Konstytucja

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop

Konstytucja, zwana też ustawą zasadniczą - akt prawny najwyższej rangi, jaki może obowiązywać w państwie. Konstytucja określa w ogólny sposób ustrój państwa, sposób sprawowania władzy, najważniejsze prawa i obowiązki obywateli, stanowi pewnego rodzaju fundament, na którym opiera się system prawny danego kraju.

Projekt zmian

Wykład prezesa Jarosława Kaczyńskiego 11.04.2005 w Fundacji im. S. Batorego - "O naprawie Rzeczypospolitej" [1] (tytuł © by Andrzej Frycz-Modrzewski):

Zastosowania

Sabotaż w wykonaniu opozycji

Najczęściej k. wykorzystywana jest przez opozycję i łże-prawników, aby chytrze blokować światłe i nowoczesne projekty ustaw wnoszonych przez Odnowicieli. Wrogie siły wspierane w swej obstrukcyjnej działalności przez ubecki Trybunał Konstytucyjny rzucają kłody pod nogi naczelnym czyścicielom IV RP.

Przykładowo archaiczny konstytycyjny zapis mówiący o równości wszystkich wobec prawa wyjątkowo utrudnia rozprawienie się z byłymi ubekami, dostającymi niesprawiedliwe emerytury, zagranicznym kapitałem zmuszającym ludzi do zakupów w niedzielę, łże-mediami, które bezczelnie sączą propagandę do ucha ciemnego ludu równie skutecznie jak dobre media, czy też masońskimi homopedofilocyklistami, prowokująco chodzącymi po ulicach Wolski i śmiejącymi się w twarz zgorszonym obywatelom.

Obrona wbrew porażającym dowodom

Zdarza się, że jeden z licznych wrogów narodu dzięki czujności i niestrudzonej pracy naszych obrońców zostanie wykryty, zdemaskowany i skazany na konferencji prasowej zorganizowanej przez prawego i sprawiedliwego ministra Ziobrę. Jednakże, zamiast z pokorą potwierdzić słuszność zarzutów stawianych przez Superszeryfa i ruszyć do budowanych właśnie więzień, ów zły do szpiku kości (co niezbicie zostało dowiedzione na konferencji) człowiek Układu, usiłuje powoływać się na zapis mówiący o domniemaniu niewinności, póki wina nie zostanie udowodniona wyrokiem sądu.

A przecież nawet przedszkolak w mundurku, wychodzący właśnie z piątej godziny lekcji religii doskonale wie, że Odnowiciele się nie mylą, niewątpliwie winni są ci, którzy zostaną przez nich uznani winnymi, zaś proces sądowy to zbędne marnotrawstwo czasu, pieniędzy i wysiłku urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości.

Żarty i anegdoty

Wyjątkowym ponuractwem i brakiem poczucia humoru wykazują się ci łże-obywatele, którzy próbują traktować serio takie zapisy Konstytucji, jak bezpłatna opieka zdrowotna, prawo do pracy, równe traktowanie religii i wyznań czy wolność wyrażania poglądów. Domagają się bowiem na podstawie powyższych - ewidentnych dowcipów wprowadzonych dla rozluźnienia czytelnika - zezwolenia na dokonywanie niezrozumiałych, roszczeniowych, niemoralnych, a czasem wręcz bezbożnych i napastliwych czynności, godzących w podstawy ustroju. Na to w IV RP zgody nie ma i być nie może!

Wnioski

Jak wynika z przedstawionego powyżej zestawienia, Konstytucja w dużej mierze jest przestarzałym, niewygodnym i wprowadzającym zamęt aktem prawnym, który w nowoczesnej Wolsce należałoby całkowicie zlikwidować. Jednakże ustawa zasadnicza ma pewną istotną zaletę - zmiana zapisanych w niej treści jest obwarowana specjalnymi procedurami.

Po ustaleniu w niej założeń przebudowy, celów i środków, słusznych wartości i drogi ku lepszej przyszłości IV RP zostanie więc zapewnione, że opozycja nawet podstępem, w nocnym głosowaniu, nie zdoła już zawrócić Wolski z obranego przez Odnowicieli głęboko słusznego kierunku.

Potwierdził to w dniu 03.10.2007 sam Jarosław Kaczyński w audycji "Sygnały Dnia". Premier zapowiedział, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość wygra wybory, będzie dążyć do zmiany konstytucji. Podkreślił, że tego wymaga naprawa Rzeczpospolitej.

Jarosław Kaczyński powiedział też, że PiS ma projekt nowej ustawy zasadniczej (kryptonim: "Ćwiczenie intelektualne"). Zaznaczył jednak, że zdaje sobie sprawę, że społeczeństwo nie jest na to przygotowane, dlatego jego ugrupowanie będzie chciało wprowadzić zmiany w obecnej konstytucji. [2]

Patrz też

Linki zewnętrzne