Linia Wisły
Linia Wisły (LW) - rzekomo jeden ze ściśle tajnych wariantów operacyjnych obrony Wolski przed atakiem Rosji przygotowywanych na wypadek opóźnień w dotarciu na front oddziałów NATO stworzony na podstawie dyrektywy obronnej przyjętej w czasie rządów Naszej Partii (2005-2007), zatwierdzonej przez Naszego Umiłowanego Przywódcę, Jego Ekscelencję Naczelnika Państwa Wolskiego, Skromnego Pracownika Winnicy Pańskiej, Dobrego Pasterza i Nowego Zbawiciela Wolski, Obrońcę Europy przed islamem, Wielkiego Higienistę, niezłomnego i charyzmatycznego, przypadkowo niedointernowanego, Cudownie Ocalonego Prezesa-Premiera-prawie Prezydenta Jarosława (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmienionego-Kaczyńskiego i podpisanej przez ówczesnego prezydenta Lecha Kaczyńskiego (pseudonim sceniczny: "Miłościwie Nam Nieobecny i Niepoinformowany" - "MNNN").
De facto perfidny plan szorującej po dnie sondaży Platformy Obywatelskiej oddania najeźdźcom połowy Wolski, ergo jawnej zdrady, ergo jest to linia zdrady Tuska:
- "Ta mapa pokazuje, że ogromna część terytorium tylko przy niewielkich tzw. działaniach opóźniających, miała zostać oddana. Prawie połowa naszej ojczyzny miała zostać oddana Rosjanom. No co by tam się działo no to Ukraina pokazuję nikt nie powinien mieć co do tego żadnych wątpliwości. I to proszę państwa rzeczywiście tutaj słyszałem te słowa hańba, tak to była hańba, to była zdrada, to jest linia zdrady Tuska." – Nasz Umiłowany Przywódca, Jego Ekscelencja Naczelnik Państwa Wolskiego, Skromny Pracownik Winnicy Pańskiej, Dobry Pasterz i Nowy Zbawiciel Wolski, Obrońca Europy przed islamem, Wielki Higienista, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński podczas spotkania z PiSjonarzami w Gorzowie Wielkopolskim (niem. Landsberg an der Warthe) - 23.09.2023
Spis treści
- 1 Nasza Partia bezkompromisowo ujawnia fakt hipotetyczny oddania połowy terytorium Wolski obcemu najeźdźcy (grif sekretnosti snat)
- 1.1 Nasz Umiłowany Przywódca, Jego Ekscelencja Naczelnik Państwa Wolskiego, Skromny Pracownik Winnicy Pańskiej, Dobry Pasterz i Nowy Zbawiciel Wolski, Obrońca Europy przed islamem, Wielki Higienista, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński o zatwierdzonej przez siebie dyrektywie obronnej
- 1.2 PiSjonarze obnażają poziom hipokryzji, zakłamania i tchórzostwa świńskiej opozycji
- 2 Wściekły atak szorującej po dnie sondaży Platformy Obywatelskiej
- 3 Gen. Waldemar Skrzypczak o obronie Wolski na linii Wisły: Rosjanie zostawiliby za sobą spaloną ziemię (17.09.2023)
- 4 Gen. Waldemar Skrzypczak o ujawnieniu dokumentu "Plan użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej Warta - 00101. Samodzielna operacja obronna. Część główna" (18.09.2023)
- 5 Mjr. Michał Fiszer - Facebook (18.09.2023)
- 6 Nieoczekiwane skutki ujawnienia dokumentu kompromitującego szorującą po dnie sondaży PO
- 7 Wściekły atak wroga narodu
- 8 Skandaliczne postawienie wyssanych z palca zarzutów uprzednio pozbawionemu immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi (pseudonim sceniczny: Chodzący Deficyt Intelektualny)
- 9 Skandaliczny akt oskarżenia wypichcony na postawienie wyssanych z palca zarzutów uprzednio pozbawionemu immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi (pseudonim sceniczny: Chodzący Deficyt Intelektualny) i innym doborowym patriotom Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz szefowej KRRiT Agnieszce Glapiak, a także byłemu Dyrektorowi Departamentu Strategii i Planowania Obronnego w MON Piotrowi Z.
- 10 Patrz też
- 11 Linki zewnętrzne
Nasza Partia bezkompromisowo ujawnia fakt hipotetyczny oddania połowy terytorium Wolski obcemu najeźdźcy (grif sekretnosti snat)
Nasza Partia opublikowała "Plan użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej Warta - 00101. Samodzielna operacja obronna. Część główna", który 30 czerwca 2011 roku został podpisany przez ówczesnego szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Mieczysława Cieniucha. lipca zatwierdził go minister obrony narodowej Bogdan Klich.
W dniu, nomen omen 17 września 2023 jedynie słusznym spocie wyborczym Naszej Partii minister obrony narodowej pokazał odtajnione dokumenty wojskowe. Dotyczą one jednego z wariantów obrony Polski w przypadku militarnej napaści na kraj ze wschodu. Dokument zatwierdził niejaki Bogdan Klich, który kierował resortem obrony w rządzie Donalda Tuska. Nasza Partia w swoim jedynie słusznym spocie przekonuje, że plan operacyjny obrony Polski zakładał oddanie wschodnich terenów wrogowi:
- "Plan użycia Sił Zbrojnych, zatwierdzony przez ówczesnego szefa MON Klicha zakładał, że samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie dwa tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze do prawego brzegu Wisły. Dokumenty dobitnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą."
- "W związku z tym w imię prawdy historycznej, ale też w imię pewnej takiej elementarnej uczciwości należało zdjąć klauzulę niejawności z tych dokumentów, co zrobiliśmy, i pokazać opinii publicznej, że PO to potworna obłuda, że to hipokryci, którzy wyraźnie chcieli oddać pół Polski Rosji."
