Mantra

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop

Mantra - formuła, werset lub sylaba, która jest elementem praktyki duchowej. Jej powtarzanie ma pomóc w opanowaniu umysłu, zaktywizowaniu określonej energii, uspokojeniu, oczyszczeniu go ze splamień. Szczególnie istotną sprawą jest bezpośredni przekaz z ust wykwalifikowanego nauczyciela (guru), gdyż tylko wtedy mantra uzyskuje właściwą moc. Stosowana w buddyzmie, hinduizmie oraz w PiSjanizmie.

Zastosowanie w IV RP

W IV RP mantra została na nowo odkryta i twórczo zastosowana w polityce, stając się elementem nowomowy. Wyznawcy PiSjanizmu szeroko stosują ją w wypowiedziach publicznych, wierząc w sprawczą moc często powtarzanych słów. Mantry te są niezwykle różnorodne. Mamy tu do czynienia zarówno z pojedynczymi słowami (np. "układ"), jak i wyrażeniami (np. "wyssane z brudnego palca"). Jednak niektóre mantry stają się rozbudowanymi zdaniami, wypowiedziami o często zmieniającej się, wyrafinowanej formie, chociaż niezmiennym sensie. Prawdotwórcze działanie mantry PiSjanistycznej doskonale ilustruje wywiad wyemitowany 24.04.2009 we wrogiej stacji radiowej RMF FM. Autorem tej jednej z najdłuższych mantr IV RP jest guru Władysław Stasiak:

Wielki prekursor PiSjanizmu, Joseph Goebbels, twierdził, że "kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą". Guru Władysław Stasiak udowodnił, że wystarczy je powtórzyć siedem razy.

Podstawowe mantry PiSjanizmu

Każdy prawdziwy Wolak i Pisjanista powinien znać podstawowy zasób mantr do powtarzania w wypowiedziach dla mediów, ale również w domu, szkole, na uczelni, w urzędzie i miejscu pracy. Zgodnie z nauką proroków PiSjanizmu, częste ich powtarzanie przybliży dzień zwycięstwa. Oto niektóre z nich:

