Bodnarowcy
Bodnarowcy (występujący także pod kryptonimem "Komando B") - niespotykanie uniwersalny, termin z repozytorium nowomowy, wykorzystywany do dyplomatyczno-naukowego, stonowanego i precyzyjnego opisywania zorganizowanej grupy przestępczej dowodzonej przez Rzeźnika Praw Obywatelskich, niejakiego Adama Bodnara - Komisarza ds. Ochrony Przestępców i Neoprokurator Generalny w restaurowanym Tymczasowym Rządzie Okupacyjnym, któremu przewodzi osławiony coraz gorzej w Unii przyjmowany germanofil, były samozwańczy tak zwany "prezydent" Unii Europejskiej i kadrowy agent Angeli Merkel, były marionetkowy "premier" przestępczego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zbiegły w niesławie z Wolski obywatel znienawidzonych Niemiec i ohydny perekińczyk, Donald Tusk (pseudonim operacyjny: "Herr Donald"), która nie bacząc na nieobowiązujące przepisy prawa włamuje się do domów odnowicieli, wybija szyby, niszczy drzwi i zabiera dzieciom iPpady.
Termin ten wprowadził do obiegu oralnego po upadku restaurowanej IV RP w dniu 26 marca 2024 Patryk Jaki publikując na platformie X dramatyczne opowiastki o zaciekłości i bezwzględności komanda "B":
- "...na polecenie neoprokuratorów Tuska i Bodnara, służby włamały się do domu Z. Ziobro. Wybijali szyby i niszczyli dom. Wszystko pod jego nieobecność i leczenie w związku z nowotworem. Jego nieobecność była łatwa do ustalenia. Nie było nawet próby kontaktu - przecież umożliwiłby wejście, a telefon jest znany. To było jednak celowe. Gangsterskie działanie. [...] W tej samej sprawie Bodnarowcy weszli do domów posłów Wosia, Romanowskiego i Mateckiego."
Spis treści
- 1 Michał Wójcik o zabieraniu iPadów
- 2 Mataczenie prokuratury
- 3 Mataczenie rzekomego prawnika
- 4 Jedynie słuszne stanowisko Zbigniewa "Zera" Ziobry
- 5 Jedynie słuszne stanowisko posła Warchoła
- 6 Jedynie słuszne stanowisko drugiego najlepszego w dziejach Wolski prezydenta - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - ludzia pierwszej kategorii, Andrzeja Dudy (pseudonim sceniczny: "Maliniak") - niezłomnego, dlatego dobrze stojącego, obrońcy dobrej zmiany
- 7 Prokuratura brnie dalej
- 8 Jedynie słuszne stanowisko jednogłośne
- 9 Mataczenia niejakiego Tomasza Siemoniaka - Koordynatora ds. Nadużywania Służb Specjalnych przeciwko Prawym Polakom
- 10 Perfekcyjne zastosowania wyrażenia
- 11 20 najważniejszych, tak zwanych śledztw prowadzonych przez bodnarowców
- 12 Zespół bodnarowców ds. wygenerowania efektu mrożącego
- 13 Zespół bodnarowców ds. tak zwanej afery hejterskiej
- 14 Bodnarowcom chodzi wyłącznie o pokazówkę, o pokazanie represji, pokazanie, że stosuje się aparat siły wobec przedstawicieli opozycji
- 15 Odwołanie szefa bodnarowców - 23.07.2025
- 16 Nowy szef bodnarowców żurkowców
- 17 Patrz też
- 18 Linki zewnętrzne
Michał Wójcik o zabieraniu iPadów
- "W przypadku ministra Ziobro, dokonano włamania, chcę podkreślić to bardzo mocno, włamania do jego domu. Zniszczono drzwi, wyłamano te drzwi, nikt nie poinformował ministra Ziobro o tym, że będą tego rodzaju działania. Pomimo tego, że przepisy przewidują, że żeby dokonać przeszukania, i to jest zapisane dokładnie w przepisach procedury karnej, to trzeba takie postanowienie doręczyć osobie, u której takie przeszukanie jest prowadzone, to takiego postanowienia nie doręczono. Zabrano telefony dzieciom ministra Ziobro, zabrano iPady dzieciom ministra Ziobro. Tak wygląda radosna Polska Donalda Tuska. Nie wolno tego rodzaju rzeczy prowadzić bez zgody osoby, u której takie przeszukania są prowadzone." - Michał Wójcik na briefingu prasowym w Sejmie (26.03.2024)
Mataczenie prokuratury
- "Jedną z pierwszych decyzji Prokuratora Generalnego Adama Bodnara było powołanie zespołu do zbadania nieprawidłowości w działalności Funduszu Sprawiedliwości, w tej chwili w ramach tego zespołu pracuje pięciu prokuratorów. Zespół rozpoczął działanie, zaczął uzyskiwać dowody, w tym dokumentację, zeznania świadków, łącznie ta dokumentacja i ten inny materiał dowodowy został ujęty obecnie w 99 tomach akt, a więc mówimy o bardzo obszernym materiale dowodowym zgromadzonym w zasadzie w ciągu kilku tygodni. Samo śledztwo było wszczęte 19 lutego. W toku tego postępowania zachodziła konieczność uzyskania dodatkowego materiału, którego nie można uzyskać inaczej, niż przez przeszukanie. Wobec powyższego prokurator wydał odpowiednie polecenia i w dniu dzisiejszym funkcjonariusze ABW dokonali przeszukań w kilkudziesięciu różnych lokalizacjach, pomieszczeniach, należy podkreślić, że w każdej tej czynności udział brał prokurator, te czynności były przeprowadzane w standardowym trybie procesowym, a więc na polecenie prokuratora, w porze dziennej, jak również każdorazowo albo pod obecność domownika, albo osoby przez nią wskazanej, albo, jak nie było, to pod obecność osoby przybranej Funkcjonariusze ABW dokonali przeszukań w kilkudziesięciu lokalizacjach, w każdej czynności udział brał prokurator. Zatrzymano cztery osoby - trzech urzędników z Ministerstwa Sprawiedliwości związanych z Funduszem Sprawiedliwości oraz jedną osobę, która jest beneficjentem Funduszu. Czterem osobom zostaną postawione zarzuty. Immunitet dotyczy osoby, nie dotyczy pomieszczeń. Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, a więc immunitet poselski mieszkania posła nie chroni. Po drugie żadna osoba zatrzymana dzisiaj nie była objęta immunitetem. Sprawa Funduszu Sprawiedliwości nie ma żadnego zabarwienia politycznego. Z tego materiału dowodowego, który uzyskaliśmy, wyłania się obraz, iż jest to bardzo poważna sprawa o charakterze w zasadzie stricte kryminalnym. Nie ma tutaj żadnego zabarwienia politycznego, sprawa ma charakter urzędniczo-kryminalny i jest na etapie w zasadzie wstępnym, a więc ma charakter rozwojowy. Po prostu ten materiał na początku wskazywał na podejrzenie popełnienie przestępstwa, teraz wskazuje na uzasadnione podejrzenie, że konkretne cztery osoby popełniły konkretne przestępstwo - jak dotąd zgromadzono 99 tomów akt. [...] Standardowo rzeczą jest, że się nie informuje osoby, u której chce się robić przeszukanie o tej czynności, bo ta czynność traciłaby wówczas sens, natomiast przy rozpoczęciu tego przeszukania oczywiście się taką osobę informuje, wzywa się ją do dobrowolnego wydania takiej rzeczy. [...] Zbigniewa Ziobro w domu nie było, prokurator się kontaktował z rodziną, prosząc o otworzenie tego lokalu, mieszkania, domu, to okazało się bezskuteczne, wobec powyższego zgodnie z przepisami [...] do tej czynności została przybrana po prostu inna osoba. Nie wybito okien, rzeczywiście na tyle naruszono drzwi, żeby wejść do mieszkania, ale okien nie wybijano. Immunitet dotyczy osoby, nie dotyczy pomieszczeń, tutaj nie ma co do tego żadnych wątpliwości, a więc immunitet poselski pomieszczeń posła, mieszkania posła, domu posła nie chroni –, ale nie wybijano szyb [...]. Jednym z celów tej czynności było zabezpieczenie materiału w postaci elektronicznej, czyli na nośnikach danych. Proszę się wczuć w rolę funkcjonariusza, który znajduje tablet czy telefon, tutaj ciężko jest ocenić, czy jest on dziecka, czy nie. Na pewno nie było tak, że cokolwiek dzieciom zabierano, ponieważ nie było tam dzieci." - suflował na konferencji prasowej przedstawiciel Prokuratury Krajowej, niejaki Przemysław Nowak (26.03.2024)
Mataczenie rzekomego prawnika
- ""Zgodnie z art. 219 k.p.k. m.in. w celu znalezienia rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu w postępowaniu karnym, można dokonać przeszukania pomieszczeń i innych miejsc, jeżeli istnieją uzasadnione podstawy do przypuszczenia, że wymienione rzeczy tam się znajdują. Moim zdaniem sprawa jest po części wątpliwa, natomiast musimy zwrócić uwagę na jeden fakt: Postępowanie nie toczy się przeciwko byłemu ministrowi sprawiedliwości, a także w informacji przekazanej przez prokuraturę nie pojawia się pan były minister jako osoba potencjalnie podejrzana, w związku z powyższym te czynności, które zostały przeprowadzone, moim zdaniem, jeżeli literalnie czytamy konstytucję art. 105, literalnie czytamy Kodeks postępowania karnego, przede wszystkim art. 219, to były to czynności dopuszczalne, zwłaszcza że historycznie prokuratura wykonywała takie czynności także w mieszkaniach zajmowanych przez parlamentarzystów." - suflował niejaki Przemysław Rosati, rzekomo adwokat, w rozmowie z TVN24 (26.03.2024)
Jedynie słuszne stanowisko Zbigniewa "Zera" Ziobry
- "Jak państwo słyszą, mam realne problemy z głosem, mimo leków, które zażyłem przed spotkaniem z państwem. Jest to prawdopodobnie wyraz desperacji związanej z ciężką porażką, jaką było przesłuchanie pana prezesa Jarosława Kaczyńskiego w związku z historią Pegasusa i desperacka próba znalezienia czegokolwiek przy okazji przeszukania. Tu nie chodzi o szukanie w związku z prowadzonymi czynnościami, dlatego, że nie ma żadnych podstaw, aby szukać tutaj jakichkolwiek dowodów na moje decyzje w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, ponieważ wszystkie decyzje i wszystkie dowody są w Ministerstwie Sprawiedliwości i każdy też doskonale wie, że bezpośrednio decyzje co do konkretnych spraw, które zapadały w Funduszu Sprawiedliwości poza jedną, podejmowali moi podwładni, więc ja nawet w sensie dokumentacji nie uczestniczyłem w podejmowaniu tych czynności." - Zbigniew "Zero" Ziobro podczas konferencji prasowej przez swoim krojowym domem (26.03.2024)
- "Ja nie oczekiwałem, żeby mnie wcześniej informować, że będą przeszukania, tylko w momencie, kiedy tutaj przyjechali panowie, mieli obowiązek się ze mną skontaktować i umożliwić mi skorzystanie z tych wszystkich moich uprawnień, zwłaszcza że posiadali do mnie kontakt, który był bezpośrednio w siedzibie, która wydała bezprawne polecenia, czyli Prokuraturze Krajowej." - ibidem
W dniu 26 marca 2024 Zbigniew "Zero" Ziobro pojawił się przed swoim domem pod Skierniewicami, ponieważ:
- "Zbigniew Ziobro podczas przeszukania przebywał za granicą w miejscu [...] gdzie odbywał leczenie. Tak, lider Suwerennej Polski przerwał leczenie w kraju." - Patryk Jaki w "Gościu wydarzeń" ma antenie Polsatu
- "Obraz mówi więcej niż tysiąc słów. [...] Przed przeszukaniem prokurator powinien się ze mną skontaktować. Mógłbym wówczas wskazać osobę, która mogłaby uczestniczyć w akcji. Nie było nikogo z mojej strony, kto mógłby patrzeć funkcjonariuszom na ręce. Skłoniono młodego człowieka, przestraszonego tą czynnością, do udziału w tym procederze. Nie mam żadnych pretensji do tej osoby, ale nie mógł on pełnić roli gwaranta, że nikt mi nic nie podrzuci w czasie przeszukania czy nie ukradnie. Chodziło o manifestację, pokaz siły, ku radości gawiedzi i Donalda Tuska. Za wszelką cenę dążono, by mnie nie było w domu. [...] Oni to robili na zamówienie polityczne, to miał być manifest sprawczości Tuska. [...] Do mnie dotarła informacja jeszcze w grudniu, że Tusk jakiś czas temu odgrażał się na spotkaniu osób zaufanych, że zniszczy mnie i moją rodzinę za ujawnienie zeznań pewnego dżentelmena, pana