- "Platforma Obywatelska ma pretensje, że ujawniliśmy ich plany oddania połowy Polski w ręce wroga. Polacy mają prawo wiedzieć jaki los dla nich szykowaliście! Wojsko Polskie w razie konfliktu ma walczyć o każdy metr naszego terytorium i o każde życie ludzkie. Wy szykowaliście powtórkę z Buczy i Irpienia, a z Warszawy chcieliście robić miasto frontowe!" - Mariusz Błaszczak na Twitterze (18.09.2023)
Nasz Umiłowany Przywódca, Jego Ekscelencja Naczelnik Państwa Wolskiego, Skromny Pracownik Winnicy Pańskiej, Dobry Pasterz i Nowy Zbawiciel Wolski, Obrońca Europy przed islamem, Wielki Higienista, niezłomny i charyzmatyczny, przypadkowo niedointernowany, Cudownie Ocalony Prezes-Premier-prawie Prezydent Jarosław (węg.: Jarosláth) Chwilowo-Odmieniony-Kaczyński o zatwierdzonej przez siebie dyrektywie obronnej
- "To była koncepcja, którą mógłby wymyślić tylko ktoś w Moskwie, zastanawiając się, jak zrobić, żeby Polska, która teoretycznie jest w NATO, w rzeczywistości broniona była fikcyjnie. I to właśnie zrobiono. To jest jeden wielki skandal, do zbadania w trybie, który ostatecznie przewiduje działanie wymiaru sprawiedliwości. Oczywiście. To było skazanie wielkiej części Polski na okupację rosyjską, a może po prostu skazanie Polski na okupację, bo linia Wisły też byłaby za słaba. Miałoby to określone skutki polityczne dla państw Zachodu. Musiałoby się pojawić pytanie, co dalej z Polską, czy nie trzeba jej okroić? Bo przecież Rosjanie uważają, że to po II wojnie światowej dokonali ustępstw. Wygląda to tak, jakby zgadzano się na likwidację państwa polskiego w jego dzisiejszych granicach. Taką politykę prowadził Tusk." - w wywiadzie dla "Gazety Polskiej" (18.09.2023)
PiSjonarze obnażają poziom hipokryzji, zakłamania i tchórzostwa świńskiej opozycji
- "Jeśli kwestionuje [ Jan Grabiec ] tezy zawarte w ujawnionym dokumencie, to powinien poinformować o podejrzeniu przestępstwa, fałszerstwa takiego dokumentu. Jeśli nie kwestionuje to rozumiem, nie ma żadnych powodów, żeby informacje z oficjalnego dokumentu kwestionować. Są pewne dane, które pozwalają ocenić potencjał militarny. Od wieków jest, a właściwie tysiącleci, takim podstawowym wymiernym wyznacznikiem jest liczba żołnierzy. Za Platformy ok. 100 tysięcy, może nieco mniej, za Zjednoczonej Prawicy 170 tysięcy, no porównajmy te dane, również jeżeli chodzi o sprzęt, wyposażenie, to też się wszystko zmienia. Jeśli chodzi o jednostki wojskowe, to jest wiadome ile zlikwidowano. Ja rozumiem, że pan poseł Grabiec bohatersko walczy z prawdą obiektywną, ale nie rokuję mu w tej walce jakiś zasadniczych sukcesów. [...] Polska jest bezpieczna, Polska zwiększa swoją obronę, polscy żołnierze dysponują coraz nowocześniejszym sprzętem. Zbroimy się bo chcemy pokoju, chcemy odstraszyć wszystkich ewentualnych przeciwników. Będziemy aktywnie działać, żeby ten pokój był kontynuowany, żeby żadna agresja nie nastąpiła. Ale jeśli plany obronne zakładały, obronę na linii Wisły, musiały też zakładać okupację polskich miast." - Paweł Szrot w programie "Kwadrans Polityczny" TVP1 (18.09.2023)
- "Na pewno powinien odpowiedzieć politycznie [ Bogdan Klich ], bo to jest rzecz, która nie powinna mieć miejsca. [..] Była koncepcja, że jeżeli dojdzie do wojny, to oddajemy de facto połowę Polski, ustalając linię obrony na Wiśle. Nie możemy się na to zgodzić, to jest kapitulacja pełna tak naprawdę. "A ch... z tą Polską wschodnią" – to jest właśnie taka emanacja tych słów, już wiemy o co chodzi. Nie zależało im na Polsce wschodniej, nie tylko jeśli chodzi o inwestycje, budowę infrastruktury, ale także gotowi byli linię obrony osadzić na Wiśle, czyli oddać de facto pół kraju najeźdźcy, gdyby doszło do wojny." - Maciej Wąsik w "Salonie politycznym Trójki" PR3 (18.09.2023)
Wściekły atak szorującej po dnie sondaży Platformy Obywatelskiej