Formuła mantry Autor mantry (guru) Okoliczności użycia Sposób użycia
Tusk popełnia błąd za błędem. Wyraźnie widać, że nie ma doświadczenia, że wcześniej nie piastował ważnych funkcji państwowych. Zamiast iść w konflikt i konfrontacje z prezydentem powinien czerpać z jego doświadczenia i uczyć się jak postępuje prawdziwy mąż stanu. Poradnik Biura Prasowego PiS (03.12.2007) Do powtarzania przy każdym wystąpieniu medialnym Deklamować miarowo i spokojnie, bez względu na sens pytania dziennikarza
To wszystko wina Platformy Obywatelskiej Jarosław Kaczyński W trakcie wszystkich spotkań z wyborcami PiS Powtarzać z częstotliwością ok. 6 razy na godzinę
Prezydent nie jest grubym człowiekiem, ma oczywiście okrągłą głowę, ale nie jest grubym człowiekiem. Elżbieta Jakubiak w audycji "Gość Radia Zet" (20.04.2009) W trakcie oglądania wiadomości TV Powtarzać rytmicznie, co 10 sek. za każdym razem, gdy na ekranie pojawi się postać Lecha Kaczyńskiego.
Jarosław Kaczyński jest Wybitnym Intelektem, Jarosław Kaczyński jest Wizjonerem, Jarosław Kaczyński jest Mężem Stanu, Jarosław Kaczyński jest Wielkim Strategiem, Jarosław Kaczyński to Czyste Dobro, Jarosław Kaczyński przez ostatnie 16 lat nigdy się nie pomylił, Jarosław Kaczyński to Nasz Charyzmatyczny Przywódca, który wyznacza kierunek w którym idziemy, Jarosław Kaczyński ma najwyższe kwalifikacje i umiejętności do zarządzania krajem, Jarosław Kaczyński powinien ubiegać się o fotel prezydenta, Jarosław Kaczyński intelektualnie wyrasta ponad otoczenie, Jarosław Kaczyński jest Osobą Wielkoduszną i nie chciałby aby ktokolwiek z jego powodu cierpiał, za Jarosława Kaczyńskiego dałbym się pokroić, widzę Jarosława Kaczyńskiego wszędzie, zamknę oczy, to widzę Jarosława Kaczyńskiego, zasypiam, widzę Jarosława Kaczyńskiego," Praca zbiorowa (m.in. Jarosław Kaczyński, Jacek Kurski, Marek Kuchciński, Michał Kamiński, Zbigniew Ziobro, Elżbieta Jakubiak, Andrzej Zybertowicz, Jolanta Szczypińska) Odmawiać codziennie, rano i wieczorem Najlepiej śpiewać w duecie, gdzie jedna osoba wymawia Jego Imię, a druga objawioną o Nim Prawdę
Prezydent zgodnie z Konstytucją mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej, bo Konstytucja wyraża wprost zasadę współdziałania w dziedzinie polityki zagranicznej, trzeba zajrzeć do Konstytucji, zobaczyć, że jest tam wpisana zasada współdziałania. Jeszcze raz przypomnę, że zgodnie z Konstytucją, oczywiście z uwzględnieniem zasady współdziałania, ale to prezydent mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej, wszystkich – zagranicznych i przy organizacjach międzynarodowych - jest to kwestia powrotu do prostych zasad konstytucyjnych. Nie rozumiem, dlaczego rząd tak strasznie boi się praktycznego wdrożenia tej zasady współdziałania. Rola prezydenta, rola konstytucyjna jest ważna, trzeba czytać Konstytucję, trzeba czytać zasady w niej zapisane, wtedy będzie myślę znacznie prościej. Zachęcam do lektury i stosowania Konstytucji, zamiast kreowania konfliktów tam, gdzie można by wdrożyć zasadę współpracy. Jeszcze raz zachęcam do lektury zasady współdziałania wdrożonej w Konstytucji, w prawie, zachęcam do rozmowy i współpracy. Jeszcze raz przypomnę zasadę konstytucyjną, skoro trzeba dla... w ogóle dla ogólnego oglądu sytuacji, no to jeżeli trzeba to przypominać, to przypomnę, że prezydent mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej z uwzględnieniem zasady współdziałania. Władysław Stasiak w audycji "Sygnały Dnia" na antenie Polskiego Radia (28.04.2009) przy każdym pojawieniu się wątku niepodpisywania przez prezydenta nominacji ambasadorów zaproponowanych przez Tymczasowy Rząd Okupacyjny Deklamować miarowo i spokojnie, bez względu na sens pytania dziennikarza
No, kuglarstwo z Konstytucją to nie jest dobry pomysł na rozwiązywanie problemów konstytucyjnych.

Natomiast kuglarstwo Konstytucją, takie żonglowanie, to jest [...] to jest droga donikąd, bardzo niedobra, bardzo niedobra rzecz.

Tylko, że jak się zaczyna od wyciągania tego projektu jak królika z kapelusza, tak trochę po kuglarsku, jak na jakimś seansie estradowego magika

Władysław Stasiak w audycjach "Kontrwywiad" w Radiu RMF FM (24.04.2009) oraz "Sygnały Dnia" na antenie Polskiego Radia (28.04.2009) przy każdym pojawieniu się wątku propozycji PO wprowadzenia zmian do Konstytucji, regulujących relacje prezydent - premier Deklamować miarowo i spokojnie, bez względu na sens pytania dziennikarza
Nie sądzę żeby pan prezydent tak mówił.

Nie znam tej wypowiedzi, myślę, że ona jest wyjęta z kontekstu.

Nie sądzę żeby pan prezydent wprowadzał w błąd kogokolwiek, pani wyjmuje z Kontekstu pewne słowa.

Pani redaktor, nie znam tej wypowiedzi, nie sądzę, żeby pan prezydent użył takiego sformułowania.

Pani redaktor, ja cały dzień spędziłem na uroczystościach w Ostrołęce i proszę wybaczyć, nie oglądałem tej relacji.