W., którego przedstawiał w swoim czasie na konferencji prasowej jako jednego z najbardziej wiarygodnych świadków koronnych w Polsce i w oparciu o jego relacje nikczemnie, cynicznie oskarżał PiS o jakiś wspólny spisek z Rosją. W tej sytuacji, znając materiał dowodowy, wiedząc, że jego wiarygodność jest ograniczona, wiedziałem, że elementem jego zeznań są również relacje, że wręczył łapówkę, o ile pamiętam 600 tys. euro w reklamówce z Biedronki synowi Tuska dla pana Tuska seniora. Jeżeli Donald Tusk tak chętnie i skwapliwie korzystał z tego "wiarygodnego" świadka [...], to dałem mu okazję, by się zmierzył z dalszą częścią zeznań tego pana. To wywołało z całą pewnością jego nienawiść.Tusk jest tak pełnym zemsty, nienawiści człowiekiem, zresztą o tym mówił, to były bardzo wiarygodne informacje, że zemści się nie tyle na mnie, co na mojej rodzinie, że biorę to jak najbardziej pod uwagę, bo to jest postać nasycona nienawiścią i niezwykle przewrotna." - w wywiadzie dla telewizji wPolsce.pl (04.04.2024)
Wściekły atak lewactwa
- "Oni nigdy nie przewidywali tego, że ktoś przyjdzie do domu, jakaś prokuratura, jakieś służby i sprawdzą ich domy. Przecież ich domy to świątynie, nigdy się to miało nie zdarzyć. Ziobro mówi "przecież mogli mnie poinformować", to cię pytam: informowałeś Blidę, jak wchodziłeś do niej do domu? Informowałeś o tym?" – Włodzimierz Czarzasty w Sosnowcu (niem. Sosnowitz) - 04.04.2024
Jedynie słuszne stanowisko posła Warchoła
- "Najście na dom Zbigniewa Ziobry i naszych kolegów posłów to jest bezczelne łamanie prawa. Metody bolszewickie rodem z Białorusi i z Rosji. To jest wynik strachu. Uśmiechnięta Koalicja, która okłamała Polaków, której posypała się kampania samorządowa, szuka tematów zastępczych, szuka igrzysk zamiast chleba. Nie ma benzyny po 5,19, nie ma kwoty wolnej od podatku podwyższonej, nie ma laptopów, nie ma akademików za złotówkę, ale za to muszą być działania represyjne, działania brutalne, kojarzone z najgorszymi czasami komunizmu." - konferencja prasowa w Sejmie (26.03.2024)
Jedynie słuszne stanowisko drugiego najlepszego w dziejach Wolski prezydenta - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - ludzia pierwszej kategorii, Andrzeja Dudy (pseudonim sceniczny: "Maliniak") - niezłomnego, dlatego dobrze stojącego, obrońcy dobrej zmiany
- "Myślę, że bezprawie prędzej czy później zostanie ukarane, więc wszędzie tam, gdzie dochodzi do bezprawia, ci, którzy dopuszczają się bezprawia, muszą się liczyć z prawnymi konsekwencjami, które prędzej czy później nastąpią. Ja zakładam, że zdrowy rozsądek tak mi podpowiada, że jeżeli ktoś ze służb czy z prokuratury pozwala sobie na takie działania wobec posłów, ludzi, którzy przez lata sprawowali bardzo ważne funkcje publiczne, to zakładam, że ma ku temu podstawy i społeczeństwo będzie mogło te podstawy, które jego zdaniem uprawniają do tego, żeby je zobaczyć, bo jeżeli nie, to myślę, że odpowiedzialność karna jest nieuchronna." – wypowiedź dla mediów (27.03.2024)
Prokuratura brnie dalej
- "Trwają właśnie w hotelu poselskim czynności prowadzone przez służby, w pokoju pana posła Michała Wosia. To jest przeszukanie, które się dokonuje w obecności pana posła. Chciałem powiedzieć też, że o konieczności przeprowadzenia tych czynności został poinformowany pan marszałek. Wyraził na to zgodę, ponieważ służby mają prawo w ramach czynności śledczych prowadzonych pod nadzorem prokuratury, ale postawił warunek, żeby właśnie przy tym przeszukaniu był obecny pan poseł. To było możliwe dzisiaj rano te czynności się zaczęły trwają, przebiegają spokojnie, pewnie zakończą się do południa." – Jacek Cichocki na briefingu prasowym w Sejmie (27.03.2024)
Jedynie słuszne stanowisko jednogłośne
W dniu 27 marca 2024 były Wuc w Radiu Plus zaprezentował w prostych żołnierskich słowach jedynie słuszną interpretację działań "Komanda B" ich konsekwencje:
- ""To, co się dzieje, to po pierwsze całkowicie nielegalne, bo to zdecydowane w sensie prawnym, znaczy pseudo prawnym, przez ludzi, którzy nie mają do tego uprawnień. Chodzi o sytuację w prokuraturze. Prokuratura jako instytucja państwowa praktycznie rzecz mówiąc przestała funkcjonować, bo ona musi mieć pewne pewne podstawy prawne. To nie tyle podważone, co po prostu odrzucone. Co jak co, ale jednak prokuratura, sądy muszą działać na podstawie prawa. To sprawa pierwsza, a po drugie, nie trudno sobie wyobrazić dlaczego to zostało podjęte. Komisje śledcze pokazują, że po prostu nic nie było, że to wszystko, co oni opowiadali przez całe lata, to są bajki, a z drugiej strony sądzę, że potrafiliśmy pokazać coś, co jest oczywistą prawdą, to znaczy że zapowiedzi przedwyborcze to też bajki. Dzisiaj trzeba było się znów odwołać do igrzysk. Tylko igrzyska te są łamaniem prawa. Prowadzą one do stanu, który trzeba określić, że w Polsce przestała obowiązywać konstytucja ze wszystkimi tego konsekwencjami. [...] To pokazało, że konstytucja nie zawiera przepisów, które byłyby podstawą do zatrzymania tych wszystkich bezprawnych akcji, które zostały podjęte. Dzisiaj trzeba po prostu określić [ stan ] jako stan, w którym w Polsce przestała obowiązywać Konstytucja, bo ona jest podstawą systemu prawnego, ze wszystkimi tego konsekwencjami, także z tą konsekwencją, że w przyszłości, w lepszych czasach, będzie trzeba uchwalić nową Konstytucję, a jeżeli nie będzie 2/3, to trzeba będzie wybrać jakąś inną większość, po prostu dlatego że państwo bez Konstytucji funkcjonować nie może."
