Wartości chrześcijańskie

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Ożywiona dyskusja w Sejmie o wartościach chrześcijańskich, której z uwagą - choć dyskretnie - przysłuchuje się Najwyższy Autorytet:
Przemysław Gosiewski: Co ona se wykompinowała? Nie dam jej, kurna, ani złotówki więcej!
Ludwik Dorn: Jasne stary, a ja, w morde, swojej to nawet te kase co jej tera daje, to o tak, obetne!

Definicja

Wartości chrześcijańskie - ultranowoczesny związek frazeologiczny z zasobów nowomowy, pozwalający na niesłychanie precyzyjne odróżnienie rozwodnika słusznie procesującego się z byłą żoną o wysokość alimentów, od wskazanego przez Najwyższy Autorytet Moralny rozwodnika niesłusznie procesującego się z byłą żoną o wysokość alimentów.

W bardziej ogólnym aspekcie, wyrażenie W. ch. jest prostym i wygodnym narzędziem do wskazywania zasadniczych różnic pomiędzy wrogami narodu, a Wybitnymi Wolakami i prawdziwymi patriotami.

Definicja anachroniczna

Zwrot W. ch. funkcjonował w obrocie oralnym już w słusznie minionych czasach III RP, jakkolwiek - jak w przypadku większej części materii lingwistycznej w tym niespotykanie mrocznym fragmencie naszych dziejów - przypisywany mu przez wrogów narodu zakres znaczeniowy był zupełnie inny, co w założeniu służyć miało walce politycznej, a przede wszystkim laicyzacji Wolski i uniemożliwieniu budowy IV RP.

W tym haniebnym okresie III RP, zmanipulowane pojęcie "wartości chrześcijańskie" oznaczało w sensie ogólnym przede wszystkim umiłowanie osoby, rodziny i ojczyzny jako drogi do umiłowania Boga i kojarzone było głównie z takimi elementami, jak:

Współczesne konotacje terminu "wartości chrześcijańskie"

Anachroniczna zawartość treściowa wyrażenia W. ch. okazała się daleko niewystarczająca w czasach niebywale ostrych ataków okupantów na siły patriotyczne, skupione wokół Ojca Narodu i zjednoczone w ogólnowolskim ruchu oporu.

Jednocześnie poszczególne elementy W. ch. w wydaniu anachronicznym, przemycone tam niewątpliwie przez wrogów narodu, w szczególności takie, jak: poszanowanie godności, dobrego imienia, prywatności, dóbr osobistych i praw każdego człowieka (w tym zwłaszcza domniemania niewinności), jak też unikanie języka agresywnego i złośliwego, stały się rażąco sprzeczne w podstawową filozofią obowiązującego obecnie w Wolsce wyznania, reprezentowanego przez Kościół Toruńsko-Katolicki pod kierownictwem Wielkiego Pasterza Tadeusza oraz Wielkiego Mistrza Jarosława.

W zaistniałej sytuacji porażająco niezbędne okazało się uproszczenie i wypracowanie nowego zakresu pojęciowego terminu W. ch., który byłby bardziej jednoznaczny i oparty na konkretach. Dzięki nadaniu nowego znaczenia, dla obywateli zdezorientowanych w dobie zakłamania i relatywizmu szerzonych przez władze okupacyjne, wyrażenie to stało się prostym i nad wyraz wygodnym narzędziem odróżniania "swoich" od "obcych", jak również wskazywania i piętnowania wrogów narodu.

Geneza współczesnego znaczenia wyrażenia "wartości chrześcijańskie"

Głębokie rozmyślania nad wartościami chrześcijańskimi

Niespotykanie ważnego dla przyszłości IV RP zadania nadania nowej treści faktycznie zaciemnionemu w czasach III RP terminowi, podjąć się mogli oczywiście jedynie najwięksi myśliciele współczesności i obdarzeni najwyższym autorytetem najwybitniejsi przedstawiciele filozofii PiSjanistycznej.

Bez wątpienia do takiej niesłychanie elitarnej grupy ex definitione zaliczyć trzeba Jarosława Kaczyńskiego, ale także Przemysława Edgara Gosiewskiego, wybitnego erudytę, autora filipinek i wielbiciela twórcy skautingu, Alana Edgara Poe.

Niewątpliwie promotorem opracowania nowego znaczenia wyrażenia był sam Ojciec Narodu, który podczas dwóch rozmów z Jackiem Karnowskim w audycjach "Sygnały Dnia" na antenie Polskiego Radia, twórczo zainspirował w tym zakresie Przemysława Edgara Gosiewskiego:

Pod wpływem tych wypowiedzi, niespotykanie inspirujących każdego wrażliwego na krzywdę dziecka człowieka, wyjątkowo wyczulony na wszelkie przejawy niesprawiedliwości Przemysław Edgar Gosiewski, błyskotliwie postawił kropkę nad i, precyzując w dniu 25.09.2008 na konferencji prasowej w Sejmie ostateczną zawartość pojęcia "wartości chrześcijańskie":

Zaprezentowana przez posła Gosiewskiego postawa jest szczególnie ważna w sytuacji uporczywie pojawiających się pogłosek o jego rozwodzie, który stanowi rzekomo przejaw niestosowania się do pryncypiów wiary katolickiej.