- "Posługiwanie się dokumentami, które powstają w porozumieniu z NATO, stawia Polskę dziś jako kraj kompletnie niewiarygodny, jeśli chodzi o sojusz NATO. Jak można wewnętrzne dokumenty obronne ujawniać w ramach kampanii?! Za chwilę ujawni dokumenty, które przesłało do nas NATO?! [...] To, co się wydarzyło, co zrobił minister Błaszczak będzie miało ogromne skutki. To zdrada polskiego munduru, zdrada polskiego wojska, zdrada polskiej racji stanu. Za odtajnienie ściśle tajnych dokumentów w celach wyborczych grozi Trybunał Stanu. To odpowiedzialność, którą poniesie minister Błaszczak. Tego będziemy się domagać i przygotujemy wniosek. [...] mamy dziś mniej nowoczesnego sprzętu wojskowego, niż w 2015 roku, bo duża część przejechała do Ukrainy, a to, co rzekomo PiS kupił ma przejechać za 5-15 lat. Nie używamy tego w kampanii, bo armia powinna być poza sporem partyjnym, ale skoro zrobił to PiS, to będziemy mówić o smutnym stanie polskiego wojska. Przypomina mi to postawę, to pobrzękiwanie szabelką, do tego, co się działo przed wrześniem 1939 roku, kiedy politycy rządowi obiecywali gotowość polskiej armii do zwycięstwa z Niemcami i [[ Rosją i skończyło się tym, że pierwsi uciekli do Rumunii. Mariusz Błaszczak nie ma pojęcia o polskiej armii i traktuje ją jak żołnierzyki ustawiane na polu zabawy dziecka w wieku przedszkolnym." - suflował niejaki Jan Grabiec na antenie Radia ZET (18.09.2023)
- "Jeżeli ktoś dla celów politycznych ujawnia dokumenty tajne, ściśle tajne, to dopuszcza się zdrady. [...] Teraz zostały ujawnione na potrzeby kampanii wyborczej, ja rozumiem, że pan Błaszczak ma problem, tak jak cały rząd PiS-u, z wielką aferą wizową, ale tak jak powiedziałem, odtajnianie dokumentów, które mają strategiczne znaczenie, dla potrzeb wyborczych jest zdradą i prędzej czy później Błaszczak za to odpowie. Za rządów Platformy Obywatelskiej, i tych, które były, i za przyszłych, każdy centymetr ziemi byłby broniony [...]. Rozmawiamy o niebezpieczeństwie, jak można czuć się bezpiecznym z takim gościem jak Błaszczak, który odtajnia tajne dokumenty. To jest zdrada stanu, za którą on prędzej czy później będzie siedział. Za naszych czasów nie było generałów z opcji. Byli generałowie wojska polskiego, bo nikt też nie przebierał się, żaden z ministrów, w zielone kubraczki i nie udawał, że jest ważnym generałem, tak jak pan Błaszczak." – suflował niejaki Marcin Kierwiński w programie "Sygnały Dnia" PR1 (18.09.2023)
- "Ruską rakietę minister Błaszczak odtajnił, a fakt istnienia wariantowego planu samodzielnej obrony Polski, na wypadek gdyby spóźniali się sojusznicy, to tę kwestię ujawnił. Zrobił coś skandalicznego, skandalicznego! Proszę porozmawiać z którymkolwiek generałem. To, że wojsko ma plany wariantowe na każdą okoliczność i na każdą sytuację, to jest dobrze, a nie źle. Plany operacyjne są wynikiem przyjęcia dyrektywy [[Intelektualiści w obronie szefa CBA|obronnej]]. Dyrektywa obronna była przyjęta w czasie rządów PiS-u i podpisana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego. I w ramach dyrektywy tworzy się różne warianty obrony kraju. Na wariant, że sojusze działają, ale każdy kraj powinien mieć plany B, C i D. [...] Wariantów samodzielnej obrony Polski nie ma tysiąc. Rzeki są tam, gdzie są, wzgórza, mokradła, przesmyki są tam, gdzie są. Dla Rosjan jest to tak wartościowe, jak to, że Macierewicz im przetłumaczył raport z weryfikacji WSI. Ja się pytam: po co to jest? Czy wszystko musi być przez PiS używane w kampanii wyborczej? Czy nie ma żadnych świętości dla tych ludzi? Jaki jest polski interes w odtajnianiu weryfikacji służby specjalnej albo w odtajnianiu tajnej operacji [[Intelektualiści w obronie szefa CBA|obronnej]]? Jakie dobro dla Polski z tego wynika, poza możliwością propagandowych przeinaczeń i manipulacji medialnych PiS-u w trakcie kampanii wyborczej? Partia Kaczyńskiego ma interes, który polega na tym, że chce przykryć aferę wizową." - suflował niejaki Radosław Sikorski w "Porannej rozmowie Gazeta.pl" (18.09.2023)
Gen. Waldemar Skrzypczak o obronie Wolski na linii Wisły: Rosjanie zostawiliby za sobą spaloną ziemię (17.09.2023)
Założenia ówczesnych dowódców Wojska Polskiego opierały się o rozpoznanie satelitarne USA:
- "Zakładaliśmy, że jeżeli faktycznie miałoby dojść do agresji rosyjskiej na Polskę, to nie dałoby się tego ukryć. Amerykańskie rozpoznanie satelitarne odpowiednio wcześniej uprzedziłoby nas i innych członków NATO o szykowanej próbie agresji. To nie stałoby się z dnia na dzień. Kiedy Rosjanie i Białorusini prowadzili ćwiczenia „Zapad”, to też wiedzieliśmy o nich wszystko. Po rozpoznaniu zagrożenia część sił NATO znalazłaby się w Polsce z wyprzedzeniem, a wojska polskie miały ruszyć na pozycje."
- 'To wymysł polityków, którzy nigdy nie konsultowali tego z wojskowymi. Co więcej, w ogóle nas nie słuchali. Żaden plan operacji, przynajmniej w ćwiczeniach, które wtedy robiliśmy nie przewidywał wycofania się aż za Wisłę. Przy założeniu, że NATO nie udzieliłoby Polsce pomocy, trudno byłoby wytrzymać pierwsze uderzenie armii rosyjskiej. W tamtym czasie zakładano, że na wojska amerykańskie czekalibyśmy do trzech miesięcy."