Mataczenia niejakiego Tomasza Siemoniaka - Koordynatora ds. Nadużywania Służb Specjalnych przeciwko Prawym Polakom
- "To są objawy uzasadnionej paniki. Wczorajsze decyzje aresztowe sądu potwierdzają, że i prokuratura, i służby działają we właściwym kierunku. Myślę, że te osoby w taki sposób się wypowiadają, bo robią to ze strachu. To jest zasadniczy kryzys dla tej grupy, bo Fundusz Sprawiedliwości, wielka praca mediów, wcześniej wiele w TVN materiałów na ten temat, a teraz bardzo profesjonalna akcja prokuratury i służb, na dużą skalę po to, aby walczyć z podejrzanymi o przestępstwa. Tutaj krzyk polityków Suwerennej Polski jest żenujący. Już nie mówię o tym, co robili przez osiem lat, jak traktowali prokuraturę. Przecież nie było ani telewizji pod domem pana Ziobry, ani innych polityków, nie było triumfalnej konferencji prasowej ministra Bodnara i mojej, a przypomnijmy sobie, co robił Ziobro, jak łatwo oskarżał ludzi. Profesjonalnie, spokojnie to wszystko zostało przeprowadzone. A kto ma uwagi, może zaskarżyć do sądu." - komentarz w TVN24 do konferencji prasowej silnie przestraszonych polityków Suwerennej Polski
- "Zasłoniono kamery, bo funkcjonariusze ABW to nie są osoby, których wizerunki powinny być powszechnie znane. Jest to rutyna. Jeżeli są kamery prowadzące do firmy ochroniarskiej, monitoringu czy do nagrania, to nie mogą być wizerunki funkcjonariuszy i prokuratorów ujawnione. To elementarz. Stawianie takich zarzutów, gdzie przy podejrzeniu przestępstwa na ogromną skalę mówi się o takich szczegółach, jest mało poważne i świadczy o panice w obozie Ziobry." - ibidem
- "Zwrócę uwagę na to, co mówił rzecznik prokuratur: 90 tomów akt. To nie jest tak, że prokuratura i służby nic nie miały i weszły, bo szukały czegoś na konkretne osoby. Wykonały ogromną pracę przez tygodnie. Te decyzje aresztowe z wczoraj to efekt wielotygodniowej pracy, a nie przeszukań. Przeszukania były konieczne. To prokuratura zdecydowała, gdzie powinna się pojawić, nie politycy." - ibidem
- "Politycy Suwerennej Polski - PiS dawno już, myślę, machnął na nich ręką - będą coraz cieńszym głosem śpiewać w tej sprawie. Po prostu dowody są bardzo poważne. Dziś mamy dalszy ciąg arogancji. Minister Ziobro uważa, że stoi ponad prawem, że nie może być traktowany jak normalny obywatel. Jest to dla mnie dziwna sytuacja, która pokazuje gigantyczną skalę hipokryzji w tym środowisku, które z Funduszu Sprawiedliwości zrobiło fundusz, z którego korzystano na różne cele polityczne. To okropne, ze ofiary przestępstw miały służyć jako przykrywka do innej działalności. Doradzałbym więcej spokoju w wypowiedziach politykom Suwerennej Polski." - ibidem
- "No tak, analizowane jest to pod kątem uchylenia immunitetów. Na pewno przeszukanie mieszkań parlamentarzystów było bardzo poważną decyzją prokuratury, do której były bardzo szczegółowe podstawy, ale co z tym dalej będzie. Mamy domniemanie niewinności. Pamiętamy wszyscy konferencję ministra Ziobry, który wydawał wyroki na jednego z lekarzy zanim cokolwiek zostało osądzone. My nie będziemy tak robili. Niech ta sprawa będzie wyjaśniona, wtedy prokuratura, a na końcu Sąd zadecyduje kto jest winny, a kto nie jest ." - ibidem
Perfekcyjne zastosowania wyrażenia
- "Przygotowaliśmy zawiadomienie do prokuratury w sprawie prokurator Ewy Wrzosek i kancelarii Clifford Chance. W sprawie bezprawnych działań w TVP są liczne postępowania. To jest jedno z nich. Ono było podjęte przed publikacją Wirtualnej Polski. Obawiam się jednak, że podobnie jak w przypadku postępowania w sprawie pani notariusz z zarzutami, prokuratura warszawska, która została "najechana przez Bodnarowców", ta sprawa, mówiąc kolokwialnie, może zostać "skręcona". Prokuratura wiedziała, że publikacja powstaje, miała świadomość, że coś jest nie tak, a mimo to jaką funkcję prok. Wrzosek sprawuje dzisiaj? Jest członkiem Krajowej Rady Prokuratorów, nominowaną przez Adama Bodnara." - Sebastian Kaleta podczas konferencji prasowej w Sejmie (28.03.2024)
- "Bodnarowcy napadli na dom Ministra Zbigniewa Ziobry w trakcie jego poważnej choroby. Zakleili kamery, zniszczyli dom i zabrali tablety jego dzieciom. Czy to jest państwo prawa? Czy to jest europejskie, uśmiechnięte państwo?." - Patryk Jaki podczas konferencji prasowej w Sejmie (28.03.2024)
- " To jest absolutny skandal! Dziś na szkodę naszego kraju działają bodnarowcy, czyli prokuratorzy w |prokuraturze Adama Bodnara, ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego, którzy stawiają zarzuty polskim policjantom za to, że bronili polskiej granicy. Ja po pierwsze pytam, gdzie jest minister spraw wewnętrznych i administracji Tomasz Siemoniak? Dlaczego nie broni policjanta, który stawał tak dzielnie w obronie Rzeczypospolitej Polskiej, w obronie polskiej granicy. Zapewniam zarówno pana nadkomisarza, jak i innych policjantów, strażników granicznych i żołnierzy, że my tej sprawy nie zostawimy. Oferujemy pomoc prawną w ramach zespołu powołanego przez Prawo i Sprawiedliwość #stopPATOwładzy. Będziemy wspierać wszystkich poszkodowanych przez bodnarowców. Będziemy wspierać poszkodowanych przez rząd #Koalicja13grudnia. I również za chwilę przedstawimy zmianę przepisów dotyczących właśnie pozycji usytuowania prawnego żołnierzy, strażników granicznych i policjantów." - Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w Senacie (26.07.2024)