O tym, że inspiracja ze strony Jarosława Kaczyńskiego była niespotykanie silna i trwała, świadczą późniejsze wypowiedzi posła Przemysława Edgara Gosiewskiego, z których wynika, iż stał się on niespotykanie pryncypialnym i bezkompromisowym obrońcą wiary i wynikających z niej wartości. Przykładami takiej wypowiedzi mogą być między innymi słowa wypowiedziane przez pana posła w dniu 14.12.2008, podczas rozmowy z Moniką Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka") w audycji "Siódmy Dzień Tygodnia" na antenie Radia Zet:

Próba zwymiarowania "wartości chrześcijańskich"

Aby nowowprowadzony do tezaurusa nowomowy termin "Wartości chrześcijańskie" mógł być prawidłowo przez wszystkich obywateli rozumiany, a tym bardziej stosowany, konieczne jest podanie do szerokiej wiadomości precyzyjnych kryteriów jakościowo - wartościowych jego użycia. Podstawowe badania naukowe w tym zakresie przeprowadzone zostały przez interdyscyplinarny muzealny zespół kustoszy, skupiający zarówno ekspertów wyspecjalizowanych w zagadnieniach prawa rodzinnego, jak i wybitnych analityków finansowych.

Metodyka badań i materiał źródłowy

Do badań wykorzystano przede wszystkim powszechnie dostępne w światowym piśmiennictwie informacje o sytuacji rodzinnej panów Przymysława Edgara Gosiewskiego oraz Ludwika Dorna, jak również ich wypowiedzi, uzupełnione materiałami pomocniczymi.

Jako pomocnicze materiały żródłowe do analiz, oprócz przytoczonych już kluczowych konstatacji wybitnych myślicieli - twórców nowoczesnej konotacji wyrażenia W. ch., wykorzystano wypowiedzi małżonek (byłych lub obecnych) panów Przemysława Edgara Gosiewskiego oraz Ludwika Dorna, które zechciały podzielić się ze społeczeństwem swoim doświadczeniem oraz refleksjami natury ogólnej.

Analizie poddano następujące wypowiedzi pań:

Wyniki przeprowadzonych badań naukowych przedstawiono poniżej, w podziale na dwa niesłychanie istotne w badanej sprawie obszary.

Wymiar rzeczowo-ilościowy

Z przedstawionych materiałów niewątpliwie wynika, że jednym z decydujących kryteriów przestrzegania lub nie "wartości chrześcijańskich" jest liczba żon, która - w określonych warunkach, choć nie zawsze - skorelowana może być z liczbą rozwodów. Wbrew odruchowemu, lecz zupełnie nieaktualnemu w dzisiejszych czasach poglądowi, że o nieprzestrzeganiu "Wartości chrześcijańskich" świadczy co najmniej jeden rozwód (lub wstąpienie co najmniej po raz drugi w związek małżeński), w rzeczywistości wymiar rzeczowo-ilościowy W. ch. nie jest tak prosty do określenia.

Sformułowanie odpowiedzi na zasadnicze pytanie o liczbę rozwodów (kolejnych małżeństw), jaka przesądza o przestrzeganiu bądź nieprzestrzeganiu W. ch., wymaga opisania rzeczywistości równaniem matematycznym. Równanie takie po raz pierwszy sformułowane zostało w sposób opisowy przez Przemysława Edgara Gosiewskiego, stąd też nazywane jest w literaturze przedmiotu Równaniem Gosiewskiego.

Podstawową tezą wykorzystaną do konstrukcji równania, była zakomunikowana wyraźnie (choć niebezpośrednio) przez pana Gosiewskiego informacja, że w odróżnieniu od niego, pan Dorn "wartości chrześcijańskich" nie przestrzega. A więc:

[ status PEG]  = [ status LD ] + [ wartości chrześcijańskie ]

Z nieprzesadnie skomplikowanego przekształcenia powyższego równania wyliczyć można konkretną wartość "wartości chrześcijańskich":

[wartości chrześcijańskie] = [ status PEG] - [ status LD ]

Statusy obu panów określić można z łatwością ilościowo poprzez liczbę przeprowadzonych przez nich rozwodów (oznaczając je odpowiednio NPEG oraz NLD). Po podstawieniu tych danych do kluczowego równania, otrzymuje ono postać:

[ wartości chrześcijańskie ] = NPEG - NLD

Pamiętając, że w przypadku obu panów prawdziwa jest zależność: [liczba żon] = N + 1, powyższe równanie przedstawić można również w postaci algebraicznej z perspektywy żon, co jednak w żaden sposób nie wpłynie na wyniki dalszych obliczeń:

[ wartości chrześcijańskie ] = (NPEG + 1) - (NLD + 1)

Wiedząc z danych literaturowych, że pan Przemysław Edgar Gosiewski rozwodził się jak dotychczas jeden raz (NPEG = 1) (inaczej mówiąc - posiada obecnie drugą żonę), zaś pan Ludwik Dorn rozwodził się jak dotychczas dwukrotnie (NLD = 2) (inaczej mówiąc - posiada obecnie trzecią żonę) i podstawiając te wartości do równania otrzymujemy:

[ wartości chrześcijańskie ] = 1 - 2 = -1

lub z perspektywy liczby żon:

[ wartości chrześcijańskie ] = 2 - 3 = -1

Wyliczyliśmy więc, że konkretna liczbowa wartość "wartości chrześcijańskich" wynosi w wymiarze rzeczowo-ilościowym -1 (minus jeden). Interpretacja tego wyniku na poziomie elementarnej logiki wskazuje, że osoba przestrzegająca "wartości chrześcijańskich" musi mieć o jeden rozwód (a w większości wypadków tym samym o jedną żonę) mniej, niż osoba, która "wartości chrześcijańskich" nie przestrzega.

Należy zwrócić uwagę na fakt, że bezwzględna liczba rozwodów (lub kolejnych żon) nie odgrywa tu żadnej roli - ważna jest jedynie relatywna różnica w ich liczbie. Analizując postać pana Gosiewskiego można wręcz powiedzieć, że z jego życiorysu mogłoby wynikać, że dokładnie jeden rozwód (druga małżonka), jest w zasadzie niezbędny do przestrzegania W. ch.

Wymiar finansowy

Drugą płaszczyzną, na której dokonać należy wymiarowania pojęcia "wartości chrześcijańskie", jest płaszczyzna finansowa. Choć w chwili obecnej kompetentne źródła nie informują niestety, o jak dużą podwyżkę alimentów była żona procesuje się z panem Gosiewskim, ani o jak dużą obniżkę alimentów pan Dorn procesuje się ze swoją byłą małżonką, to jednak pochodzące z materiałów źródłowych informacje o wysokości dotychczas płaconych przez obu panów alimentów, pozwalają wyliczyć szacunkową wartość "wartości chrześcijańskich", wyrażoną w złotych wolskich.

Również w tym wypadku do obliczenia szukanej wartości wykorzystać można przedstawione już powyżej kluczowe Równanie Gosiewskiego, które w rozwinięciu finansowym przyjmuje postać:

[ Alimenty PEG ] = [ Alimenty LD ] + [ wartości chrześcijańskie ],

które po standardowym przekształceniu przyjmuje postać:

[ wartości chrześcijańskie ] = [ Alimenty PEG ] - [ Alimenty LD ]

Dla zapewnienia porównywalności obliczeń, oprócz podstawienia w Równaniu Gosiewskiego odpowiednich kwot, niezbędne jest uwzględnienie liczby alimentowanych przez obu panów dzieci. Jak wiadomo z materiałów źródłowych, pan Gosiewskiego płaci alimenty w wysokości 600 miesięcznie na jednego syna, zaś pan Dorn płaci 3600 miesięcznie na dwie córki.

Jeżeli więc miesięczne koszty ponoszone w związku z alimentowaniem potomstwa przez obu panów oznaczymy jako - odpowiednio - KPEG oraz KLD, zaś liczbę alimentowanych przez każdego z nich dzieci jako NPEG oraz NLD, to otrzymamy (przyjęto, że różnice płci alimentowanych dzieci są w niniejszych obliczeniach zaniedbywalne):

[ Alimenty PEG ] = KPEG / NPEG
[ Alimenty LD ] = KLD / NLD

Po podstawieniu tych równań pomocniczych do właściwego przekształconego Równania Gosiewskiego, otrzymujemy:

[ wartości chrześcijańskie ] = KPEG / NPEG - KLD / NLD

Ostatecznego wyliczenia dokonujemy podstawiając do równania odpowiednie wartości liczbowe poszczególnych parametrów:

[ wartości chrześcijańskie ] = 600  / 1 - 3600  / 2 = 600  - 1800  = -1200 

Wyliczyliśmy więc, że konkretna liczbowa wartość "wartości chrześcijańskich" w wymiarze finansowym wynosi -1200 (minus 1200). Interpretacja tego wyniku na poziomie elementarnej logiki wskazuje, że osoba przestrzegająca "wartości chrześcijańskich" musi - w przeliczniu na jedno alimentowane dziecko - płacić o 1200 mniej, niż osoba, która "wartości chrześcijańskich" nie przestrzega.

