Propaganda homoseksualna

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
El comandante Homoseksualnej Propagandy podczas happeningu na wrocławskim rynku
Kfjat wolskiej młodzierzy daje otpur ochydnym agitatorom

Opis pojęcia

Propaganda homoseksualna (zwana też promocją h. lub agitacją h.) - działalność uprawiana przez wszystkich homoseksualistów.

Do propagandy homoseksualnej zaliczają się:

Skutkiem propagandy homoseksualnej może być natychmiastowy wzrost odsetka homoseksualistów w społeczeństwie. Pozwala to uznać homoseksualizm za chorobę przenoszoną drogą paradną.

W toku żmudnych analiz udało się ustalić, iż medium umożliwiającym propagację gejizmu (takoż lesbiaństwa) jest najprawdopodobniej tzw. Podtekst Homoseksualny, zbieżny w rozlicznych właściwościach (a być może nawet z nim tożsamy) do hipotetycznego Eteru i dający się odnaleźć absolutnie we wszystkim (z Teletubisiami włącznie).

Fizyka tego zjawiska nie została dotychczas zbadana. Pewne nadzieje na jego zrozumienie wiąże się jednak z dalszym rozwojem teorii Super Strun, będących najprawdopodobniej podstawą konstrukcji postulowanej Szarej Sieci Powiązań Homoseksualnych.

Porażające przykłady propagandy homoseksualnej

Gejowski herb

Okazuje się, że te odrażające czynności wkradły się nawet do heraldyki niektórych miast, należących niewątpliwie do lobby homoseksualnego! Na szczęście udało się szybko i skutecznie zapobiec deprawacji młodzieży, kierując sprawy w słusznym kierunku.

Pedalskie Teletubisie

Tinky Winky - sprytnie zakamuflowany kryptogej sączący homoseksualny jad do umysłów najmłodszych dzieci. Kolor torebki wskazuje również na jego powiązania z postkomuną lewicą

Nie jestem pierwsza

W Stanach Zjednoczonych konserwatywny pastor i teleewangelista Jerry Falwell zasugerował w 1999 roku, że Teletubisie nie proponują "dobrego wzorca dla dzieci", gdyż, jak uważał, Tinky Winky jest gejem (Falwell wnioskował to z faktu, że Tinky Winky nosi czerwoną torebkę, jest koloru fioletowego i ma antenkę w kształcie trójkąta). Warto jednak zauważyć, że noszenie damskich akcesoriów przez mężczyzn powinno być raczej odbierane jako przejaw transseksualizmu lub transwestytyzmu, nie zaś homoseksualizmu.

Według psycholog dziecięcej Małgorzaty Borzymińskiej, Teletubisie nie mają płci i adresowane są do dzieci, które jeszcze z różnicy płci nie zdają sobie sprawy. Angielski producent programu, BBC, twierdzi jednak, że interpretacja Falwella, i wszystkie analogiczne, nie jest zgodna z intencjami jego twórców.

Ale nie jestem gorsza

Jak się okazuje, ta z pozoru niewinna bajka także propaguje homoseksualizm. Owego spektakularnego, wtórnego odkrycia dokonała Rzecznik Praw Dziecka, Ewa Sowińska, która w dniu 27.05.2007 w wywiadzie dla "Wprost" oświadczyła:

O tym, jak ważna dla przyszłości nie tylko Wolski, ale również całego cywilizowanego świata jest odważna inicjatywa pani Sowińskiej, świadczy olbrzymi zasięg zakamuflowanej akcji propagandowej pod kryptonimem "Teletubisie", na którą olbrzymie środki poświęciły znane i rzekomo poważane, a w rzeczywistości wrogie ośrodki propagandowe, finansowane przez światowe korporacje i netłorki na zlecenie Żydo-masonerii i postkomunistów działaczy lewicy.

Program "Teletubbies" powstał w Wiekiej Brytanii na zamówienie telewizji BBC, a jego pierwszy odcinek wyemitowano w 1997 roku. Scenariusze do wszystkich 365 odcinków napisał "psycholog" Andrew Davenport. Dotychczas serial pokazywano w 120 krajach na całym świecie i przetłumaczono na 21 języków.