- "To w Polsce jest już teraz coraz bardziej widoczny autorytaryzm. Jest gwałcenie Konstytucji, właściwie [[Konstytucja IV RP|Konstytucja już nie obowiązuje, jest obchodzenie wszelkich reguł demokratycznych. Widzimy to dosłownie na każdym kroku. To uwłaczające dla polskiego premiera, kimkolwiek on by nie był, by to niemieckie elity jego oceniały pod takim kątem, czy on robi porządek w polskim kraju. [...] Dzisiaj prokuratura działa na pstryknięcie Tuska. Bodnarowcy robią wszystko, żeby przykryć prawdziwe problemy. Jakie są te prawdziwe problemy? Podniesienie cen za wodę, gwałtowny wzrost cen za żłobki, energię elektryczną, gwałtowny wzrost cen energii cieplnej, gazu. To wszystko, co uderza w Polaków." – Mateusz Bambik vel Miękiszon Narodowy Moradziecki (pseudonim sceniczny: Krokodylek Tirek) w TV Republika (23.08.2024)
- "Ta sprawa pana posła Marcina Romanowskiego można powiedzieć, jak w soczewce skupia i pokazuje patologię tej władzy, jej barbarzyńskie metody, bo ta sprawa to jest taki blamaż bodnarowców i obozu pato-władzy w czterech odsłonach. Tak naprawdę nie tylko immunitet poselski, ale taka podstawowa, elementarna godność człowieka została podeptana, bo to są barbarzyńcy ustrojowi i barbarzyńcy prawni. Oni robili to absolutnie świadomie, jak donosiła jedna z rozgłośni radiowych, już miesiąc wcześniej wiedzieli, że jest immunitet, ale na to nie zważali. Zamówili dwie krzywe opinie, które okazały się nic nie warte, za te opinie zapłacili z publicznych pieniędzy, tylko po to, żeby udowadniać, że mają prawo do przeprowadzania czynności." - Zbigniew Bogucki na konferencji prasowej (22.11.2024)
- "Bodnarowcy od samego początku, najprawdopodobniej na polecenie premiera Donalda Tuska, uznali za punkt honoru\, aby rozliczyć się ze Zbigniewem Ziobrą i środowiskiem z nim związanym, dlatego że prokuratura zarządzana przez Ziobrę złapała na gorącym uczynku bliskich współpracowników Tuska." - Jan Kanthak przed Sejmem (14.12.2024)
20 najważniejszych, tak zwanych śledztw prowadzonych przez bodnarowców
W dniu 17 lipca 2024 niejaki Adam Bodnar - szef komanda bodnarowców podczas konferencji prasowej ujawnił 20 najważniejszych, tak zwanych śledztw (de facto jest to lista działań terrorystyczno-mrożących wobec Naszej Partii):
- "Od stycznia 2024 roku zmagamy się w Polsce z procesem rozliczeń za dokonane naruszenia prawa w latach 2015-2023. Jest to proces trudny, skomplikowany ze względu na skalę wyzwań, liczbę spraw. [...] W zasadzie nie ma dnia, tygodnia, żebyśmy się nie dowiadywali o kolejnej ważnej sprawie, która wymaga zaangażowania prokuratury."
- Fundusz Sprawiedliwości
- Przetrzymywanie akt dot. sprawy ojca Zbigniewa Ziobry
- Wykorzystywanie oprogramowania Pegasus do inwigilacji
- Różne nadużycia dokonywane w Orlenie, m.in. manipulowanie cenami paliw, połączenie z Saudi Aramco, niewpuszczanie kontrolerów NIK
- Wyłudzenie środków z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju
- "Kilometrówki" Richarda Henryego Czarneckiego
- Działania podkomisji smoleńskiej i niszczenie niektórych dowodów
- Sprawa Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych
- Afera "Willa plus"
- Wybory kopertowe
- Skrzynka e-mail Michała Dworczyka i kasowanie jej zawartości
- Remont siedziby Prokuratury Krajowej na ul. Postępu 3
- Afera hejterska w wymiarze sprawiedliwości
- Afera respiratorowa
- Zakupy środków ochrony indywidualnej w czasie pandemii
- Afera wizowa
- Finansowanie kampanii wyborczej ze środków Rządowego Centrum Legislacji
- Sprawa Collegium Humanum
- Lasy Państwowe, wykorzystanie Funduszu Leśnego
- Sprawa oprogramowania Hermes
Stan śledztw - 05.12.2024
- Fundusz Sprawiedliwości – kilkanaście osób z zarzutami w tym wiceministrowie M.Woś i M.Romanowski, urzędnicy, a także niektórzy "beneficjenci"
- Afera RARS – osób z zarzutami, w tym były prezes agencji
- Richard Henry Czarnecki – z zarzutami - kilometrówki
- Afera hejterska – 4 sędziów w procedurze uchylenia immunitetu
- NCBiR – kilkadziesiąt osób z zarzutami, w tym członkowie byłego kierownictwa
- Collegium Humanum – kilkadziesiąt osób z zarzutami, w tym były rektor
- Afera "zegarkowa" w MON – akt oskarżenia wobec 2 osób
- Granatnik w KGP – zarzuty dla byłego Komendanta Głównego Policji
- Afera wizowa – zarzuty dla 9 osób, w tym byłego wiceministra P.Wawrzyka
6 polityków – R.Wilk, Ł.Mejza, M.Wąsik, M.Kamiński, G.Braun, M.Dworczyk – w procedurze uchylenia immunitetu
- "Setki zawiadomień, dziesiątki śledztw, kilka zespołów śledczych, intensywna współpraca z sejmowymi Komisjami Śledczymi. Trudna do zliczenia ilość podejmowanych czynności.Każdy miesiąc przynosi nowe wiadomości. Grudzień, jak już dziś widzimy, nie będzie wyjątkiem." – Adam Bodnar w social mediach
Zespół bodnarowców ds. wygenerowania efektu mrożącego
- "Chcemy dzisiaj zawnioskować o to, aby ten zespół pan minister Bodnar i prokurator generalny natychmiast zlikwidował. Natychmiast trzeba odwołać działalność tego zespołu. Tak długo, jak ten zespół będzie działać, tak długo funkcjonariusze polskiego państwa, którzy codziennie tam narażają życie, nie będą mieli pewności, czy państwo stoi po ich stronie, czy nie. Czy dalej działalność tego zespołu ma wygenerować efekt mrożący [...] i będziemy czekali na to, aż kolejni żołnierze czy kolejni funkcjonariusze Straży Granicznej będą poszkodowani albo poniosą śmierć. Nasze stanowisko w tej sprawie jest jasne. Panie ministrze Bodnar, natychmiast trzeba odwołać działalność tego zespołu, bo albo chcemy Polski silnej, albo chcemy Polski słabej." - Patryk Jaki na konferencji prasowej (24.06.2024)