Gen. Waldemar Skrzypczak o ujawnieniu dokumentu "Plan użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej Warta - 00101. Samodzielna operacja obronna. Część główna" (18.09.2023)
- "Ja nie wiem, czy jest jakieś słowo, które określiłoby to, co zrobiono. Po raz kolejny podważa nasze zaufanie u sojuszników oraz stanowi dowód, że jesteśmy zdolni do wszystkiego, że możemy zdradzić najgłębszą tajemnicę Polski i NATO. Czy ktoś myśli, że w NATO przejdą nad tym do porządku dziennego? Nie. mogą się teraz bać, że zostaną ujawnione kolejne dokumenty na temat działalności Sojuszu. Opublikowany dokument powstał w chwili, kiedy Polska była już od 12 lat w Sojuszu Północnoatlantyckim. Ten dokument jest konsekwencją dokumentów doktrynalnych NATO-wskich, jego ujawnienie jest ujawnieniem części filozofii NATO, czyli to zdrada. To nie jest tak, że Polska robiła te dokumenty sama dla siebie. My robiliśmy je w konsekwencji tajnych doktryn NATO-wskich. Nasz plan jest częścią planu NATO. Ujawnienie części planu NATO, jest ujawnieniem Rosjanom zamiarów NATO."- suflował w rozmowie z Wirtualną Polską
Mjr. Michał Fiszer - Facebook (18.09.2023)
- "Wspomniany plan powstał na podstawie Dyrektywy Obronnej prezydenta Lecha Kaczyńskiego z 2009 r. powstałej na bazie zatwierdzonej przez niego Strategii Bezpieczeństwa Narodowego z 2007 r. a rekomendowanej do zatwierdzenia przez premiera Jarosława Kaczyńskiego. W Dyrektywie Obronnej Lecha Kaczyńskiego były takie właśnie wytyczne. Notabene, nie takie znowu głupie."
- "Plan został opracowany na wypadek, gdyby siły wzmocnienia NATO nie dotarły na czas. Więc NIE JEST TO GŁÓWNY PLAN OBRONY, LECZ AWARYJNY: ("potrzebę wzięcia pod uwagę scenariusza prowadzenia przez SZ RP samodzielnie połączonej operacji obronnej do czasu przybycia SSW - Sojuszniczych Sił Wzmocnienia")"
- "W sytuacji agresji na Polskę SZ RP przystąpią do OBRONY JEJ TERYTORIUM, przestrzeni powietrznej oraz wód terytorialnych, celem MAKSYMALNEGO OPÓŹNIENIA TEMPA OPERACJI ZACZEPNEJ przeciwnika i zatrzymania jego natarcia go NAJDALEJ na linii Wisły i WIEPRZA". Wcześniej napisano, że czas tych działań (czyli tej uporczywej obrony na WSCHÓD OD WISŁY) określono na 10-14 dni."
- "Dlaczego piszę o uporczywej obronie? Dlatego, że obrona z wycofaniem się o 200 km (a z głównej rubieży obronnej za pasem przesłaniania to jakieś 150 km) w czasie 10-14 dni oznacza, że wojska będą spychane w tempie 15-20 km dziennie, co przy takiej przewadze przeciwnika jest nieuchronne. Właśnie na tyle zdołały wtargnąć rosyjskie wojska w Ukrainie - na około 200 km od granicy na południu kraju i w Obwodzie Ługańskim, 150 km pod Kijowem i nieco mniej pod Charkowem. W Polsce nie byłoby inaczej."
- "Dla uświadomienia: Rosja ma 17 dywizji i dwie dalsze formuje. My mamy mieć sześć dywizji, przy czym papierowe formowanie jednostek wiąże się z transferem personelu z innych jednostek, przez co wszystkie nasze związki taktyczne wyglądają tak, jakby już poniosły ciężkie straty. Ale na te 17 nie pomoże nam ani 6, ani 8, ani nawet 10, zwłaszcza, że Rosja ma jeszcze 30 samodzielnych brygad manewrowych (zmechanizowanych, pancernych, aeromobilnych), a my tylko dwie aeromobilne. NIE MAMY SZANS SAMODZIELNIE. TYLKO W UKŁADZIE SOJUSZNICZYM."
- "W dodatku uparta obrona od samej granicy skończy się rozbiciem polskich sił na wschód od Wisły, bo dowódcy będą panicznie się bali wycofać nawet wobec groźby okrążenia. A jak stracimy własne siły, to Rosjanie mogą się poczęstować Polską aż po Odrę i Nysę, a nie tylko do Wisły. Szczególnie, jak już pozbędziemy się wszelkich sojuszników."
Nieoczekiwane skutki ujawnienia dokumentu kompromitującego szorującą po dnie sondaży PO
W dniu 5 lutego 2025 przerażony narastającym terrorem praworządności rozpętanym przez koalicję 13 grudnia, zwaną obozem zdrady narodowej na osobiste polecenie osławionego coraz gorzej w Unii przyjmowanego germanofila, byłego samozwańczego tak zwanego "prezydenta" Unii Europejskiej i kadrowego agenta Angeli Merkel, byłego marionetkowego "premiera" przestępczego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego, zbiegłego w niesławie z Wolski obywatela znienawidzonych Niemiec i ohydnego perekińczyka, Donalda Tuska samozwańczego tak zwanego herszta koalicji 13 grudnia i restaurowanego Tymczasowego Rządu Okupacyjnego (pseudonim operacyjny: "für Deutschland") lud niepracujący miast i wsi dowiaduje się, że w ramach bondaryzacji prawa były Rzeźnik Praw Obywatelskich nakazał skierowanie do Sejmu wniosku o cofnięcie immunitetu Największemu Ministrowi Obrony Narodowej Wszech Czasów (niem. "Der größte Minister der nationalen Verteidigung aller Zeiten - GröMdenVaZ) Mariuszowi Błaszczakowi - komunikat przejętej siłą przez bodnarowców Prokuratury Krajowej: "Minister Obrony Narodowej posiada kompetencję do podjęcia decyzji o zniesieniu lub zmianie klauzuli tajności nadanej określonym dokumentom, jednakże może to uczynić wyłącznie po uprzednim uzyskaniu zgody osoby, która klauzulę tym dokumentom nadała. W przypadku dokumentów planowania operacyjnego zgodę na odtajnienie dokumentów powinien wydać Szef Sztabu Generalnego [...]