Oto do czego miało doprowadzić niewinną wolską młodzież oglądanie pedalskich Teletubisiów

Dzięki naciskom określonych sił, a w szczególności lobby homoseksualnego, "Teletubisie" otrzymały wiele nagród telewizyjnych, m.in. BAFTA, Nickleodeon UK Children's Award i tytuł Millenium Product, przyznawany dla najlepszych programów przełomu wieków w Wielkiej Brytanii.

Pomimo tak szerokiej ekspozycji serialu i wielu cynicznie sterowanych nagród, jego zbrodniczy charakter obnażony został dopiero dzięki przenikliwości, porażającej inteligencji, bezkompromisowości i odwadze oraz poczuciu PiSjanistycznej misji dziejowej, którymi charakteryzuje się bez wątpienia jedna z najwybitniejszych Wolek, Ewa Sowińska, będąca równocześnie członkinią elitarnego grona najbardziej zasłużonych odnowicieli IV RP.

W czasach słusznie minionej III RP, "Teletubisie" były pokazywane w Polsce przez znane z antywolskiej postawy stacje Canal+ i Zoneclub oraz - co zasługuje na szczególne potępienie, a jednocześnie potwierdza jej ówczesną antynarodową i promującą cywilizację śmierci misję - przez telewizję publiczną pod rządami postkomunistycznych lewicowych i liberalnych prezesów.

Dzięki bezkompromisowej interwencji pani rzecznik, należy mieć głęboką, graniczącą wręcz z pewnością nadzieję, że wolskie dzieci nigdy już nie będą narażone na oglądanie tej ohydnej produkcji, a winni emisji serialu w przeszłości zostaną wskazani i przykładnie ukarani, zgodnie z duchem prawdziwej sprawiedliwości PiSjanistycznej.

Niestety, ulegając chwilowo wściekłym atakom polskojęzycznej prasy oraz innych wrogich mediów, pani rzecznik Sowińska zmuszona została do chwilowego zawieszenia swej heroicznej walki ze zboczeńcami, sączącymi swój wrogi jad wśród dzieci. Pod naciskiem wykształciuchów i łże-elit, cynicznie wyśmiewających jej troskę o zdrowie moralne młodych Wolaków, w dniu 28.05.2007 pani rzecznik oświadczyła:

Wbrew oczekiwaniom określonych sił, pani rzecznik nie zaprzeczyła jednak oczywistemu dla każdego myślącego obywatela IV RP faktowi, że w filmie znajdują się głęboko szkodliwe treści.

Przeprowadzone na jej zlecenie badania psychologiczne dzieci wykazały, że ich świadomość obywatelska, wysokie morale oraz osadzone głęboko w tradycji narodowej i PiSjanistycznej poczucie godności, wykształcone przez 18 zaledwie miesięcy rządów odnowy moralnej wielkiej koalicji pod światłym przywództwem Ojców Narodu, zapewniają ich znaczną odporność na niecne manipulacje agentów międzynarodówki syjonistyczno-masońskiej i dlatego - wbrew rachubom homoseksualnego lobby - nietak naprawdę groźne:

Już następnego dnia (29.05.2007) fala uznania dla antyteletubisiowej krucjaty obiegła cały świat. Między innymi telewizja BBC zidentyfikowała kolejnego kryptogeja - Kubusia Puchatka, który jak wiadomo, ma tylko męskich przyjaciół. [1]. Jak donoszą nieudolni emigranci, informacje o heroicznej walce pani rzecznik Sowińskiej z "Teletubisiami", zamieściła również codzienna prasa w Irlandii.

Silne lobby homoseksualne ujawniło się natomiast w Niemczech, gdzie dzienniki przypominają, że Liga Polskich Rodzin, z ramienia której Sowińska sprawuje swój urząd, od pewnego czasu prowadzi akcję wymierzoną w homoseksualistów. Zdaniem "Die Welt", politycy LPR "wszędzie wietrzą homoseksualną propagandę". "Der Tagesspiegel" (oczywiście kłamliwie) dodaje, że Polacy martwią się, że przez tego rodzaju wypowiedzi osób piastujących oficjalne urzędy staną się pośmiewiskiem Europy. Jeden z niemieckich internautów (oczywisty homoseksualista) napisał na stronie "Die Welt":

O sprawie, w ślad za agencjami, doniosły na swoich stronach internetowych zagraniczne media, jak belgijska "La Libre Belgique", francuskie "Le Figaro", czy brytyjski brukowiec "The Sun".

