Kłamstwo smoleńskie

Z Muzeum IV RP
Skocz do: nawigacji, wyszukiwania
FacebookTwitterWykop
Kłamstwo smoleńskie w wersji multimedialnej: rzekomy japoński samolot Bombardier DHC8-315 po rzekomym zderzeniu z rzekomym albatrosem - opublikowany w dniu 20.01.2012 bezczelny fotomontaż dokonany na zlecenie KGB i WSI, z pomocą którego reżim okupacyjny usiłuje przekonać obywateli, że samoloty rzekomo nie koszą czterdziestocentymetrowych brzóz jak kosiarki (Fot. AFP/Japan Coast Guard)

Kłamstwo smoleńskie - twierdzenie, wbrew oczywistym i niepodważalnym faktom, jakoby katastrofa prezydenckiego samolotu pod Smoleńskiem była zwykłym wypadkiem lotniczym, spowodowanym przez łamanie procedur podejścia do lądowania w niesprzyjających warunkach atmosferycznych oraz błędy pilotażu popełnione przez bohaterską załogę samolotu, a nie zamachem, zorganizowanym przez Putina i Tuska, działających wspólnie i w porozumieniu.

Na kłamstwo smoleńskie składają się również:

Rozpowszechnianie kłamstwa smoleńskiego już w najbliższej przyszłości będzie w kodeksie karnym IV RP zbrodnią główną, karaną z całą surowością Prawa i Sprawiedliwości przez Wielkiego Inkwizytora IV RP, Antoniego Macierewicza.

Geneza

Wśród wybitnych znawców kłamstwa smoleńskiego istnieją pewne rozbieżności co do jego genezy. Z całą pewnością możemy jedynie stwierdzić, że kłamstwo smoleńskie narodziło się na oszczach. Nie jest jednak do końca pewne na czyich.

I tak, wielki Wolak i Patriota Witold Waszczykowski, w dniu 13.01.2011 doznał w programie TVN 24 mistycznej wizji. W uniesieniu spowodowanym tym doznaniem, zawołał donośnym głosem:

Z drugiej strony, inny znamienity prorok PiSjanizmu, Antoni Macierewicz, w ferworze walki z narastającym i wszechobecnym kłamstwem, na posiedzeniu komisji sejmowych w dniu 18.01.2011 zawołał:

Nie jest więc jasne, które oszczy są ostatecznie odpowiedzialne za to plugawe kłamstwo. Pomimo tych kontrowersji, należy uznać, iż okulistyczne pochodzenie kłamstwa smoleńskiego nie budzi żadnych wątpliwości. Dlatego dla każdego logicznie rozumującego patrioty i Prawego Wolaka oczywiście oczywiste jest, że odpowiedzialność za jego rozpowszechnienie ponosi osławione "Szkło Kontaktowe".

Na szczęście, niezależnie od odpowiedzialności za wygenerowanie kłamstwa smoleńskiego, na jaw wyszła radosna wiadomość, że już się ono wali, o czym w dniu 19.01.2011 błyskotliwie poinformował na swoim blogu w onet.pl, bohaterski bojownik Ruchu Oporu, Zbigniew Kuźmiuk. Należy zwrócić uwagę na niebywałą kompletność przekazanego komunikatu, dzięki której odbiorca nie musi zastanawiać się w co zaczyna walić się kłamstwo smoleńskie, gdyż od początku dysponuje precyzyjną wiedzą, iż chodzi tu o gruzy:

Jedenaście kłamstw smoleńskich rzekomego prof. Marka Żylicza

  1. Czy rząd polski oddał prawo badania katastrofy Rosjanom?
    • Od czasów starego Rzymu wiadomo, że nikt nie może drugiemu przekazać praw, których sam nie posiada. A powszechnie obowiązującą zasadą jest, że żadne państwo nie może organizować ani prowadzić swych działań na terytorium innego państwa bez jego zgody. Potrzebna więc zgoda obu stron.
  2. Na co zgodziły się strony?
    • W 1994 r. ministrowie obrony Polski i Rosji zawarli porozumienie przewidujące, że w razie katastrofy statku powietrznego wojskowego jednej strony na terytorium drugiej badania prowadzą wspólnie właściwe organy obu stron. Przy czym przewidziano tylko udostępnianie nieutajnionych dokumentów bez ustalenia jakichkolwiek innych procedur. Ustalenie ich wymagałoby dłuższych pertraktacji. Strony przyjęły więc procedury ustalone w załączniku 13. konwencji chicagowskiej o lotnictwie cywilnym; chociaż samolot był państwowy, zastosowanie tych procedur przewidują zarówno akty NATO (Stanag 3531), jak i UE (Rozporządzenie 996/2010) w razie, gdy samolot wojskowy jest użyty dla celów niewojskowych, jak w tym przypadku.
  3. Czy przyjęcie tych procedur było korzystne?
  4. Czy była możliwość stworzenia międzynarodowej komisji?
  5. Dlaczego porozumienie o załączniku 13. konwencji nie przyniosło właściwego rezultatu?
  6. Co mógł wobec tego uczynić rząd polski?
    • Rząd nasz uznał wpierw projekt MAK za nienadający się do przyjęcia i przekazał swoje zastrzeżenia. Nie mając możliwości wymuszenia zmian raportu MAK, rząd mógłby po przeprowadzeniu bezskutecznych rozmów z Rosjanami zaskarżyć sprawę interpretacji (niestosowania) załącznika 13. konwencji do Rady Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO). Nie miało to sensu, bowiem w okresie 60 lat działalności ICAO taką procedurę wszczęto pięć razy, za każdym razem trwała wiele lat, bez rozstrzygnięcia. Rząd nasz mógł jedynie liczyć na możliwość uzyskania jakichś dodatkowych dowodów poprzez działania prokuratury. Postanowił natomiast dokończyć badanie przyczyn katastrofy przez Komisję Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego. Polska komisja zaczęła równoległe z MAK działania wkrótce po katastrofie.
  7. Czy powierzenie badań KBWLLP było zgodne z prawem i potrzebne?
    • Było uzasadnione jako stworzenie swego rodzaju bazy dla strony polskiej we wspólnym badaniu. Okazało się też niezwykle potrzebne wobec niewykonania przez stronę rosyjską jej zobowiązań z załącznika 13. KBWLLP przygotowała raport korygujący błędy i uzupełniający ustalenia MAK dotyczące uchybień po stronie rosyjskiej. Raport komisji Millera - wykonany zgodnie z właściwymi standardami - zyskał wysoką ocenę międzynarodowych ekspertów ICAO.
  8. Dlaczego PiS podważa podstawy prawne i ważność przyjęcia załącznika 13. i zlecenia badań KBWLLP?
    • Nie chcę komentować motywów. Podważanie ważności porozumienia o załączniku 13. usprawiedliwia Rosjan, skoro nie naruszyli ważnych zobowiązań. Podważenie ważności raportu KBWLLP (zdjętego z rządowej strony w internecie) oznacza, że istnieje w świecie tylko raport MAK - w obu przypadkach uciecha dla Moskwy.
  9. Czy trzeba wznowić badanie?
    • Nie widząc żadnych udokumentowanych podstaw do podważania ustaleń komisji Millera, uważam jednak, że wznowienie było konieczne ze względu na powstające wśród rodzin ofiar tragedii i w części społeczeństwa wątpliwości wynikające głównie z rozpowszechnianych, chociaż nieudokumentowanych, zarzutów i oskarżeń (nie w sposób, jak to czyni szef MON Antoni Macierewicz). Sprawy należy wyjaśnić w sposób zgodny z prawem, a zarazem najbardziej wiarygodny. Wnioski ekspertów prawnolotniczych w tej sprawie zostały przedstawione decydentom już w 2012 r. Obejmowały wznowienie badania przez KBWLLP z udziałem niezbędnych członków komisji Millera, zbadanie przez komisję ewentualnych nowych dowodów i ich skonfrontowanie z ustaleniami specjalistów lotniczych. W razie potrzeby skorzystanie z pomocy zewnętrznej, w szczególności przysługującego nam prawa do pomocy ekspertów z sieci UE (mogliby bezstronnie rozstrzygnąć kwestie sporne). Wnioski nie zostały zrealizowane, jak to wyjaśniano, aby uniknąć precedensu działań nieopartych na formalnie przedstawionych wnioskach i dokumentach. Zapraszanie niektórych członków byłej komisji Millera na konferencje z udziałem ponad stu uczonych niemających pojęcia o badaniu wypadków lotniczych nie można uznać za równoznaczne z przedstawieniem komisji jakichkolwiek dowodów.
  10. Czy nie istnieją inne sposoby zgodnego z prawem i wiarygodnego zamknięcia sprawy?
    • Nie istnieją. To, co zaproponowaliśmy, to sposób zgodny z przepisami międzynarodowymi oraz z polską ustawą Prawo lotnicze. Debaty uczonych są ciekawe i medialnie wspierane, ale tylko zwiększają w społeczeństwie niepewność, kto ma rację, a nie przynoszą wiążącego rozstrzygnięcia. Prokuratura prowadzi śledztwo mające inne cele (ustalenie, czy było przestępstwo), a nie ustalanie przyczyn katastrofy. Może tylko skorzystać z ustaleń KBWLLP lub je uzupełnić. Nie wiadomo, kiedy skończy się śledztwo i ewentualne postępowanie sądowe.
  11. Czy rozporządzenie ministra obrony narodowej przyniesie właściwe rozwiązanie?