- "Dziś w jednym z dzienników możemy przeczytać, że w prokuraturze Adama Bodnara stawiane są zarzuty, prowadzone są śledztwa wymierzone w obrońców polskich granic. To jest dowód hipokryzji rządzących, którzy z jednej strony mówią o wsparciu, o tym, że wspierają właśnie żołnierzy i strażników granicznych, ale to są tylko słowa, bo czyny idą w zupełnie odwrotnym kierunku. Większość z tych spraw podejmowanych w prokuraturze Adama Bodnara, są to sprawy, które wychodzą z zawiadomień aktywistów i są to sprawy, uderzające w morale żołnierzy i strażników granicznych. My będziemy się domagać konsekwentnie tego, żeby zespoły, które zostały powołane w prokuraturze Adama Bodnara, zostały rozwiązane. W sytuacji, w której mamy do czynienia ze sprawami nawet, o których możemy snuć rozważania dotyczące okoliczności tych spraw, to władza polska powinna zawsze brać pod uwagę polskich żołnierzy i polskich strażników granicznych, czyli stawać po stronie obrońców granic, a nie po stronie agresorów." - Mariusz Błaszczak na konferencji prasowej (02.08.2024)
Zespół bodnarowców ds. tak zwanej afery hejterskiej
- "Dzisiaj to się wydarzy i uważam, że to jest moment dość taki przełomowy, a mianowicie jakiś czas temu powołałem zespół śledczy w Prokuraturze Regionalnej właśnie we Wrocławiu, który dzisiaj przedstawi 4 wnioski o uchylenie immunitetu w stosunku do 4 sędziów, którzy byli zaangażowani w tzw. aferę hejterską w Ministerstwie Sprawiedliwości. Dzisiaj te wnioski zostaną złożone w Sądzie Najwyższym. To chodzi o osoby dość znane publicznie, o Łukasza Piebiaka, o Jakuba Iwańca, Arkadiusza Cichockiego i Przemysława Radzika. [...] Zespół prokuratorski zajmujący się sprawą wykonał gigantyczną pracę. Ta praca przyspieszyła. Pierwsze zawiadomienie zostało złożone w sierpniu w 2019 roku i od tego czasu sprawa była w Warszawie, Lublinie, Świdnicy i dopiero jak Prokuratura Regionalna we Wrocławiu się zaangażowała, to ta sprawa trafi do Sądu Najwyższego. [...] Mamy do czynienia ze sprawą, która ma fundamentalne znaczenie dla środowiska sędziowskiego. Nie raz spotykam się z pytaniami: "Co z aferą hejterską?", "Kiedy hejterzy z ministerstwa zostaną rozliczeni?". Zobaczymy, jaką decyzje podejmie Sąd Najwyższy, czy immunitet zostanie uchylony. Moim zdaniem w każdej sprawie - zwłaszcza przed Sądem Najwyższym - trzeba dążyć do tego, żeby wyroki i postanowienia nie mogły być podważane. W przypadku Izby Odpowiedzialności jest tak, że można ukształtować skład bez udziału neosędziów." - niejaki Adam Bodnar w TOK FM (28.06.2024)
- "W dniu 28 czerwca 2024 r. Prokurator Regionalny we Wrocławiu skierował do Sądu Najwyższego cztery wnioski o wydanie uchwał zezwalających na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów Łukasza P., Arkadiusza C., Przemysława R. oraz Jakuba I. Wnioski zostały skierowane w zakresie czynów związanych z udziałem tych czterech sędziów w zorganizowanej grupie przestępczej, prowadzącej działania przeciwko kilkudziesięciu sędziom, w tym przede wszystkim skupionym w Stowarzyszeniu Sędziów Polskich Iustitia. Członkowie grupy przestępczej, wykorzystując sprawowane funkcje i zajmowane stanowiska w wymiarze sprawiedliwości – w tym funkcję Wiceministra Sprawiedliwości, w sposób nieuprawniony przetwarzali dane osobowe sędziów zawarte w różnego rodzaju dokumentach służbowych, ujawniali osobom nieuprawnionym informacje uzyskane w toku wykonywania czynności służbowych, w tym przekazywali je dziennikarzom w celu ich publikacji, ujawniali te dokumenty i informacje na portalach społecznościowych oraz publikowali treści znieważające oraz zniesławiające pokrzywdzonych. Działania te podejmowane były w celu zdyskredytowania pokrzywdzonych sędziów w opinii publicznej, wywołania u nich poczucia obawy, a tym samym zniechęcenia ich do krytyki reform wymiaru sprawiedliwości. Czyny popełniane w ramach zorganizowanej grupy przestępczej miały także postać podżegania i pomocnictwa do takich działań innych osób korzystających z mediów społecznościowych, a także stanowiły przekraczanie przysługujących uprawnień w tym zakresie, w tym między innymi podejmowanie zabiegów zmierzających do inicjowania postępowań dyscyplinarnych wobec szkalowanych sędziów." - komunikat Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu (niem. Breslau) - 28.06.2024
Bodnarowcom chodzi wyłącznie o pokazówkę, o pokazanie represji, pokazanie, że stosuje się aparat siły wobec przedstawicieli opozycji