. Ministerstwo Obrony Narodowej zgody takiej nie uzyskało, a nawet nie poinformowało Szefa Sztabu Generalnego o zamiarze odtajnienia dokumentów. [...] decyzja Błaszczaka o zniesieniu klauzuli tajności dokumentów i fragmentów dokumentów, które stanowiły Plan Użycia Sił Zbrojnych RP, była pierwszą taką decyzją po 1989 r." - sprawa dotyczy opublikowanego we wrześniu 2023 przez Naszą Partię krótkiego nagrania w mediach społecznościowych: "Uwaga, uwaga! Rząd Tuska w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski. "Plan użycia Sił Zbrojnych, zatwierdzony przez ówczesnego szefa MON Klicha zakładał, że samodzielna obrona kraju potrwa maksymalnie dwa tygodnie, a po siedmiu dniach wróg dotrze do prawego brzegu Wisły. Dokumenty dobitnie pokazują, że Lublin, Rzeszów i Łomża mogły być polską Buczą. W związku z tym w imię prawdy historycznej, ale też w imię pewnej takiej elementarnej uczciwości należało zdjąć klauzulę niejawności z tych dokumentów, co zrobiliśmy, i pokazać opinii publicznej, że PO to potworna obłuda, że to hipokryci, którzy wyraźnie chcieli oddać pół Polski Rosji. Prawo i Sprawiedliwość to zmieniło i będzie broniło każdego skrawka Polski." - Mariusz Błaszczak - w materiale pokazano fragmenty wspomnianego planu: "Plan Użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej WARTA-00101 Samodzielna Operacja Obronna - część Główna" (patrz: Linia Wisły):
- "Donald Tusk nie może wrócić już do tego, żeby pół Polski oddać Rosji, a przed 2015 roku tak było. Jestem politykiem, a bycie politykiem to służenie też mieszkańcom Polski Wschodniej. [...] Te dokumenty już nie obowiązywały wtedy, kiedy rządził PiS. One obowiązywały wtedy, kiedy rządził Donald Tusk, kiedy rządziła koalicja PO-PSL. To było z korzyścią dla Polaków mieszkających na wschodzie - zawsze będę dbał o Państwa interesy. [...]Służę Polakom. Ta władza próbuje represjonować opozycję. Mieszkańcy Polski wschodniej zostali oddani za czasów pierwszego Donalda Tuska pod okupację rosyjską jeżeli doszłoby do wojny. Ujawniłem dokument historyczny. Nie będę się zrzekał immunitetu, żeby mieć możliwość udowodnienia opinii publicznej kim w istocie jest władza Donalda Tuska." - Mariusz Błaszczak w Sejmie
- "Trwa akcja czysto polityczna, nic z prawem niemająca wspólnego. Pan Błaszczak miał pełne prawo do odtajnienia tych kompromitujących materiałów. Robienie z tego sprawy karnej jest tylko i wyłączenie aktem politycznym o skandalicznym i kryminalnym charakterze. Tym, kto ma prawo je odtajnić, jest właśnie minister obrony. Oczywiście, że miał prawo. Na szkodę obozu politycznego, który można określić jako obóz zdrady narodowej, to rzeczywiście działał. Natomiast na szkodę państwa polskiego nie działał, wręcz przeciwnie — działał w jego interesie." - były Wuc w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie
Dyplomatyczno-naukowe, stonowane i precyzyjne stanowisko Mariusza Błaszczaka
W dniu 5 lutego 2025 Największy Minister Obrony Narodowej Wszech Czasów (niem. "Der größte Minister der nationalen Verteidigung aller Zeiten - GröMdenVaZ) podczas konferencji prasowej zmiażdżył insynuacje rządzącej kliki:
- "Dziś rano, kiedy pojawił się komunikat ministra Bodnara na temat uchylenia mojego immunitetu w sprawie dotyczącej obrony na Wiśle za czasów pierwszych rządów Donalda Tuska, zapytano mnie, czy gdybym jeszcze raz miał podejmować decyzję, to jaką bym decyzję podjął. Otóż oświadczam, że podjąłbym taką samą decyzję. Największym sukcesem moim jako ministra obrony narodowej, jako polityka, jest to, że oni już nie mogą wrócić do tego, żeby oddać pół Polski pod okupację rosyjską, jeżeli doszłoby do wojny [...] dlatego, że opinia publiczna im na to nie pozwoli [...] dlatego, że opinia publiczna wie, że oni wcześniej dopuścili się takich działań."
- "My nie dopuścimy do tego, żeby te tragiczne w skutkach wydarzenia, jakie miały miejsce na Ukrainie, pod okupacją rosyjską, powtórzyły się w Polsce. Nie dopuścimy do drugiej Buczy, do drugiego Irpienia. [...] Dlaczego teraz atakują? Dlatego, że to jest arcykompromitujące ich, czyli koalicję 13 grudnia, oni rządzili przed 2015 rokiem, takie decyzje podejmowali. Gdybym miał jeszcze raz podejmować taką decyzję, podjąłbym ją z całą pewnością taką, jaką podjąłem wtedy, kiedy zdecydowałem o odtajnieniu historycznych dokumentów. Ważne jest to, że te dokumenty były przechowywane [...] nie w Sztabie Generalnym, nie w żadnym dowództwie, tylko w Wojskowym Biurze Historycznym, a więc to były dokumenty archiwalne. [...] Miałem prawo i obowiązek, żeby opinia publiczna dowiedziała się o tym, co wydarzyło się za czasów rządów przed 2015 rokiem, właśnie dlatego, żeby to więcej się nie powtórzyło."
- "Nie, ja nie będę się zrzekał immunitetu, ze względu na to, że chcę wykorzystać forum , jakie będzie zorganizowane przez koalicję 13 grudnia, do przedstawienia swojego stanowiska. Chcę spojrzeć w oczy ministra Bodnara i zapytać się go, czy on rzeczywiście akceptuje to, co zakładał rząd Donalda Tuska, rząd koalicji PO-PSL, a więc oddanie pół Polski, Polski Wschodniej na pastwę Putina. Chcę zapytać samego Donalda Tuska, czy on rzeczywiście po raz kolejny zamierza oddać pół Polski pod okupację rosyjską, a więc wykorzystam możliwość spojrzenia im w oczy i zadania im tych pytań. Zapewne, bo już doszły do mnie takie informacje, będą starali się utajniać debatę w tej sprawie, a więc, jeżeli tak zrobią, to będzie świadczyło tylko o tym, że próbują zakneblować nam usta."