Miażdżące sukcesy Wielkiego Inkwizytora w tępieniu kłamstwa smoleńskiego

zachowano kolejność chronologiczną

Kwestia pancernej brzozy

Obalone kłamstwo smoleńskie - twierdzenie, jakoby samolot TU - 154 nie był przerobionym na samolot pasażerski rosyjskim bombowcem, który 40-centymetrową brzozę ścina jak kosa zboże

25.01.2012 - na antenie radia TOK FM mit pancernej brzozy legł w gruzach:

Haniebne próby odwracania sensu kłamstwa smoleńskiego

Znani, a nawet osławieni przedstawiciele Układu oraz reżimu okupacyjnego, jak również wysługujący się im wszelkiej maści kolaboranci z wrogich mediów i rzekomi "eksperci, podejmują haniebne i żenujące próby zawłaszczenia pojęcia kłamstwa smoleńskiego i skierowania go przeciw Ruchowi Oporu:

  1. "Mamy do czynienia z taką próbą PiS-owskiego kłamstwa smoleńskiego. To kłamstwo ma wmówić Polakom, że na Lecha Kaczyńskiego był planowany i wykonany zamach, zrealizowany przez rosyjskich kontrolerów lotu na wieży, w porozumieniu z rosyjską i polską górą, czyli z elitami, które się co do tego umówiły. To jest bardzo niebezpieczne kłamstwo, bo ono w zamyśle autorów ma przeorać świadomość Polaków i ustalić linię podziałów na długie lata. W tej sprawie każda rozsądna siła polityczna musi mieć jasne stanowisko, czyli walczyć z tym kłamstwem. Tu nie może być żadnych niedopowiedzeń" - Leszek Miller w wywiadzie dla radia Tok FM (27.01.2011)
  2. "Nigdy w historii lotnictwa na całym świecie nie odnotowano sytuacji, w której machina partyjnej propagandy rozpowszechniałaby anty-wiedzę lotniczą w formie wykładów naukowych, do czego obecnie dochodzi w Polsce. Lutowa "debata smoleńska" na Uniwersytecie Kardynała S. Wyszyńskiego w Warszawie (w całości dostępna na YouTube) udokumentowała rozmiar ignorancji osób przedstawianych jako specjaliści lotniczy. Ich nauki wygłaszane w murach uczelni wyższych mogą wyrządzić niebywałe szkody w procesie kształcenia kadr dla lotnictwa w Polsce przez podrywanie autorytetu nauczycieli akademickich. Miarka się przebrała. Nie możemy pozostawać obojętni wobec negowania wiedzy będącej podstawą lotniczego rzemiosła i w marcowym numerze Przeglądu pokazujemy najbardziej rażące lotnicze herezje i zwykłe kłamstwa "niezależnych ekspertów"" - zastępca redaktora naczelnego miesięcznika "Przegląd Lotniczy" Michał Setlak, w artykule "Anatomia kłamstwa" w numerze 3/2013 pisma
  3. "Ponieważ bredniami smoleńskimi udało się zasiać wątpliwości w głowach wielu Polaków, moją rolą jest wykazywanie elementarnych sprzeczności i błędów logicznych w spiskowych wywodach" - Radosław Sikorski w rozmowie z Pawłem Wrońskim na łamach "Gazety Wyborczej" (30.03.2013)