Neutralne stanowisko w sprawie "Teletubisiów" zajęła natomiast (pomimo zwykle prezentowanych progejowskich sympatii) Komisja Europejska:

Przewrotne próby rehabilitacji "Teletubisiów"

O stopniu zorganizowania lobby homoseksualnego, broniącego złowrogiego wpływu Teletubisiów na dzieci, może świadczyć błyskawiczna reakcja wykształciuchów nazywających siebie "psychologami dziecięcymi":

Jednocześnie jednak ci sami "psychologowie", w sposób niezamierzony potwierdzili powszechne podejrzenia, ujawniając straszną prawdę o innych bohaterach dziecięcych kreskówek - Muminkach, które także są jaskrawym przykładem obrzydliwej propagandy niezgodnych z powszechnie obowiązującym modelem zachowań seksualnych:

  • "To tak, jakby mieć pretensje do Muminka, że śpi z Migotką pod jedną kołdrą, choć nie są małżeństwem." [4]

Zgodnie z przewidywaniami, w obronie "Teletubisiów" stanęło również SLD, którego przedstawicielowi, znanemu z wielu cynicznych prowokacji Piotrowi Gadzinowskiemu, ochoczo udzieliła głosu w swym programie "Kropka nad i" znana i wielokrotnie już skompromitowana Łże-dziennikarka, Monika Olejnik (pseudonim operacyjny: "Stokrotka"):

Polityk SLD bezczelnie stwierdził też na antenie wrogiej stacji telewizyjnej TVN 24, że ponieważ Rzecznik Praw Dziecka wykazała się niską erudycją, należy zaapelować do widzów, żeby nadsyłali propozycje innych bajek, które pani Sowińska powinna sprawdzić, dzięki czemu "obejrzy je i wzbogaci się kulturalnie." Cyniczny prowokator ośmielił się zwrócić również uwagę, że anioły, podobnie jak "Teletubisie" są bezpłciowe [5]

Pomimo tych przewrotnych prób sponsorowanych przez lobby homoseksualne, prawdziwi Wolacy nie dali się zwieść: w dniu 31.05.2007 portal Onet.pl poinformował o gwałtownym spadku sprzedaży fioletowych "Teletubisiów"! [6]