- "Za chwilę będziemy świadkami hucpy. Hucpy w polskim Sejmie, polegającej na tym, że pod zasłoną tajemnicy, będzie omawiana sprawa uchylenia mojego immunitetu, związana najpierw z odtajnieniem, a potem z ujawnieniem archiwalnych materiałów dotyczących obrony na linii Wisły. Hucpa dlatego że do praktyki polskiej wracają procesy natury politycznej związane z zaangażowaniem wymiaru sprawiedliwości w walkę polityczną. Jako szef MON miałem prawo do tego, żeby odtajnić archiwalne materiały, wręcz powiem, że miałem obowiązek wobec mieszkańców Polski wschodniej. Nie było z tego tytułu żadnej szkody wyrządzonej, wręcz przeciwnie, stało się to z pożytkiem dla bezpieczeństwa naszej ojczyzny, gdyż mieszkańcy Polski wschodniej mogą czuć się bezpiecznie." – Mariusz Błaszczak podczas briefingu prasowego przed Sejmem (06.03.2025)
- "Wracając do linii Wisły – dlaczego ta hucpa została dzisiaj zorganizowana? Z dwóch powodów. Po pierwsze – oni obawiają się kompromitacji, bo rzeczywiście to, co przyjęli w 2011 roku, jest dla nich kompromitujące. Szczególnie dla parlamentarzystów koalicji 13 grudnia wybranych ze wschodniej Polski. Jak oni mogą spojrzeć w twarz mieszkańcom wschodniej Polski, tym, których chcieli zostawić i zostawili na pastwę rosyjskiej okupacji?. I z drugiego powodu, który trzeba brać pod uwagę – jeżeli oni domkną system, jeżeli prezydentem RP nie daj Boże zostanie Rafał Trzaskowski, zastępca Donalda Tuska, to oni do tego wrócą, bo powiedzą, że nie ma pieniędzy i nie będzie. Więc będą cięcia. Będą cięcia wprowadzać gdzie? W Wojsku Polskim, tak jak wprowadzali te cięcia, kiedy po raz pierwszy rządził Donald Tusk. Nie wolno do tego dopuścić, bo to jest śmiertelne zagrożenie dla Polski." - ibidem
Dyplomatyczno-naukowe, stonowane i precyzyjne stanowisko wybitnych PiSjonarzy
- "Mariusz Błaszczak jako minister obrony narodowej, zdecydował się odtajnić ten historyczny dokument zdawał sobie sprawę, że obrona Polski jest zadaniem żołnierzy, oficerów, ale muszą czuć wsparcie i zrozumienie dla swoich działań. To leżało u podstaw tej słusznej i niezbędnej decyzji, która mieściła się w najlepszym rozumieniu obrony naszej suwerenności." - Największy Minister Dyplomacji wszech czasów (niem. "Der größte Außenminister aller Zeiten" - GröAußaZ) Zbigniew Rau podczas konferencji prasowej (05.02.2025)
- "Oskarżanie Mariusza Błaszczaka, że zdradził tajemnicę to oskarżanie człowieka, który wyjawił dużej części Polaków haniebne plany naszych poprzedników, co do zostawienia na pastwę losu rdzennych terytoriów RP. Haniebne wypowiedzi mogą świadczyć tylko o strachu tych, którzy wiedzą, jak oceni ich historia i jak ocenią ich Polacy w najbliższych wyborach." - Wielki Prawacki Biały Donator Przemysław Czarnek podczas konferencji prasowej (05.02.2025)
- "Mariusz Błaszczak nie powinien zrzekać się immunitetu. To sprawa nie ujawnienia planów obronnych Polski, tylko zdrady Polski. Ja przyjechałem z Lublina. Według tych planów, jak pani je nazywa: obronnych, gdyby Rosjanie zaatakowali Polskę, to według planów Klicha i Tuska w Lublinie byłaby Bucza, a moja rodzina nie miałaby szans na przeżycie. Obrona Polski na Wiśle oznaczałaby, że pani w tym studiu byłaby pod ostrzałem moździerzy rosyjskich, które byłyby po drugiej stronie Wisły. Jestem wdzięczny panu premierowi Mariuszowi Błaszczakowi, że pokazał Polakom, że tak zwana obrona Polski według Klicha i Tuska miała polegać na oddaniu Polski Wschodniej natychmiast ruskim." - Przemysław Czarnek w programie "Bez uników" PR3 (11.02.2025)
- "Elity polityczne w Polsce ani Donald Tusk, ani elity europejskie nie słuchały słów świętej pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego i zaczęło się dziać w Europie to, co pan prezydent przewidział. W roku 2014 pierwszy atak na Ukrainę ze strony Federacji Rosyjskiej, luty 2022 początek wojny pełnoskalowej i sytuacja, w której jesteśmy dzisiaj. Gdy już było jasne, że mamy do czynienia z okrutnym i przerażającym wrogiem, przed rokiem 2015 pierwszy rząd Donalda Tuska, a więc za czasów pierwszego Tuska, polskie wojsko się rozbrajało. Zlikwidowano 600 jednostek wojskowych, po raz pierwszy liczebność Wojska Polskiego była mniejsza niż liczebność polskiej policji i ten rząd przyjął także strategię bezpieczeństwa obrony Polski na linii Wisły. Jest to środowisko, które odpowiada za to, że cała wschodnia część Polski miałaby w potencjalnym konflikcie zbrojnym stać się łupem barbarzyńców i okrutników." - PiSotelski desygnat na prezydenta 2025 Och,