Te niespotykanie nieudolne próby odwrócenia znaczeń w sposób oczywiście oczywisty muszą zakończyć się fiaskiem, wobec całkowitego braku odzewu ze strony gromadzących się na Krakowskim Przedmieściu prawych Wolaków.

Jednak dla zachowania pełnej jasności należy podkreślić, że kłamstwem smoleńskim pod żadnym pozorem nienastępujące, ze wszech miar uzasadnione i wzajemnie niesprzeczne twierdzenia (por. Smoleńskie spiski):

  1. że Ruscy dobijali ocalałych z katastrofy
  2. że Ruscy wyłączyli system nawigacyjny
  3. że Ruscy strącili samolot przy pomocy impulsu elektromagnetycznego
  4. że Ruskie wygenerowały sztuczną mgłę i rozpowszechniły ją z IŁa przed lądowaniem
  5. że samolot został zestrzelony
  6. że rząd RP udostępnił prezydentowi rozpadający się wrak
  7. że przyrządy pomiarowe samolotu zostały zniszczone wiązką promieni laserowych
  8. że uśpiono pilota trucizną rozpyloną z pomocą sygnału radiowego
  9. że na pokładzie samolotu zdetonowano bombę paliwową
  10. że cały samolot został porwany, a pod Smoleńskiem zestrzelono drugiego Tu-154
  11. że funkcjonariusze BOR odpierali atak przeważających sił rosyjskich
  12. że do zakłócenia wskazań przyrządów nawigacyjnych użyto tzw. meconingu
  13. że radiolatarnia na lotnisku nie działała
  14. że coś w samolocie popsuto
  15. że był to napad terrorystyczny
  16. że ktoś schlał kontrolerów lotów w Smoleńsku jak świnie
  17. że pasażerów uwięziono w samolocie i zastrzelono jeszcze przed wylotem z Warszawy
  18. że Rosyjscy kontrolerzy lotu kazali załodze TU - 154 wylądować poniżej poziomu lotniska i sfałszowali stenogramy
  19. że całą delegację zamordowano lub zaginiono w Wolsce, a katastrofy nie było
  20. że ofiary rozstrzelano po zerwaniu dystynkcji
  21. że celowo osłabiono konstrukcję bombowca
  22. że piloci zostali wprowadzeni w błąd przez Ruskich
  23. że dokonano sabotażu na Okęciu
  24. że ścięcie brzozy nie spowodowało zmiany toru lotu
  25. że przed upadkiem samolotu doszło do awarii i oślepiającego błysku
  26. że tylko pilot Tusku miał aktualne dane o podejściu do lądowania
  27. że wieża celowo źle naprowadzała samolot
  28. że samolot rozpadł się w powietrzu od bomby
  29. że w samolocie była usterka, o której Tusk wiedział, ale nie powiedział
  30. że Ruskie służby przejęły nośniki informacji i - po spenetrowaniu ich - pokasowały pliki
  31. że Moskwa zmusiła samolot prezydencki do lądowania mimo nienaturalnie gęstej mgły
  32. że Ruskie pokasowały z komórek bojowników Ruchu Oporu połączenia oraz SMS-y z dnia zamachu
  33. że już przed zamachem precyzyjnie zaplanowano akcję dezinformacyjną
  34. że Ruskie naprowadzili samolot na brzozę, zorientowawszy się, że ta nie uszkodziła bombowca, urwali mu skrzydło, powiesili je na drzewie i kazali sfotografować postawnemu agentowi KGB w skórze
  35. że Ruskie niszczą najważniejsze i bardzo ważne dowody, a nawet wycinają las, na który naprowadzili prezydencki samolot
  36. że Ruskie użyły bomby, która pozostawia ciała nagimi
  37. że na rozkaz centrali w Moskwie Ruscy naprowadzili samolot na śmierć
  38. że Tusk wysłał prezydenta na pewną śmierć
  39. że Klich wysłał generałów samolotem a sam nie poleciał
  40. że dodatkowy samolot lecący równolegle zrobił odpowiednią robotę
  41. że Ruskie dobijali rannych i pobierali narządy do przeszczepów
  42. że w wyniku zmowy 7 kwietnia było zabezpieczone po zęby
  43. że zamachu dokonał Komorowski, którego Rosjanie namówili do zamordowania prezydenta Kaczyńskiego i 95 Poległych Męczenników już przed 22 laty
  44. że odpalono bombę próżniową po awaryjnym lądowaniu i rozstrzelano rannych
  45. że jeszcze w powietrzu nastąpił wybuch bomby, którego ślady Ruskie zatarły, wyklepując wrak
  46. że Ruskie z Iła-76 rozpylili hel, żeby samolot szybciej opadał i żeby była mgła
  47. że mord został zorganizowany przez całe stado wysoko umocowanych przez Tusku agentów bezpieki w porozumieniu z Rosją
  48. że Ruskie dwa razy potrząsnęły samolotem i obezwładniły go, wyłączając zasilanie 15 metrów nad ziemią
  49. że określone siły pozbyły się ludzi, bo mogą wszystko
  50. że samolot przeleciał nad brzozą, więc nie mogła urwać mu skrzydła, a kłamliwy raport napisali przestępcy z szajki Millera
  51. że Ruskie podpiłowały wcześniej skrzydło
  52. że Ruskie zestrzeliły samolot konwencjonalną rakietą z ładunkiem termobarycznym, a Miller nawet nie odważył się o to zapytać
  53. że rządy polski i rosyjski zorganizowały eksplozję, gwałtownie przerwały wznoszenie się samolotu, a na dodatek zniszczyły dowody i mataczyły
  54. że to nie brzoza, a Ruskie w tajemniczy sposób urwali skrzydło, dużo wyżej i dużo dalej zresztą
  55. że samolot był nawet nie draśnięty brzozą, tylko Ruskie potrząsnęły nim
  56. że Ruskie nie zamknęły lotniska na rozkaz z Moskwy i zachęcały załogę do lądowania
  57. że Ruskie z Tuskiem nafaszerowały samolot trotylem i nitrogliceryną

