (23 proc.), a 35 proc. nie ma na ten temat zdania. W porównaniu z ostatnim badaniem CBOS, wykonanym w styczniu, liczba osób oceniających IPN pozytywnie spadła o 12 pkt. procentowych.

Jak zauważył CBOS, opinie o TK i IPN związane są z wykształceniem respondentów. Pracę Trybunału akceptują przede wszystkim osoby z wykształceniem wyższym. Wśród tej samej grupy respondentów przeważają krytyczne opinie odnośnie IPN-u - wiadomo, wykształciuchy!.

O fałszywości powyższych wyników w porażający sposób świadczy fakt, że nie ujmuje ona najbardziej prawdopodobnego ulokowania ww. obrazu, to jest PRZED fotelem marszałka Sejmu.[11]

Patrz też

Linki zewnętrzne