Podsumowanie - wnioski ogólne

  1. Obowiązującą w odnowionej moralnie IV RP miarą ilościową przestrzegania "wartości chrześcijańskich" jest liczba rozwodów (kolejnych żon), przy czym za nieprzestrzegającą tych wartości uważa się każdą osobę, która ma za sobą o co najmniej jeden rozwód więcej, niż w całej pełni predestynowana do jej publicznego piętnowania osoba przestrzegająca "wartości chrześcijańskich".
  2. Obowiązującą w odnowionej moralnie IV RP miarą finansową przestrzegania "wartości chrześcijańskich" jest różnica w wysokości płaconych alimentów, przy czym za nieprzestrzegającą tych wartości uważa się każdą osobę, która w przeliczeniu na jedno dziecko płaci alimenty o co najmniej 1200 wyższe, niż w całej pełni predestynowana do jej publicznego piętnowania osoba przestrzegająca "wartości chrześcijańskich".
  3. Przedstawione powyżej wnioski dotyczące praktycznych przejawów przestrzegania "wartości chrześcijańskich" są w najwyższym stopniu zgodne z popularyzowaną przez siły wolności i postępu i jej byłych najwierniejszych sprzymierzeńców polityką prorodzinną, gdyż oczywiście oczywiste jest, że liczba rozwodów jest wprost proporcjonalna do liczby założonych rodzin, a od niej zależy liczba Wolaków w przyszłości. Z drugiej strony, przeznaczanie zbyt dużych kwot na alimenty prowadzi do dofinansowywania rodzin rozbitych i niepełnych, a więc z założenia patologicznych, kosztem obniżenia standardu życia potomków z kolejnego, pełnego związku rozwodnika, na co zreszta przytomnie zwróciła uwagę pani Iza Śmieszek-Dorn w cytowanym materiale źródłowym.

Przyczynek do charakterystyki modelowego wyznawcy "wartości chrześcijańskich"

Jak już wspomniano, w mrocznych i trudnych czasach okupacji Wolski przez liberałów, niezbędne jest prezentowanie społeczeństwu godnych naśladowania postaci, które całym swym życiem i pełnią poświęcenia dla Ojczyzny udowadniają, że przetrwanie jej, a w szczególności utrzymanie substancji biologicznej Narodu, uzależnione jest od przestrzegania nowocześnie rozumianych wartości chrześcijańskich, w tym w szczególności dbałości o młode pokolenie przyszłych patriotów.

Oczywiście oczywisty fakt, że do osób takich bez wątpienia należy Przemysław Edgar Gosiewski, potwierdza w sposób ostatecznie rozwiewający wszelkie wątpliwości pani Jadwiga Gosiewska, mama posła Gosiewskiego, która w dniu 30.09.2008 na łamach "Super Expressu" podzieliła się z wielbicielami pana posła niespotykanie budującymi refleksjami dotyczącymi tej świetlanej postaci:

Przy okazji rozważań o wartościach chrześcijańskich w ich alimentacyjnym kontekście, niewątpliwie należy zwrócić uwagę na jasną deklarację najbardziej w końcu kompetentnej osoby, że poseł Gosiewski jednakowo dba o wszystkie swoje dzieci.

Ta prosta i szczera deklaracja oznacza faktycznie, że na utrzymanie dwójki swoich dzieci z obecnego małżeństwa, pan Edgar wykłada tak samo astronomiczne kwoty, jak na alimenty dla syna z pierwszego małżeństwa, Eryka, co - z jednej strony - świadczy o nieprawdopodobnej hojności i odpowiedzialności posła, choć jednocześnie generuje niewyobrażalnie duże obciążenie kwotą 1800 złotych miesięcznie jego skromnego przecież budżetu prostego posła, utrzymującego się z gołego, głodowego uposażenia sejmowego.

Inne przykłady perfekcyjnej realizacji obowiązującego w IV RP standardu wartości chrześcijańskich

  1. Kazimierz Marcinkiewicz
  2. Mariusz Antoni Kamiński
  3. Adam Hofman
  4. Piotr Szeliga
  5. Bolesław Piecha rozwodzi się ze swoją żoną - styczeń 2015
  6. Jacek Kurski

Perfekcyjnie dualna suwerenność wobec wartości chrześcijańskich, czyli środek przeciwko roztapianiu się

Wybitny aktor nurtu patriotyczno-spiskowego Jerzy "Faraon" Zelnik w rozmowie z portalem Wirtualna Polska zaprezentował perfekcyjnie dualne rozumienie pojęcia suwerenność jako środka przeciwko roztapianiu się (30.09.2017):

Patrz też