(cdn.)

Oczywiście oczywiste opłakane skutki kłamstwa smoleńskiego

  1. "Nie da się umocować państwa niepodległego, godnego i demokratycznego na kłamstwie i to tak bezczelnym, jak kłamstwo smoleńskie" - Jarosław Kaczyński w wypowiedzi dla "Gazety Polskiej" (30.03.2013)
  2. "Nasza pamięć to troska o to, by poznać prawdę o tym wydarzeniu sprzed trzech lat, bo od tego zależy przyszły kształt naszej ojczyzny, a nawet to, czy będzie istniała i czy zdoła się wydobyć z klęski. My jesteśmy spadkobiercami idei naszych bohaterów, na nas ciąży obowiązek kontynuowania ich dzieła, które przerwali, bo odebrano im życie. To dzieło to Polska suwerenna, niepodległa i godna. A nie jak teraz, zabawka i igraszka w rękach możnych" - ojciec Dariusz Cichor, definitor generalny zakonu paulinów podczas mszy w intencji ofiar zamachu i mordu smoleńskiego w kaplicy Cudownego Obrazu (07.04.2013)

Siedem kłamstw smoleńskich osławionej PO

w dniu 09.04.2017 r. PO opublikowała całkowicie kłamliwy rzekomy dokument pokazujący jakoby zamachu smoleńskiego dało się uniknąć 7 razy zwyczajnie przestrzegając procedur.

Patrz też

Zakłamane linki zewnętrzne