Adam Bielan w audycji "Gość Radia Zet" (04.05.2009) Kiedy wrogi dziennikarz udaje, że nie rozumie "poglądów historycznych" prezydenta lub jego bezpośredniego przełożonego Miarowo i asertywnie wtrącać losowo wybrane wersety mantry w dowolnych miejscach rozmowy
PANI ANNO KOTKO, niech się PANI NIE PRZEJMUJE TYM CO WYGADUJĄ NIEKTÓRE KARŁY MORALNE. Oniodważni teraz, anonimowo, plując jadem a Pani pokazała cywilną odwagę mówiąc o kłamstwach i cudach PZPO, czyli Polskiej Zjednoczonej Parto Obywatelskiej. BRAWO POLACY SĄ Z TOBĄ! stokri stokri, anonimowy PiSjonarz na portalu nasza-klasa.pl Dla podtrzymania na duchu aktorki, której internauci grożą śmiercią Wpisywać na forum dyskusyjnym kilka razy na dzień
Pani Anno, te nieprzychylne komentarze to zasługa głównie młodzieżówki PZPO, czyli Polskiej Zjednoczonej Partii Obywatelskiej. Dostali właśnie nowe instrukcje i potrafią pluć i w tak żenujący sposób obrażać Kobietę. WSTYD To świadczy tylko o poziomie intelektualnym Platformy - a w zasadzie jego braku. Polacy są z Tobą Pani Aniu - TAK TRZYMAĆ! stokri stokri, anonimowy PiSjonarz na portalu nasza-klasa.pl Dla podtrzymania na duchu aktorki, której internauci grożą śmiercią Wpisywać na forum dyskusyjnym kilka razy na dzień
Ostatnie wybory odbyły się półtora roku temu i wszyscy pamiętają, jakie były hasła i jak miało być.

Wybory ogólnopolskie to okazja do oceniania rządzących, do oceniania tego, co miało być, a co jest.

Żebyście poszli do ważnych dla Polski wyborów posłów do Parlamentu Europejskiego, by móc później sprawdzić, czy dotrzymane zostały obietnice.

Nie trzeba w Polsce niespełnialnych obietnic.

Obywatele w demokracji nie mogą pozwolić sobą manipulować; muszą mieć dobrą pamięć; muszą pamiętać, co kto obiecywał, a co jest. Jak będą mieć dobrą pamięć, to będą mieli dobrą władzę.

Mam prawo i obowiązek prosić was szanowni państwo, abyście w tych wyborach wzięli udział z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że Parlament Europejski jest ważny, a po drugie, że każde wybory w skali kraju to ocena tych, którzy rządzą.'

Musicie państwo pójść do tych wyborów z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że to ważne. Pod drugie, każde wybory ogólnokrajowe są okazją do oceny rządzących.

Ja wam nie narzucam, drodzy państwo, tej oceny, ja tylko mówię, że tej oceny po prawie dwóch latach trzeba dokonać. Trzeba dokonać, szczególnie w związku z tym, co zapowiadano jesienią 2007 roku. Ja tej oceny, powtarzam, nikomu nie narzucam, czy to ma być ocena pozytywna, czy negatywna, ale ona zdecydowanie musi być. A żeby jej dokonać, trzeba pójść do wyborów.

Weźcie udział w wyborach 7 czerwca. Żeby dokonać oceny - nie sugeruję, czy dobrej, czy złej - ale, by dokonać oceny tych, którzy teraz rządzą, którzy dwa lata temu wygrali hasłami.

Doceńcie te wybory i weźcie w nich udział z dwóch powodów: dlatego, że jest ważne, żeby nasi przedstawiciele tam w Unii Europejskiej nie słuchali uwag, że w ich kraju frekwencja była najmniejsza. Ale także dlatego, że każde wybory ogólnokrajowe są okazją do oceny zapowiedzi i ich realizacji. Oceny tego, co obiecywano, a co jest naprawdę.

Każde takie ogólnopolskie głosowanie jest też okazją, aby zadać sobie pytanie, czy ci, którzy rządzą, dotrzymują słowa czy nie, czy jest tak, jak miało być, czy inaczej, czy te oskarżenia, które padały wobec poprzedników, okazały się prawdziwe, czy może na próżno się szuka winnych, których nie ma i nie było.[ ...] To okazja do zadania sobie przez każdego świadomego obywatela, [...] podstawowych pytań.

dwa zasadnicze powody, dlaczego trzeba iść do urn 7 czerwca. Ten parlament będzie miał coraz większy wpływ na to, ile Polska dostanie pieniędzy. Drugi powód to ocena obecnie rządzących. Powiedzcie, czy jest w Polsce ten obiecany raj na ziemi, czy go nie ma?

Wybory 7 czerwca mają znaczenie z dwóch powodów: po pierwsze, bo Parlament Europejski już jest dość ważny, a będzie jeszcze ważniejszy, a po drugie dają możliwość oceny rządzących. A w szczególności relacji między tym, co było zapowiadane, a tym co jest.