- "Wczoraj został zatrzymany w mieszkaniu poseł Marcin Romanowski, został wyprowadzony z mieszkania w sytuacji, w której w piątek, po decyzji Sejmu stawił się w tym budynku. Mimo że nie uznaje legalności działań tej prokuratury, wiedział, że będą podejmowali działania siłowe, chciał wyjaśnić sprawę, w której prokuratura chce mu postawić zarzuty, ale w piątek prokuratorzy już rozjechali się na weekend. O co chodzi? Chodzi wyłącznie o pokazówkę, o pokazanie represji, pokazanie, że stosuje się aparat siły wobec przedstawicieli opozycji, ale ta sprawa ma wiele wątków związanych z bezprawnymi działaniami. Jest nim również fakt posiadania przez posła Marcina Romanowskiego immunitetu Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy, pomimo posiadania tego immunitetu bodnarowcy zdecydowali się go zatrzymać. Co pokazuje, że dzisiejszy aparat państwa skupiony jest wyłącznie na siłowym stosowaniu represji wobec opozycji politycznej w sprawie], która nie ma do tego podstaw. Poseł Marcin Romanowski jest bezprawnie pozbawiony wolności, nie ulega to wątpliwości. Pan prokurator Bodnar wczoraj w komunikacie Prokuratury Krajowej mówił o jakichś mitycznych opiniach. Tylko że w przestrzeni publicznej jedyne opinie pod nazwiskiem, które dotyczą tej sprawy to są opinie wskazujące na to, że Marcin Romanowski jest bezprawnie pozbawiony wolności, to są fakty." – Sebastian Kaleta na konferencji prasowej (16.07.2024)
Odwołanie szefa bodnarowców - 23.07.2025
- "Jestem bardzo poruszony, czekałem właściwie na ten moment od wielu godzin, żeby właśnie tutaj, w pańskiej siedzibie, podziękować tym ministrom, którzy przez ostatnie miesiące wykonywali niezwykle trudną misję. Chciałem podziękować bardzo serdecznie panu ministrowi Adamowi Bodnarowi. Podjął się najcięższego, najtrudniejszego wyzwania. Te słowa nabierają szczególnego znaczenia dokładnie w tym miejscu i w obecności pana prezydenta. Przywrócenie praworządności, fundamentów państwa prawa to zadanie, które ciągle stoi przed nami, ale wysiłek, energia, dobra wola, a równocześnie delikatność, poszanowanie Konstytucji, to było to, czym imponował pan minister Adam Bodnar chyba wszystkim bez wyjątku. Wbrew temu ponuremu dziedzictwu, jakie odziedziczył po swoim poprzedniku, wykonał dzieło naprawdę gigantyczne i za to chciałem podziękować. To był dla mnie, panie ministrze, prawdziwy zaszczyt, móc pracować dla Rzeczpospolitej w jednej ekipie." - osławiony coraz gorzej w Unii przyjmowany germanofil, były samozwańczy tak zwany "prezydent" Unii Europejskiej i kadrowy agent Angeli Merkel, były marionetkowy "premier" przestępczego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zbiegły w niesławie z Wolski obywatel znienawidzonych Niemiec i ohydny perekińczyk, Donald Tusk samozwańczy tak zwany herszt koalicji 13 grudnia i restaurowanego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego (pseudonim operacyjny: "für Deutschland") podczas uroczystości dokonania zmian w składzie Rady Ministrów w Pałacu Prezydenckim (24.07.2025)
Nowy szef bodnarowców żurkowców
W dniu 23 lipca 2025 drugi najlepszy w dziejach Wolski prezydent - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - niezłomny, dlatego dobrze stojący, obrońca dobrej zmiany, ludź pierwszej kategorii, poruszający się w przestrzeniach euroatlantyckich i tworzący poczucie namacalności głowy państwa, Andrzej Duda (pseudonim sceniczny: "Maliniak") powołał zajadłego wroga narodu, niejakiego Żurka na stanowisko Komisarza ds. Ochrony Przestępców i Podejrzliwca Generalnego w zrekonstruowanym Tymczasowyym Rządzie Okupacyjnym osławionego coraz gorzej w Unii przyjmowanego germanofila, byłego samozwańczego tak zwanego "prezydenta" Unii Europejskiej i kadrowego agenta Angeli Merkel, byłego marionetkowego "premiera" przestępczego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zbiegłego w niesławie z Wolski obywatela znienawidzonych Niemiec i ohydnego perekińczyka, Donalda Tuska samozwańczego tak zwanego herszta koalicji 13 grudnia i restaurowanego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego (pseudonim operacyjny: "für Deutschland").
Rejestr akcji niejakiego Żurka szerzącego terror praworządności
- 31 lipca - zaczynają się spełniać najczarniejsze obawy ludu niepracującego miast i wsi oraz Naszej Partii - świeżo upieczony Komisarz ds. Ochrony Przestępców i Podejrzliwiec Generalny, niejaki Żurek (copyright: były Wuc) obwieścił urbi et orbi podczas konferencji prasowej, że decyzją jednogłośną odwołał 46 prezesów i wiceprezesów sądów w całej Polsce, odwołał też z delegacji w resorcie terroru praworządności dziewięć osób oraz zażądał od kolesia - Komisarza ds. Demontażu Wolskiej Policji i Inwigilacji Obywateli, niejakiego Kierwińskiego odwołania 44 sędziów pełniących rolę komisarzy wyborczych, odwołał ostatniego rzecznika dyscyplinarnego Zbigniewa "Zera" Ziobry i wystąpił z bezczelnym i bezprawnym pismem do nowych, rzekomo legalnych rzeczników dyscyplinarnych, żeby rozważyli odwołanie zastępców rzeczników regionalnych, czyli tych, którzy są w sądach okręgowych i apelacyjnych, a jakby tego było mało żądny krwi niejaki Żurek odwołał jedynie słusznych członków Rady Programowej Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury - tych, którzy jego zdaniem nie spełniają przesłanek do funkcjonowania w tej radzie:
- "Znacie państwo nie od dzisiaj moje poglądy związane z kwestią praworządności. Moim zdaniem, sędzia, który podpisywał tzw. listy poparcia do neo-KRS, jednak powinien mieć refleksję. Sędzia, który startował w konkursie wtedy, kiedy wiedział, że szereg innych świetnych osób w sądzie nie startuje w konkursie przed neo-KRS, wiedział, że jest to organ sprzecznie powołany z zapisami Konstytucji, powinien mieć refleksję. Nie jestem od sądzenia tych osób, natomiast chcę dobrać współpracowników, co do których mam gwarancję, że te trudne reformy, które nas czekają, będą realizowane, że nie będzie sabotażu."