Karol "Nie Uważam Nic" NowogrodzkiOch, Karol "Nie Uważam Nic" Nawrocki (pseudonim sceniczny: "Człowiek z apartamentu" vel "Sęp mieszkaniowy") podczas konferencji prasowej (05.03.2025)
Wściekły atak wroga narodu
- "To, co zrobił Błaszczak [...] to jest jak naplucie w twarz polskim wojskowym. [...] Tego typu plany to nie są plany, które układa minister obrony, to są plany, które układa Sztab Generalny, wojskowi planiści, ludzie, którzy się na tym znają, konsultacje są na poziomie NATO, na poziomie naszych sojuszników, na poziomie amerykańskim. Jeżeli minister obrony w czasie sprawowania urzędu ujawnia fragment tych planów, to tak, jakby sprzedał tych żołnierzy. Błaszczak jest po prostu tchórzem, że nie chce się zrzec immunitetu. Skoro uważa, że nie zrobił niczego złego, niech o tym zdecyduje niezawisły sąd." - niejaki Cezary Tomczyk sekretarz stanu w Komisariacie ds. Demontażu Wojska Wolskiego w Trójce (07.02. 2025)
Skandaliczne postawienie wyssanych z palca zarzutów uprzednio pozbawionemu immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi (pseudonim sceniczny: Chodzący Deficyt Intelektualny)
- "Jeśli bez jakichkolwiek podstaw prawnych pan minister Błaszczak będzie musiał dzisiaj tutaj wysłuchiwać, jeśli dobrze rozumiem, już zarzutów, to można powiedzieć, że dzieje się coś, co jest złamaniem prawa, ale jest także aktem antypaństwowym, antypolskim, w interesie sił zewnętrznych. Ci, którzy do tego doprowadzili, służą siłom obcym. Tym, którzy chcą, by Polska była słaba, by była podporządkowana. Którzy dzisiaj wykorzystują wojnę na Ukrainie i inne kryzysy po to, by doprowadzić w istocie do stworzenia jednego scentralizowanego państwa europejskiego, oczywiście pod wodzą Niemiec i w jakiejś tam mierze może również Francji." - były Wuc podczas protestu przed prokuraturą, która wezwała Błaszczaka na przesłuchanie związane z nieuprawnionym odtajnieniem planów strategicznych WP dotyczących obrony na linii Wisły (21.03.2025)
- "Już dziś próbuje się odebrać naszemu państwu prawo do dysponowania swoją armią, dokonywania odpowiednich zakupów tam, gdzie uważamy, że jest to najbardziej efektywne, pożyteczne dla wzmacniania naszych sił zbrojnych. Próbuje się wykonać kolejny bardzo ważny krok zmierzający do tego, by tak naprawdę to wszystko, co w Polsce nazywa się demokracją, było czystą fikcją. Już dziś zniszczono państwo prawa, ale jeszcze ciągle są wybory. Polska niepodległość ta rozpoczęta po raz kolejny w 89 roku stanie się znów historycznym incydentem, czego finałem w gruncie rzeczy były nieszczęsne wybory 2023 roku i temu musimy się przeciwstawić. Jedyną siłą, która może się temu przeciwstawić, jest naród polski, Polacy, którzy ciągle mają prawa wyborcze. Polacy mogą to uczynić już w najbliższym czasie. Mamy do czynienia z fatalnym biegiem wydarzeń. A to, co dzisiaj się dzieje, jest niczym innym, tylko kolejnym bardzo ważnym puntem w operacji przeciw Polsce, narodowi i bezpieczeństwu." - ibidem
- "Pamiętajmy o tym. Pamiętajmy o Barbarze Skrzypek. Pamiętajmy o tym, że ta władza potrafi posunąć się bardzo daleko i nie tylko nie cofa się, tylko w bezczelnych tweetach niejakiego Tuska zapowiada, że będzie tak dalej. Mamy szansę to cofnąć. Wykonać operację bardzo prostą. Operację wyborczą, która będzie początkiem zmiany w naszym kraju. Nie ma najmniejszego pretekstu do tego, by panu ministrowi Błaszczakowi stawiać jakiekolwiek zarzuty. Zrobił to, co do niego należało jako do demokratycznego polityka. Ujawnił społeczeństwu plany tamtej strony, plany, które już były zarchiwizowane i miał pełne prawo je ujawnić. Nie złamał żadnego przepisu." - ibidem
Skandaliczny akt oskarżenia wypichcony na postawienie wyssanych z palca zarzutów uprzednio pozbawionemu immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi (pseudonim sceniczny: Chodzący Deficyt Intelektualny) i innym doborowym patriotom Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz szefowej KRRiT Agnieszce Glapiak, a także byłemu Dyrektorowi Departamentu Strategii i Planowania Obronnego w MON Piotrowi Z.