A konsumować [demokrację] można w ten sposób, że jak obywatele mają wybierać, niech wybierają. Także po to, żeby ocenić, czy wszystkie zapowiedzi pięknej przyszłości sprzed niedługiego czasu się sprawdziły.

Musicie też odpowiedzieć na pytania, czy obietnice składane przed niespełna dwoma laty się sprawdziły czy nie

Ta demokracja, którą wywalczyliśmy, musi być konsumowana. A konsumować ją można w ten sposób, że jak obywatele mają wybierać, niech wybierają. Także po to, żeby ocenić, czy wszystkie zapowiedzi pięknej przyszłości sprzed niedługiego czasu się sprawdziły.

Dokonajcie oceny, dokonajcie uczciwej oceny. [...] Cudów nie ma, wszystko ściema.

Skorzystajcie ze swojego obywatelskiego prawa. Zastanówcie się czy wszystkie obietnice zostały zrealizowane, czy to co mówiono tak głośno było prawdą czy nieprawdą i dokonajcie wyboru.

Lech Kaczyński na wszystkich spotkaniach z mieszkańcami miast, które odwiedził w ramach swej Wielkiej Peregrynacji Podczas kampanii wyborczych


Uwaga!

Stosować tylko w okresach kampanii prowadzonych za rządów Platformy Obywatelskiej!

Recytować co najmniej jeden raz w czasie każdego wystąpienia publicznego (w szczególności w wystąpieniach medialnych), wywiadach prasowych i luźnych wypowiedziach. Należy stosować intonację i mimikę, z której jednoznacznie wynika, że żadne z obietnic nie zostały dotrzymane, a postawione pytania mają charakter czysto retoryczny.
No, a można nosić swastykę?

A można nosić swastykę?

Pani redaktor, no faszyzm.

A dozwolony jest Hitler, albo Goebbels?

Ja nie chcę na to pytanie odpowiedzieć.

No nie wiem, a Adolf Hitler jest, czy nie jest.

No przepraszam bardzo, jeśli w kodeksie karnym od kilkudziesięciu lat istnieje zapis o zakazie propagowanianie wiem – faszyzmu to też jest głupie prawo, no bo nie wiem, Hitler, łysy Hitler, czy...

Nie, ja pani nie odpowiem.

Te przepisy są podobne, jak przepisy dotyczące propagowania idei faszystowskich.

Powtarzam jeszcze raz, czy książki na temat nazizmu są zakazane?

Ale no przecież podobne są przepisy, które dotyczą faszyzmu.

Arkadiusz Mularczyk w rozmowie z Moniką Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka") w audycji "Gość Radia Zet" (29.09.2009) Po usłyszeniu pytania, czy nowa regulacja prawna, zakazująca propagowania symboli komunistycznych, skutkuje zakazem noszenia koszulki z podobizną Che Guevary. Deklamować miarowo i spokojnie dowolnie wybraną frazę mantry po każdym prowokacyjnie drążącym pytaniu dziennikarza

Premier nie mówił tu w ogóle o sobie, a przecież sam jest jednym z ludzi w Kręgu Podejrzenia

Premier jest w Kręgu Podejrzenia i co do tego nie ma najmniejszych wątpliwości

Sądzę, że obecny premier stoi w Cieniu Bardzo Poważnych Domniemań Karnych, związanych z kodeksem karnym

Premier sobie z tą sytuacją nie poradził, a co najgorsze – znalazł się również w Kręgu Osób Podejrzanych

Osobą w Kręgu Podejrzenia jest w pierwszym rzędzie Donald Tusk

Pan Tusk jest ostatnią osobą, która może dążyć do jego odwołania, bo sam jest w Kręgu Podejrzeń

Nie można uznać, że człowiek, który jest w Kręgu Podejrzenia, może odwołać kogoś, kto go w Kręgu Podejrzenia postawił.

Doszło do skandalicznej rzeczy pani redaktor, bo pan premier Donald Tusk, który jest w Kręgu Podejrzeń tak naprawdę przecieku akcji CBA odwołuje szefa służby specjalnej Mariusza Kamińskiego, tylko dlatego, że ujawnił on bardzo nieładne rzeczy na temat jego kolegów.