- "Kolejnym ruchem formalnym, który wykonałem, jest wystąpienie do ministra spraw wewnętrznych, by rozważył odwołanie 44 sędziów, którzy pełnią funkcje komisarzy wyborczych. To również ta grupa, która moim zdaniem wikłając się w procedury sprzeczne z Konstytucją nie daje mi gwarancji prawidłowego wykonania funkcji, które piastują. Mieliśmy też dramatyczne wpadki tych osób, nie mówię, że wszystkich, bo to były przypadki, ale to też mnie przekonało, że ci sędziowie, którzy mają pilnować prawidłowości procesu wyborczego, nie mogą być poddawani w wątpliwość, bo wykonali pewne działania, decydując się na pewną drogę. Chciałbym, żeby tam były autorytety sędziowskie, a takich w sądach mamy wielu."
Wyważone i niespotykanie merytoryczne opinie czołowych PiSjonarzy o niejakim Żurku
- "Nie mam żadnych wątpliwości, że powołanie pana byłego sędziego Żurka na urząd ministra sprawiedliwości, który jako sędzia jeszcze w sposób ostentacyjny przedstawiał swoje poglądy polityczne - co nigdy nie powinno mieć miejsca i, tak szczerze mówiąc, sam powinien mieć postępowanie dyscyplinarne w tym czasie w związku z tym, bo sędziom tak robić nie wolno. Stąd konstytucja jasno stanowi, że nie mogą działać w sposób nielicujący z powagą urzędu i stanu sędziowskiego. To jest ewidentna radykalizacja. Stąd konstytucja jasno stanowi, że nie mogą oni działać w sposób nielicujący z powagą urzędu i stanu sędziowskiego. [...] Żurek ma bardzo radykalne poglądy. To, co robi w tej chwili, próba prześladowania sędziów powoływanych przez ostatnie 10 lat, to ewidentny tego przejaw. [...] Wie pan, to jest wstyd po prostu, że ktoś, kto ma niby wykształcenie prawnicze i jeszcze w dodatku przez lata należał do stanu sędziowskiego, opowiada takie bzdury, ponieważ doskonale wie o tym, że o jakiejkolwiek niezgodności z konstytucją można tylko wtedy mówić, gdy Trybunał Konstytucyjny stwierdzi, że coś jest niezgodne z konstytucją. W związku z powyższym jasno trzeba powiedzieć, że po prostu także jako prawnik pan minister Żurek miesza politykę z wiedzą prawniczą. Jako prawnikowi nigdy nie można mu tego powiedzieć, [...] bo to jest po prostu zafałszowanie merytorycznej prawdy prawnej. To są sędziowie, którzy zostali powołani zgodnie ze wszystkimi przepisami - zarówno ustawy, jak i konstytucji. Nie tylko ich wyborowi, ale wszystkim ich nominacjom sędziowskim przysługuje domniemanie ważności, które nigdy nie zostało obalone." - drugi najlepszy w dziejach Wolski prezydent - po zamordowanym w zamachu smoleńskim Lechu Kaczyńskim rzecz jasna - niezłomny, dlatego dobrze stojący, obrońca dobrej zmiany, ludź pierwszej kategorii, poruszający się w przestrzeniach euroatlantyckich i tworzący poczucie namacalności głowy państwa, Andrzej Duda (pseudonim sceniczny: "Maliniak") w Polsat News komentując wypowiedź Waldemara Żurka o grupie sędziów, która "wikłając się w procedury sprzeczne z naszą konstytucją, nie daje gwarancji prawidłowego wykonania funkcji, które piastują" (04.08.2025)
- "Jednym z elementów gwarancji tej niezawisłości [ sędziów ] jest powoływanie prezesów sądów na kadencję, tak aby to byli ludzie, którym nie grozi odwołanie na życzenie czy widzimisię polityczne takiego lub innego ministra, tak aby właśnie sędziowie, którzy orzekają w sądach kierowanych przez takich, mających ten ustawowy element niezależności od władzy wykonawczej prezesów, mieli poczucie swobody i wolności orzeczniczej, wolnej od nacisków tej lub innej władzy. I otóż właśnie tą gwarancję niezależności sędziowskiej, a pośrednio też i niezawisłości, w sposób ordynarny zbrukał pan minister Żurek odwołując bez podstawy prawnej kilkudziesięciu prezesów, wiceprezesów sądów, czyli zawieszając ich, a tak naprawdę można powiedzieć, prowadząc do ich odwołania. Czynił to, podkreślam, bez podstawy prawnej, co samo w sobie jest przestępstwem. Ale też argumentacja, jakiej użył, jest też, można powiedzieć, kolejnym przestępstwem samym w sobie, dlatego, że nie można nikogo karać za to, że stosuje się do obowiązującego w Polsce prawa i to jest oczywista oczywistość. A właśnie takie było uzasadnienie decyzji pana Żurka. Więc jednym słowem, tak jak zapowiedzieliśmy, jesteśmy konsekwentni. Składamy kolejne zawiadomienia, a sterta zawiadomień rośnie, ponieważ mamy do czynienia z władzą, która regularnie łamie prawo, łamie porządek prawny, ale też popełnia przestępstwa. Mamy do czynienia z rządzącą kliką, która tak naprawdę jest zorganizowaną grupą przestępczą działającą w obszarze władz wykonawczych." - Zbigniew "Zero" Ziobro na konferencji prasowej ws. złożenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Waldemara Żurka (27.08.2025)
Patrz też
- Bondaryzacja prawa
- Fundusz Sprawiedliwości
- Terror praworządności
- Kryterium leworządności
- Rzeź
- Rzeźnik Praw Obywatelskich
- Tortury
- Represja rozproszona
- 20 lat prześladowań
- Represja rozproszona
- Systematyczne szkalowanie
- Postulowane zasady orzecznictwa
- Koalicja 13 grudnia
- Tymczasowy Rząd Okupacyjny
- Pełzająca dyktaturka ryżej zemsty
- UBekistan
- Klaps penitencjarny
- Język pojednania
- Nowomowa