22 sierpnia 2025 - lud niepracujący miast i wsi ponownie upadłej IV RP zmrożony bezczelnością i tupetem koalicji 13 grudnia, a w szczególności Komisarza ds. Ochrony Przestępców i Podejrzliwieca Generalnego, niejakiego Żurka obserwuje bezsilnie, jak bodnarowcy kierują do sądu wyssany z brudnego palca akt oskarżenia przeciwko doborowym patriotom Mariuszowi Błaszczakowi i Sławomirowi Cenckiewiczowi oraz szefowej KRRiT Agnieszki Glapiak, a także byłemu Dyrektorowi Departamentu Strategii i Planowania Obronnego w MON Piotrowi Z. twierdząc niebywale wręcz paradoksalnie, jakoby:- "Prokurator oskarżył Mariusza Błaszczaka o to, że jako Minister Obrony Narodowej pod koniec lipca 2023 r. przekroczył swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści osobistych dla partii "Prawo i Sprawiedliwość", polegające na zniesieniu klauzul "ŚCIŚLE TAJNE" oraz "TAJNE" z fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego, w tym m.in. "Planu Użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej WARTA-00101 Samodzielna Operacja Obronna część główna" oraz Polityczno-Strategicznej Dyrektywy Obronnej Rzeczypospolitej Polskiej z 2015 r., które to fragmenty w trakcie trwającej kampanii wyborczej do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej zaprezentował w spocie medialnym, opublikowanym we wrześniu 2023 r. na oficjalnym profilu partii "Prawo i Sprawiedliwość", na platformie X, czym działał na szkodę interesu publicznego oraz spowodował wyjątkowo poważną szkodę dla Rzeczypospolitej Polskiej. W realiach tej sprawy, działaniem w celu osiągnięcia korzyści osobistej, było wykorzystanie przez Mariusza Błaszczaka wyrwanych z kontekstu fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego w celu publicznego zdyskredytowania przeciwników politycznych i działania tym samym na rzecz swojej formacji politycznej, tj. partii i komitetu wyborczego "Prawo i Sprawiedliwość". Przywołane powyżej dokumenty planowania operacyjnego szczebla strategicznego są objęte najwyższymi klauzulami tajności, ponieważ zawierają informacje dotyczące strategii obronnej Rzeczypospolitej Polskiej oraz innych kluczowych aspektów bezpieczeństwa narodowego. Mariusz Błaszczak zniósł klauzulę tajności z dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego bez uprzedniego dokonania merytorycznej oceny ustania lub zmiany ustawowych przesłanek ochrony, o których mowa w art. ust. 1 i 2 ustawy z dnia sierpnia 2010 r. o ochronie informacji niejawnych. Zniesienie klauzuli tajności z dokumentów planowania operacyjnego poziomu strategicznego przez Ministra Obrony Narodowej Mariusza Błaszczaka ma daleko idące skutki, które negatywnie wpłynęły na bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne Rzeczypospolitej Polskiej, stabilność polityczną, zaufanie społeczne oraz pozycję Polski na arenie międzynarodowej. Bez względu na zmianę czy uaktualnienie konkretnych założeń taktycznych w kolejnych edycjach Planów Użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, zasadnicza logika obrony, wynikająca np. z geografii regionu, nie uległa przewartościowaniu i nie powinna być nigdy publicznie ujawniona. Odstępstwo od tej zasady stanowi poważną szkodę dla bezpieczeństwa i pozycji międzynarodowej Polski. Jej istotą jest ułatwienie potencjonalnemu przeciwnikowi orientacji co do sposobu budowania przez Polskę koncepcji własnej obrony. W sposób oczywisty nawet małe detale, wynikające ze strategicznych planów obronnych Polski są dla wrogich Polsce agencji wywiadowczych bezcenne. Mariusz Błaszczak ujawnił wyrwane z kontekstu fragmenty Planu Użycia Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej WARTA Samodzielna Operacja Obronna oraz fragmenty Polityczno- Strategicznej Dyrektywy Obronnej z 2015 r., które zinterpretował w taki sposób, że ówczesna władza polityczna nie chciała bronić Polski od samego początku agresji przeciwnika, tylko dopiero po zajęciu wschodniej Polski – na linii Wisły – w tym miejscu przypomnieć należy cyt.: "Rząd Tuska, w razie wojny był gotowy oddać połowę Polski". Taka interpretacja w żaden sposób nie wynikała z analizy całości ww. dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego. W przestępstwie Mariusza Błaszczaka istotną rolę odegrali oskarżeni Piotr Z., Agnieszka Glapiak i Sławomir Cenckiewicz, którzy swoim zachowaniem ułatwili mu jego popełnienie, w tym dodatkowo oskarżeni Piotr Z. i Sławomir Cenckiewicz przekroczyli swoje uprawnienia w celu osiągnięcia korzyści osobistej dla Mariusza Błaszczaka oraz dla siebie (w przypadku Sławomira Cenckiewicza – w kontekście wykorzystania odtajnionych materiałów w serialu "Reset", którego był autorem i jednocześnie głównym beneficjentem). Bez działań i inicjatywy tych osób nie doszłoby do odtajnienia, a następnie ujawnienia fragmentów dokumentów planowania operacyjnego szczebla strategicznego." - z gruntu kłamliwy komunikat Prokuratury Okręgowej w Warszawie
- "Skierowanie do sądu przez Prokuraturę Okręgową aktu oskarżenia przeciwko Szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego prof. Sławomirowi Cenckiewiczowi jest działaniem motywowanym wyłącznie względami politycznymi, wpisanym w utrudnianie Prezydentowi RP Karolowi Nawrockiemu sprawowania najwyższego urzędu w państwie polskim. Działanie prokuratury należy ocenić jako zemstę ludzi związanych z obecnym układem rządzącym za to, że prof. Cenckiewicz przez lata badał dzieje komunistycznych służb specjalnych i Ludowego Wojska Polskiego, odważnie i rzetelnie bronił bezpieczeństwa RP, zwalczał rosyjskie wpływy, a zwłaszcza pokazywał opinii publicznej prawdę o prorosyjskim zwrocie w polityce w okresie dwóch pierwszych rządów premiera Donalda Tuska. [...] Należy podkreślić, że sam fakt zgodnego z prawem i wszelkimi procedurami odtajnienia a potem upublicznienia wycinków archiwalnego PUSZ Warta z 2011 r. ukazał ustępstwa, na jakie ówczesna władza była skłonna pójść w zakresie bezpieczeństwa Polaków. Taki sposób planowania obrony terytorium RP był niezgodny nie tylko z ówczesną Strategią Bezpieczeństwa Narodowego RP, ale także stał w sprzeczności z założeniami doktryny obronnej oraz planów ewentualnościowych NATO." - oświadczenie podpisane przez rzecznika prasowego prezydęta RP Rafała Leśkiewicza
Patrz też
- Wojsko Wolskie
- Obrona terytorialna
- Wunderwaffe
- Fakt hipotetyczny
- Rosja
- Wojsko Europejskie
- Eurokorpus
- Wolska bomba atomowa
- Stocznia Marynarki Wojennej IV RP w Radomiu
- Tarcza antyrakietowa
- F-16
- Lockheed C-130 Hercules
- Poseł nie tak do końca szeregowy
- Malutki pistolecik
- Spektakularny fikołek logiczny
- Wojna hybrydowa
- Wolska bomba atomowa
- Militaryzacja placu Piłsudskiego
- Szczątki rakiety z okolic Bydgoszczy