Myślę, że w demokratycznym państwie prawa, po takiej aferze, gdzie wszyscy najbliżsi współpracownicy, koledzy wręcz są w Kręgu Podejrzeń potężnej afery o lobbowanie za ustawą, o lobbowanie za hazardem, o tym, że skarb państwa ma tracić ogromne pieniądze, powinien się podać do dymisji.

Jarosław Kaczyński, Joachim Brudziński i Arkadiusz Mularczyk w dniach 07-08.10.2009. Aby udowodnić niezbicie, że Donaldu Tusku znajduje się w Kręgu Podejrzeń Powtarzać siedem razy dziennie. Siedmiokrotnie powtórzona mantra PiSjanistyczna ma działanie prawdotwórcze.

W PO nie ma prawyborów! [...] A po drugie prawybory polegają na tym, że Tusk wyznaczył dwóch panów. Po czym powiedział, że jeśli ktokolwiek z członków PO powie cokolwiek krytycznego na ich temat, to wyleci z partii na zbity pysk. [...] Po pierwsze, by dziennikarze pisali o tym i by prezentowali ten pomysł jako coś rewolucyjnego. Chodzi o pokazanie, że niby dochodzi tam do prawdziwej rywalizacji, a partia nie jest trzymana za mordę przez Tuska. Po drugie, by w przypadku przegranej kandydata PO w wyborach prezydenckich Tusk mógł powiedzieć do kolegów partyjnych: toście wybrali, ja bym wybrał inaczej. A po trzecie, by zająć czymś ludziska, bo po co mają pytać o bezrobocie osiągające prawie 13 %, o stan służby zdrowia i o Zbycha dilującego z Ryśkiem po cmentarzach i stacjach benzynowych? Fajniej sobie pogadać o chłopięcym Radku i wąsatym Bronku, prawda?

Proszę państwa to jest komiksowe wręcz. Proszę pamiętać, że to są debaty na niby. To są debaty na niby. Przypomnę, że obaj panowie – i Komorowski, i Sikorski – unikają debaty prawdziwej, to jest debaty o polityce zagranicznej, która od 20 lat w sejmie odbywała się w pierwszych miesiącach, czyli albo na początku stycznia, albo pod koniec stycznia

Jest to taka trochę zabawa w demokrację w wydaniu Platformy Obywatelskiej. Wiadomo, czym się to skończy. [...] Prawybory w PO to taki element PR-owski. Jak Platforma Obywatelska powstawała, to też były takie prawybory, które miały wyłonić liderów lokalnych w tej partii. I też a priori wiadomo było, kto nimi zostanie. Ale cała otoczka PR-owska była konsekwentnie realizowana

One [ Prawybory w PO ] mnie trochę śmieszą, ale i trochę martwią, dlatego że ... [...] Bardziej martwią. Śmieszy mnie styl, ale martwi mnie to, że zamiast zajmować się służbą zdrowia czy dwoma milionami bezrobotnych Polaków, no to zajmujemy się tym, czy Radosław Sikorski coś powie, czy Bronisław Komorowski mu na to odpowie ...

Mamy dwóch kandydatów, których wskazał Donald Tusk, także dając sygnał, że chodzi mu o Bronisława Komorowskiego, ale jak mówię, to jest raczej sposób, jak odwrócić uwagę od nicnierobienia Donalda Tuska, który przez dwa lata nie robił nic, bo miał być kandydatem na prezydenta, a teraz przez następne parę miesięcy nie będzie robił nic, bo nie jest kandydatem na prezydenta i będzie nam rzucał takie igrzyska jak te prawybory, a jednak my cały czas się pytamy: jaki jest pomysł na reformę szpitali w Polsce?

Chodzi o to, że później z kolei zarządził prawybory, takie trochę śmieszne prawybory bo naznaczył od razu dwóch kandydatów i co, to wielkie prawybory zarządzanie, znaczy zaprzątanie opinii Polaków i co, i o żyrandol i o zaszczyty to jest

Te prawybory, które miały być czymś interesującym, okazały się taką ułomną demokracją, bo tylko dwóch kandydatów, jałowe spory, bo przecież czy ci kandydaci, czy któryś z nich przedstawił jakąś wizję rozwoju naszego kraju?"