Przykłady sączenia w umysły Wolaków innych pedalskich treści

Lobby homoseksualne nie uszanuje żadnej świętości
Przykład sączenia w umysły Wolaków pedalskich treści
  1. 28.05.2007 również serwis internetowy Onet.pl czynnie włączył się do jedynie słusznej walki o zdrowie moralne młodych Wolaków, publikując analizę zabójczego wpływu innego bohatera komunistycznego reżimu - Misia Uszatka. [7]
  2. Przykłady innych nasączonych propagandą (homo)seksualną bajek:
  3. 25.05.2007 Wolska Telewizja TVP2 wyemitowała ostatni odcinek nasączonego propagandą homoseksualną komediowego serialu "Mała Brytania", wyprodukowanego, podobnie jak pedalskie "Teletubisie", przez progejowską telewizję BBC. W słusznym odruchu oburzenia i w trosce o zdrowie moralne Wolaków, odzyskana z rąk wrogów narodu TVP nie dopuściła, by widzowie obejrzeli scenę pokazującą księdza geja z jego partnerem. Wywołało to protesty lobby homoseksualnego, reprezentowanego przez kryptogeja Gadzinowskiego, posła SLD:
  4. Celem podstępnego ataku gejów-hakerów stał się poseł LPR Marek Kawa. Podczas codziennej, ciężkiej pracy nad lepszą Wolską, asystentowi posła w komputerze przypadkiem otworzyły się internetowe strony gejowskie! [9] Dzięki temu poseł wpadł jednak na trop homoseksualnego spisku o kryptonimie "misiowe czwartki". Członkowie tej organizacji - jak odkrył poseł Kawa - przypuszczalnie knują swoje mroczne plany deprawacji Wolaków podczas spotkań na opolskiej pływalni.
  5. Ofiarami niebywałej prowokacji stali się Prezydent IV RP oraz Pierwsza Dama w trakcie wizyty prezydenta USA George'a Busha 08.06.2007. Jak informują media:
  6. Niestety wszystko wskazuje na to, że w działalność promującą homoseksualizm dał się wmanipulować sam Ojciec Narodu, który ulegając cynicznej i przewrotnej prowokacji łże-elit i wykształciuchów, w dniu 19.07.2007 poinformował, że postanowił zmienić decyzję ministra edukacji Romana Giertycha i wprowadzić zmiany do kanonu lektur szkolnych, przywracając w nim między innymi dzieła Gombrowicza. Na szczęście jest jeszcze nadzieja, że pan premier się opamięta, gdyż minister Giertych natychmiast zwrócił uwagę społeczeństwa na ten oburzający fakt i bez zbędnych ogródek jeszcze tego samego dnia przed kamerami TVP oznajmił:
  7. 21.11.2008 - do kolejnego oburzającego aktu propagowania treści w sposób oczywiście oczywisty homoseksualnych, doszło w odzyskanej mozolnie przez najlepszy rząd w dziejach Wolski, Telewizji Publicznej, która - ulegając brutalnemu szantażowi okupantów - zmuszona została do transmitowania uroczystości rozdania "Róż Gali". Podczas tego haniebnego spektaklu ogłoszono wybór "Pięknej Pary", za którą uznani zostali znani zboczeńcy i wrogowie narodu - Tomasz Raczek i Marcin Szczygielski, pozostający ze sobą od lat w plugawym związku homoseksualnym.
  8. 24.11.2008 - w ramach kontunuowania ohydnego propedalskiego spektaklu w TVP, podstępnie umieszczony w niej przez okupantów znany wróg narodu Tomasz Lis, z ostentacyjną bezczelnością zaprosił "panów" Raczka i Szczygielskiego do swojego jątrzącego i antywolskiego programu "Tomasz Lis na żywo". Na szczęście tym razem ta kolejna cyniczna hucpa spotkała się z właściwą reakcją zaszczutego przez okupantów zarządu TVP, który - mimo gróźb brutalnych represji - zażądał od szefa Programu II wyjaśnień w sprawie transmisji z imprezy "Róże Gali 2008".
  9. 29.12.2008 - oburzająca próba rozpropagowania homoseksualizmu przez agencję marketingową "Grupa Eskadra", która rzekomo opracowała logotyp kampanii promocyjnej Białegostoku pod hasłem "Wschodzący Białystok", faktycznie będący wierną kopią logotypu nowowjorskiej organizacji gejów, lesbijek, biseksualistów i transwestytów. Na szczęście ten niesłychanie oburzający akt został w porę błyskotliwie obnażony przez niespotykanie czujnych białostockich radnych PiS, którzy bohatersko nagłośnili tę głęboko zakonspirowaną akcję dywersyjną okupantów, realizowaną na zlecenie i za pieniądze określonych sił.
    Porażający dowód kłamstwa: wyraźnie widać, że nowosądecka starówka ma po prostu kształt starówki, a nie żadnej dłoni, a ratusz wcale nie jest czarny (fot. Stanisław Śmierciak)
  10. 21.07.2010 - kolejna oburzająca próba rozpropagowania homoseksualizmu obnażona:
  11. Pedalska tęcza na Placu Zbawiciela w Warszawie

Podstępne wtargnięcie propagandy homoseksualnej do Sejmu

Wrogowie narodu wybrali 9 października 2011 roku na posła do Sejmu jawnego szerzyciela bezwstydnej propagandy homoseksualnej, innego wroga narodu, Roberta Biedronia, jawnego współpracownika osłwionego Janusza Palikota. Dzielny przedstawiciel Prawych Wolaków, Marek Jurek, którego nie wybrano do Sejmu na skutek niesłychanego fałszerstwa wyborczego (pomimo osobistego wstawiennictwa Naszego Umiłowanego Przywódcy, Nowego Zbawiciela Wolski, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego Nowego Zbawiciela Wolski i jego wiernego sługi, ojca wszystkich Wolaków - Tadeusza Rydzyka), zaapelował do posłów reprezentujących zdrową tkankę Wolski, aby bojkotowali oraz ignorowali wszelkiej próby skażenia ich tą śmiercionośną propagandą. Walkę z bezwstydną propagandą homoseksualaną w Sejmie zapowiedzieli również między innymi prawy syn Narodu Wolskiego - Tomasz Terlikowski. Z kolei obrońca najświętszych wartości Wolski - prof. Adam Wielomski, zapowiedział przelew krwi szerzycieli propagandy homoseksualnej.

Patrz też

Linki zewnętrzne