Znaczy ja mam takie poczucie, że w ogóle te całe prawybory są takim opium dla mas, to znaczy my się tym podniecamy, moim zdaniem to już dawno było przesądzone, że to jest Bronisław Komorowski, a trochę został na zająca wystawiony Radosław Sikorski

Niestety to jest, oni, to jest kompromitujące dla poważnych mężczyzn, że jakiś facet inny wskazuje ich jako kandydatów. Proszę pamiętać, że to nie są żadne wybory, tylko Donald Tusk powiedział wy dwaj się macie pobić i bijcie się teraz do krwi, ale elegancko

To bardzo źle, bo prawdziwe prawybory to są takie, kiedy każdy ma prawo się do nich zgłosić

U nas, no tak, ale pani woli nieprawdziwe prawybory od prawdziwego przywództwa

Marek Migalski, Adam Lipiński, Adam Hofman, Krzysztof Putra, Mariusz Błaszczak, Paweł Poncyljusz i Elżbieta Jakubiak (25.02.2010 - 18.03.2010) Aby udowodnić niezbicie, że tak zwane "prawybory w PO" są jedynie ponurą farsą obliczoną na odwrócenie uwagi społeczeństwa od kompletnej nieporadności rządu okupacyjnego i traumatycznej porażki jego polityki



Uwaga!

Mantra nie dotyczy żadnych ewentualnych prawyborów, które mogłyby zostać jedynie i głęboko słusznie zorganizowane przez Ruch Oporu

Powtarzać przy każdym wystąpieniu medialnym, niezależnie od jego tematyki lub zadawanych pytań

"Chciał Polski silnej – i chcę to podkreślić – chciał Polski godnej. Polski, która liczy się w Europie, liczy się w świecie. Polski, która nie musi zapominać o swoich bohaterach, o swoich ofiarach, która nawet w niesprzyjających okolicznościach potrafi je uczcić. I to go zaprowadziło do Katynia, to go prowadziło ku jego – jak się okazało – ostatniej wyprawie, ostatniej drodze. Jak inni padł na niej śmiercią męczeńską. Chwała!"

"Jest w tej męczeńskiej śmierci coś symbolicznego."

"To z ich męczeńskiej śmierci wyrósł ruch, który doprowadził do dzisiejszego wyniku wyborczego."

Sam prezes-premier-Przemieniający się-Jarosław-Kaczyński podczas pogrzebów ofiar zamachu smoleńskiego - Krzysztofa Putry (20.04.2010) i Przemysława Edgara Gosiewskiego (21.04.2010) oraz w wystąpieniu po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów prezydenckich Aby wykreować mit założycielski restaurowanej IV RP Powtarzać przy każdym wystąpieniu ("na żywo" lub medialnym), niezależnie od jego tematyki lub zadawanych pytań
Niezależnie od wyników badań, o których tutaj mówimy, tacy ludzie jak Donald Tusk, jak Bronisław Komorowski, jak Radosław Sikorski, jak Bogdan Klich, [...] jak Tadeusz Arabski muszą zejść z polskiej sceny politycznej raz na zawsze..

Ustalenie osób odpowiedzialnych politycznie za katastrofę smoleńską nie wymaga śledztwa. Ale to trzeba powiedzieć w odpowiednim momencie tak, by usłyszała o tym cała Polska i cały świat. [...] Tusk musi zniknąć.

Donald Tusk ponosi moralną odpowiedzialność" za katastrofę smoleńską. [...] rozpoczął wojnę z prezydentem. Obniżył jego prestiż i co za tym idzie zachęcił tym samym do ataków [...] musi odejść z polityki.

Donald Tusk i Bronisław Komorowski muszą odejść ze sceny politycznej. Podać się do dymisji. [...] Ponieważ [ Komorowski ] ponosi odpowiedzialność moralną i polityczną za ten przemysł pogardy.

Donald Tusk należy do tych polityków, którzy moralnie odpowiadają za katastrofę smoleńską i powinien zniknąć ze sceny politycznej.

Winny jest temu Donald Tusk i polski rząd. Nawet wtedy, kiedy badano katastrofy na przykład w latach 80., polscy eksperci mieli odwagę wskazać, że chodziło o usterkę rosyjskich samolotów.

Jarosław Kaczyński et consortes Do powtarzania przy każdym wystąpieniu publicznym, niezależnie od jego tematyki Deklamować miarowo co najmniej jeden raz na 5 minut
Jest to metoda właśnie polegająca na tworzeniu teatru politycznego.

To jest działanie wpisujące się w teatr polityczny, przecież nie na tym polega...

To jest teatr polityczny

To jest po prostu teatr polityczny i jeszcze raz podkreślam, że alternatywą dla finansowania partii politycznych z budżetu jest korupcja

To są, to jest teatr polityczny, który uprawia premier Donald Tusk.

Ale teatr polityczny będzie polegał na tym, że rząd Donalda Tuska będzie zwlekał z jakimikolwiek zmianami do czasu wyborów parlamentarnych, no i na tym polega teatr polityczny.

Mariusz Błaszczak w rozmowie z Moniką Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka") na antenie Radia Zet (02.10.2010) Uzywać w każdym wywiadzie we wrogich mediach Stosować jako odpowiedź na każde pytanie w wywiadzie, deklamując frazę miarowo i dobitnie
"Jaka była przyczyna tej katastrofy? Z tego, co już dziś wiemy, można powiedzieć: zostali zdradzeni. Zostali zdradzeni o świcie. [...] Obchodzimy pierwszą rocznicę wielkiej tragedii. Zebraliśmy się ku pamięci prezydenta, jego małżonki, ale wszystkich, którzy przed rokiem odeszli od nas tak nagle i gwałtownie. Można o nich powiedzieć ta, jak o innych wielki poeta: zostali zdradzeni o świcie. [...] Wszyscy zostali zdradzeni. Wszyscy ci, którzy udawali się do Katynia, by oddać hołd tam pomordowanym" Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński podczas spotkania inaugurującego Ruch Społeczny im. Lecha Kaczyńskiego (10.04.2011) Aby wykreować mit założycielski restaurowanej IV RP Powtarzać przy każdym wystąpieniu ("na żywo" lub medialnym), niezależnie od jego tematyki lub zadawanych pytań
To zwycięstwo jest możliwe i potrzebne, gdy Jarosław Kaczyński będzie prezesem, ale to zwycięstwo wymaga od nas wielkiej i ciężkiej pracy, a tej ciężkiej pracy nie wykonamy bez postawienia rzetelnej diagnozy.

Ja podkreślam jeszcze raz - nie jest naszym celem, czy moim celem, mówienie o błędach, o odpowiedzialności, ale pokazanie wizji na przyszłość z Jarosławem Kaczyńskim i z PiS-em, który jest silny, mocny w swojej jedności. I PiS może wygrać. Jestem pewien, że tak będzie.
Jarosław Kaczyński jest doświadczonym przywódcą i wierzę też w jego mądrość. Wierzę w to i nie mam wątpliwości, że chce zwyciężyć.
Jarosław Kaczyński sam rozpoczął debatę na temat tego, co należy zmienić w przyszłości i jestem przekonany, że to on jest tym, który właśnie zaproponuje propozycję rozwiązań, które doprowadzą nas do zwycięstwa.
Jarosław Kaczyński słusznie odwołał się właśnie do tego polityka, to musimy pamiętać, że Orban zbudował właśnie szeroką formację.
Tu idzie o to, aby ta drużyna z Jarosławem Kaczyńskim zwyciężyła w kolejnych wyborach parlamentarnych.
Wiele osób, w tym wyborcy PiS-u, zaczęli mnie o to pytać i wątpić w to po tych wyborach, a ja wierzę, że jest możliwe, by Prawo i Sprawiedliwość z Jarosławem Kaczyńskim zwyciężyło kolejne wybory, ale musimy wyciągnąć wnioski z tego, co się stało i musimy pójść drogą, która prowadzi do sukcesu, czyli zbudować szeroką formację, odwołując się do skrzydeł, odwołując się też do różnych ruchów obywatelskich, które musimy ściągnąć do współpracy, bo media na zewnątrz przez cztery lata nie będą nas kochać nagle. I wygramy.
Zatem, żeby wygrywać trzeba samemu się zmienić. Dla dobra Prawa i Sprawiedliwości i pod przywództwem Jarosława Kaczyńskiego. Ot i wszystko.
Nie oznacza to wszakże woli tworzenia nowej partii, a jedynie troskę o poprawę kondycji Prawa i Sprawiedliwości pod obecnym przywództwem. PiS to po pierwsze jedność, po drugie Kaczyński, po trzecie korekta w celu odniesienia zwycięstwa.
Wszystkie powyższe projekty chciały od początku budować odrębną nową formację polityczną albo kwestionowały przywództwo Jarosława Kaczyńskiego, a niekiedy jedno i drugie naraz. My nigdy nie kwestionowaliśmy przywództwa Jarosława Kaczyńskiego i nigdy nie proponowaliśmy nowej formacji. Jesteśmy patriotami Prawa i Sprawiedliwości.
Mnie interesuje PiS, który umiał zwyciężać i zmieniać kraj a to oznacza PiS zarówno Kaczyńskiego, jak i Ziobry.

Zbigniew Ziobro w rozmowie z Konradem Piaseckim w audycji "Kontrwywiad" na antenie RMF FM (25.10.2011) oraz Jacek Kurski w wywiadzie dla portalu onet.pl (31.10.2011) Obrzędowa mantra lojalnościowa, mająca na celu rytualne upewnienie Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego, że jego pozycja i przywództwo są i ponad wszelką wątpliwość pozostaną do końca wszechświata niezagrożone Powtarzać przy każdym wystąpieniu ("na żywo" lub medialnym), niezależnie od jego tematyki lub zadawanych pytań, szczególnie w sytuacji niepewności związnej z przyszłością w Ruchu Oporu osoby recytującej mantrę
"Ta sytuacja do cna obnaża merytoryczną słabość obecnej ekipy rządzącej w Polsce, a utrzymywanie się wysokiej popularności (tak przynajmniej sugerują natrętnie publikowane sondaże) wynika z osłony medialnej jaką rząd Tuska otrzymał od mainstreamowych mediów."

"PO ma również niebywale mocną osłonę medialną, która osłoniła przed skutkami wydarzeń takich jak kryzys finansów państwa i koszty z nim związane dla ludzi, Smoleńsk czy afera hazardowa, gdzie winni okazali się być policjanci, a nie złodzieje. Trudno więc oczekiwać, że taka partia przegra wybory." - Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński w rozmowie z "Rzeczpospolitą" (19.10.2011)
"[...] w którymś momencie powinniście już pójść po rozum do głowy, bo ta osłona medialna, która jest już od wielu lat wokół Platformy Obywatelskiej zaczyna przybierać wymiary wręcz karykaturalne." - Joachim "Gensek" Brudziński w "Kontrwywiadzie" radia RFN FM (09.01.2012)

Zbigniew Kuźmiuk, w wypowiedzi dla portalu niezalezna.pl (14.07.2011) Używać w każdym wywiadzie we wrogich mediach Powtarzać przy każdym wystąpieniu ("na żywo" lub medialnym), niezależnie od jego tematyki lub zadawanych pytań
"To, co się dzisiaj dzieje, jest zagrożeniem dla systemu demokratycznego, bo wszystko zapowiada, że będziemy mieli do czynienia z takim wynikiem wyborów, w który naprawdę trudno uwierzyć i nie może być przyjęty jako prawdziwy"

"Chcę jasno powiedzieć, że ogłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą wyniki uważamy za nieprawdziwe, nierzetelne, żeby po prostu nie użyć słowa sfałszowane"
"Demokracja jest tam, gdzie opozycja może wygrać wybory i przejąć władzę. A jeśli opozycja faktycznie nie może przejąć władzy, tam demokracji nie ma"
"Nie we wszystkich okręgach mężowie zaufania PiS pilnowali wyborów, bo ogromna część osób związanych z partią startowała w wyborach"
"Wybory zostały sfałszowane. Trzeba tylko ustalić dokładnie, w jakim zakresie i kto bezpośrednio za to odpowiada, bo kto jest profitentem widać gołym okiem"
"Z tej najważniejszej w Polsce trybuny muszą paść słowa prawdy: te wybory zostały sfałszowane"

Nasz Umiłowany Przywódca, Nowy Zbawiciel Wolski, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński Do powtarzania przez każdego członka i sympatyka Ruchu Oporu we wszystkich wystąpieniach publicznych po 16.11.2014 do odwołania Dobitnie artykułować słowo "fałszerstwo" i jego wszystkie formy fleksyjne oraz wszelkie możliwe derywaty, uzupełniając wypowiedzi takimi słowami lub zwrotami, jak np. Białoruś, Korea, PRL, stalinizm, dyktatura komunistyczna, rządy autorytarne, wschód itp., oraz ubogacając je odpowiednim ładunkiem emocjonalnym, oddającym niespotykanie wielkie oburzenie

Patrz też